Aborcja i wyciek danych – Katarzyna Kotula zawiadomiła prokuraturę
PAP/Paweł Supernak
– Oczekuję, że prokuratura sprawdzi, czy ze Szpitala Specjalistycznego im. A. Falkiewicza we Wrocławiu, w którym odmówiono pacjentce legalnej aborcji, wyciekły do fundacji Kai Godek dane wrażliwe tej pacjentki – stwierdziła ministra ds. równości Katarzyna Kotula, informując o skierowaniu sprawy do śledczych.
- Zaledwie dwie godziny po przyjęciu pacjentki do wrocławskiego szpitala informacje o jej stanie zdrowia trafiły do sieci, co doprowadziło do interwencji policji na oddziale
- Katarzyna Kotula zażądała od prokuratury zabezpieczenia telefonów, komputerów i wiadomości elektronicznych Fundacji Życie i Rodzina – chce ustalić, kto ze szpitala przekazał dokumentację medyczną
Ministra do spraw równości Katarzyna Kotula skierowała do Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Krzyków Wschód doniesienie ws. wycieku informacji o pacjentce ze Szpitala Specjalistycznego im. A. Falkiewicza we Wrocławiu. Dane kobiety, której odmówiono w placówce wykonania aborcji, trafiły do środowisk antyaborcyjnych. Działacze pro-life odrzucają zarzuty i zapowiadają działania prawne przeciwko przedstawicielce rządu.
Kotula poinformowała o tym na X.
Składam zawiadomienie do prokuratury rejonowej dla Wrocławia - KRZYKÓW wschód w związku z wysoce uprawdopodobnionym podejrzeniem, że fundacja Kai Godek ma związek z wyciekiem wrażliwych danych medycznych pacjentki, która potrzebowała aborcji w szpitalu we Wrocławiu. Szpital odmówił pacjentce wykonania legalnego zbiegu przerywania ciąży. To skandaliczna sytuacja w której ze szpitala wyciekają dane pacjentki, która zostaje zastraszona, poprzez działania fundacji które mogą moim zdaniem nosić znamiona terroryzmu. Wnoszę m.inn o zabezpieczenie nośników fundacji- komputerów, telefonów, logów poczty elektronicznej i danych z kont fundacji w mediach społecznościowych. Trzeba ustalić, jak doszło do wycieku, kto miał dostęp do tych informacji i kto nimi dysponuje. Zwrócę się także o interwencję do Rzecznika Praw Pacjenta i Prezesa UODO, w kooperacji z kolektywem @LegalnaAborcja_ . Nie pozwolę na zastraszanie pacjentek potrzebujących aborcji ani szpitali i lekarzy, którzy udzielają im pomocy. Czas zatrzymać skandaliczne działania fundacji która notorycznie łamie prawo, i do tej pory pozostawała bezkarna. W kolejnym tygodniu podejmę kolejne działania w tej sprawie. Pacjentki muszą dostać należytą pomoc, nie mogą się bać i musza czuć się bezpieczne a lekarze i szpitale muszą w bezpiecznych warunkach wykonywać swoją pracę.
— Katarzyna Kotula (@KotulaKat) October 28, 2026
Szczegóły zajścia we Wrocławiu
Sprawa dotyczy wydarzeń z 14 października. Do szpitala na wrocławskim Brochowie zgłosiła się pacjentka w 36. tygodniu ciąży, u której zdiagnozowano wadę płodu uniemożliwiającą długie życie po urodzeniu. Kobieta ubiegała się o zabieg przerwania ciąży na podstawie zaświadczenia lekarskiego wydanego przez lekarza psychiatrę.
Do zabiegu jednak nie doszło. Zaledwie kilka godzin po przyjęciu kobiety do placówki informacje o jej stanie zdrowia i planowanej hospitalizacji zostały opublikowane w mediach społecznościowych przez Fundację Życie i Rodzina oraz polityków Konfederacji Korony Polskiej.
Interwencja policji i zarzuty o wyciek z wewnątrz placówki
W efekcie ujawnienia danych w szpitalu pojawiła się policja, zawiadomiona przez środowiska antyaborcyjne. Lekarze po przyjeździe funkcjonariuszy odmówili przeprowadzenia zabiegu.
Kotula zażądała zabezpieczenia nośników i napisała o „znamionach terroryzmu”
W Katarzyny Kotuli istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że Fundacja Życie i Rodzina weszła w posiadanie dokumentacji medycznej administrowanej przez szpital lub przechowuje ją na swoich nośnikach.
W piśmie do śledczych Kotula wniosła o zabezpieczenie sprzętu elektronicznego organizacji – komputerów, telefonów, wiadomości elektronicznych i kont w mediach społecznościowych. Celem działań prokuratury ma być ustalenie źródła wycieku, personelu odpowiedzialnego za przekazanie informacji oraz osób, które obecnie dysponują dokumentacją pacjentki. Ministra stwierdziła, że oczekuje takżeod policji przedstawienia dokumentacji z przeprowadzonej w szpitalu interwencji.
– To skandaliczna sytuacja, w której ze szpitala wyciekają dane pacjentki, która zostaje zastraszona poprzez działania fundacji, mogące moim zdaniem nosić znamiona terroryzmu. Czas zatrzymać skandaliczne działania organizacji, która notorycznie łamie prawo i do tej pory pozostawała bezkarna – oceniła ministra Kotula.
Równolegle przedstawicielka rządu zapowiedziała interwencję u Rzecznika Praw Pacjenta i Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) we współpracy z kolektywem Legalna Aborcja, deklarując podjęcie kolejnych działań w nadchodzącym tygodniu.
O sprawie poinformowały także OKO.press i „Gazeta Wyborcza”.
Fundacja Życie i Rodzina – co to za organizacja
Fundacja Życie i Rodzina to polska organizacja pozarządowa o profilu konserwatywnym i pro-life, najbardziej znana z działalności przeciwko aborcji i sprzeciwu wobec postulatów środowisk LGBT+. Jej założycielką i prezesem jest Kaja Godek, znana z akcji antyaborcyjnych.
Przykład.
– W Polsce masowo morduje się dzieci na „świstek od psychiatry”. To jest pretekst, żeby zabić jak najwięcej ludzi – stwierdziła, grożąc lekarzom z Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy, którzy wykonują najwięcej aborcji w Polsce.
Informowaliśmy o tym 19 lutego 2025 r. – w tekście „Kaja Godek atakuje szpital za aborcje – mówi o ludobójstwie”.
– W Oleśnicy w 2024 r. zabito 155 dzieci, wszystkie ze względu na przesłankę psychiatryczną. 13 z nich było całkowicie zdrowych, zatem była to aborcja de facto na życzenie. Ponadto zabito 62 dzieci z zespołem Downa, czyli mordowano takie dziecko częściej niż raz na tydzień. Oleśnica nie raportuje żadnych innych aborcji niż psychiatryczne. Wniosek jest prosty – przesłanka o zagrożeniu życia i zdrowia matki nie służy do ratowania matek. Służy do hurtowego mordowania dzieci, które nie ma nic wspólnego z poprawą stanu zdrowia matki – podała Godek na X (udostępniając post fundacji).
Przeczytaj także: „Śledztwo w sprawie zabiegów przerywania ciąży”.
