Co po ataku na MyDr? ►
PAP/Tomasz Gzell
– Platforma P1 i dane publiczne są bezpieczne – wiceminister Tomasz Maciejewski poinformował, że incydent w spółce MyDr nie naruszył centralnego systemu e-zdrowia, a wszystkie usługi publiczne działały bez zakłóceń.
Na początku sierpnia doszło do jednego z największych wycieków danych w historii Polski. Cyberatak dotyczył spółki MyDr – dostawcy oprogramowania między innymi do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, z którego korzysta ok. 12 tys. podmiotów medycznych. W ręce nieuprawnionych osób mogły trafić numery PESEL, dane osobowe oraz informacje o receptach i przepisanych lekach nawet 19 mln Polaków.
Ataku dotyczyło posiedzenie sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, która odbyła się 3 września – uczestniczył w nim wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.
Fragment posiedzenia poniżej.
Posiedzenie w całości do obejrzenia na stronie internetowej: www.sejm.gov.pl/0C931.
– Ważna informacja jest taka, że w ramach tego incydentu nie doszło do naruszenia centralnego systemu e-zdrowia na platformie P1. Wszystkie usługi centralne funkcjonowały i funkcjonują bez zakłóceń. Nie odnotowaliśmy żadnych incydentów w tym zakresie – podkreślił wiceminister Tomasz Maciejewski, podkreślając, że Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia natychmiast podjęły ścisłą współpracę z Ministerstwem Cyfryzacji.
Pierwszym działaniem było zweryfikowanie bezpieczeństwa platformy P1.
Następnie przystąpiono do przeglądu certyfikatów wykorzystywanych do komunikacji między jednostkami ochrony zdrowia a platformą P1. Proces ich wymiany uruchomiono w sposób uporządkowany i skoordynowany, aby wycofać z ruchu klucze, co do których istniało ryzyko kompromitacji.
– To proces prosty i znany użytkownikom systemów medycznych, którzy mają obowiązek wymieniać takie certyfikaty co trzy lata. Zostały one wymienione prewencyjnie, aby uniemożliwić ewentualne próby dalszego ataku – wyjaśnił wiceminister Tomasz Maciejewski.
Maciejewski poinformował, że resort zwrócił się również z prośbą do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wymianę certyfikatów przez personel medyczny korzystający z aplikacji MyDr.
Ani w systemach ZUS, ani w systemach P1 nie doszło do żadnych naruszeń, jednak ponieważ klucze te stanowią dostęp do systemu, ich wyłączenie przeprowadzono etapami. Dzięki temu nie doszło do paraliżu ochrony zdrowia, a proces przebiegł w sposób niezauważalny dla pacjentów.
Jednocześnie do wszystkich podmiotów objętych incydentem skierowano zalecenia weryfikacji własnych systemów, wymiany certyfikatów oraz sprawdzenia procedur cyberbezpieczeństwa.
– Instytucje nadzorujące ten incydent prowadzą dalsze działania. Jesteśmy w stałym procesie i jeśli pojawią się nowe informacje, będziemy je na bieżąco przekazywać. W publicznych systemach ochrony zdrowia nie odnotowano żadnych problemów, naruszeń ani wycieków – podsumował wiceminister Tomasz Maciejewski.
Przeczytaj także: „Aktualizacja certyfikatów do systemu P1”.

