Terapia w koszu na śmieci
Grzegorz Skowronek/Agencja Wyborcza.pl
Czy montaż ulicznego pojemnika na puste butelki to już leczenie uzależnień? Niektóre samorządy uznały, że tak, i z urzędniczą powagą sfinansowały z opłaty od alkoholi małolitrażowych parkowe kosze na śmieci.
Takie działania nie spodobały się autorom projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia przychodów Narodowemu Funduszowi Zdrowia (UD416). W nowych przepisach zdecydowano, że od połowy 2027 r. gminy stracą dostęp do setek milionów złotych z daniny, które w całości trafią do Narodowego Funduszu Zdrowia.
Rosnąca dostępność zamiast profilaktyki
Wprowadzona w 2021 r. opłata od alkoholi (ALK) w opakowaniach do 300 ml miała ograniczyć dostępność tanich formatów, a przy okazji przynieść dodatkowe środki na zapobieganie uzależnieniom. Połowa wpływów przeznaczana była na Narodowy Fundusz Zdrowia, a druga bezpośrednio do gmin, które miały za te pieniądze realizować lokalną politykę antyalkoholową.
Rzeczywistość zweryfikowała ustawowe założenia. W ocenie skutków regulacji obnażono skrajną niegospodarność części samorządów.
O ile finansowanie izb wytrzeźwień czy telefonów zaufania znajdowało merytoryczne uzasadnienie, o tyle niektóre z nich przeznaczały publiczne pieniądze na organizację festynów, imprez sportowo-rekreacyjnych, zajęcia taneczne dla seniorów, a nawet zakup i montaż miejskich koszy na śmieci.
Autorzy regulacji podkreślali wprost – w przypadku takich inwestycji brak jest jednoznacznego powiązania z polityką antyalkoholową.
Z związku w tym w nowelizacji założono, że od 1 lipca 2027 r. samorządy zostaną całkowicie pozbawione udziału w opłacie ALK.
Całość wpływów zostanie skierowane bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia – ten otrzyma z tego tytułu dodatkowo 740,6 mln zł w 2027 r., a od 2028 r. kwota ta sięgnie niemal 1,5 mld zł rocznie.
Koniec z małpowaniem!
Czterokrotny wzrost opłaty od małolitrażowych opakowań alkoholu ma ograniczyć ich sprzedaż, a przy okazji zwiększyć przychody Narodowego Funduszu Zdrowia. Projekt nowelizacji przygotowany przez resorty finansów i zdrowia nie tylko podnosi stawki i zmienia zasady ich przeliczania, lecz także odbiera samorządom udział w opłacie, zarzucając im nieracjonalne wydatkowanie uzyskanych funduszy – więcej o nowych przepisach w tekście „Koniec małpowania”.
Przeczytaj także: „Małpi rozum Polaków”.
