Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 
Serhii Rodahynskkyi

TMT 2020: Psychiatria. Niezbędnik uczestnika

Autor: Iwona Konarska |Data: 22.09.2020
 
 
Ciekawym motywem, który przebija się w wykładach, jest COVID-19 jako "wyzwalacz" chorób psychicznych. W nowej rzeczywistości, często oznaczającej samotność lub zmianę relacji, pojawiają się problemy. Wykładowcy analizują je i podają praktyczne, konkretne rady, szczególnie skierowane do lekarzy rodzinnych.
Ból a bezsenność

Dr n. med. Michał Skalski, Poradnia Leczenia Zaburzeń Snu, Katedra i Klinika Psychiatrii WUM

Omawiając ból i bezsenność, można mówić o błędnym kole, bowiem ¼ pacjentów cierpiących z powodu bólu ma problemy ze snem. Zaczyna się rano, gdy poranny ból wywołany chorobą czy zmęczeniem powoduje irytację i niemożność skoncentrowania się na pracy. W pewnym momencie, dużym wysiłkiem udaje się skupić na obowiązkach, ale związane to jest ze zdenerwowaniem i stresem. Właściwie cala doba to walka z bólem i bezsennością.

Przeważnie mamy do czynienia z bezsennością krótkotrwałą - wskazane jest wtedy jak najszybsze rozpoczęcie terapii. Ważne jest ustalenie przyczyn zaburzeń snu – 80% przypadków to bezsenność wtórna, w którą wpisuje się ból. Tak więc jeśli usunie się przyczyny bólu, zniweluje się także bezsenność.

W przypadku bezsenności przewlekłej jedyna skuteczna metoda to właściwie dobrana terapia poznawczo-behawioralna. Można ją wspomagać lekami przeciwdepresyjnymi o działaniu uspokajająco-nasennym, do których zalicza się: mianserynę, trazodon, mirtazepinę oraz niektóre leki z grupy SSRI.

Leki nasenne akceptowane są tylko doraźnie – zwykle zalecane zażywanie to nie częściej niż 10 razy na miesiąc, a w uzasadnionych przypadkach nie dłużej niż cztery tygodnie.


Zagrożenia psychiczne u młodzieży - ważna czujność

Dr hab. med. Janusz Heitzman, prof. IPiN

Bardzo ciekawym wątkiem poruszonym przez wykładowcę jest wpływ pandemii na zdrowie psychiczne młodzieży. Na pierwszej linii frontu znaleźli się rodzice – po pierwsze, na nich spadła opieka i nadzór rodzicielski w o wiele większym wymiarze niż dotychczas, po drugie, zostali intensywnie obciążeni edukacją dzieci. Oczekiwania są duże – nauczyciele uważają, że rodzice mają pomóc, oni sami bywają bezradni. Mała efektywność dotychczasowego systemu edukacji, teraz realizowanego w dobie pandemii, przekłada się na porażki np. w czasie rekrutacji do liceów. Frustracja, napięcia doby pandemii to w konsekwencji narastający konflikt międzypokoleniowy.

Z tym łączy się, jak to określił prof. Heitzman, odpowiedzialność epidemiczna, ciągły lęk rodziców o zdrowie dzieci, ale i o to czy szkoła nie będzie źródłem koronawirusa groźnym dla seniorów w rodzinie.

Jakie są konsekwencje epidemii dla zdrowia dzieci i młodzieży?

Na pewno jest to zaburzenie poczucia bezpieczeństwa, szczególnie, gdy najmłodsi obserwują, że i dla ich rodziców życie w pandemii jest nowym doświadczeniem. Gwałtownie zostało też przerwane wsparcie rówieśników, rytm codziennych spotkań, tak ważny w okresie dojrzewania. Młodzi ludzie są uwikłani w system e-komunikacji, jest tak nawet teraz, kiedy szkoły znowu są otwarte. Oznacza to nie tylko porozumiewanie się zdalne, ale także hejt i wykluczenie. Nastały czasy ujawniania skrajnych emocji. Ta nieustanna e-komunikacja oznacza także uzależnienia i zaburzenia kontroli impulsów.
Młodzi ludzie czują się zmęczeni, a towarzyszy temu brak aktywności fizycznej.
Osamotnienie i izolacja są sojusznikami problemów psychicznych.

Zespół Munchausena

Dr n. med. Piotr Wierzbiński

Najdziwniejszymi zaburzeniami są te pozorowane, bardzo trudne do rozpoznania. Zespół Munchausena diagnozuje się przeważnie u kobiet nie korzystających z systemu opieki zdrowotnej, w tym psychiatrycznej. Jeśli korzystają z pomocy lekarza, to często zmieniają placówki, aby uniknąć zdemaskowania. Ponieważ w przypadku takich osób zawodzą tradycyjne metody epidemiologiczne, trudne jest ustalenie częstości występowania tego zaburzenia w społeczeństwie.

Diagnozę stawia się głównie poprzez wykluczenia – najpierw chorób somatycznych, później innych chorób psychicznych.
W przypadku dziedzin zabiegowych pacjent z zespołem Munchausena stanowi istotny problem kliniczny, co przekłada się wielokrotnie na decyzję odnośnie zabiegów.

W dalszej części wykładu dr Piotr Wierzbiński omawia przeniesiony zespół Munchausena, potencjalnie letalną formę maltretowania dzieci.

Nie należy rezygnować z wnikliwego analizowania każdego przypadku pacjenta pediatrycznego, u którego podejrzewamy, że padł ofiarą maltretowania przez matkę z opisanymi zaburzeniami psychicznymi, jak depresja, zaburzenia lękowe i somatyzacyjne w istotny sposób wpływające na funkcjonowanie pacjenta.

Najczęściej jest to sytuacja dotycząca matki i dziecka, matki pozornie kochającej, a tak naprawdę nie akceptującej dziecka. Kobieta wyzwala objawy chorobowe, fabrykuje wyniki badań, a jej działania charakteryzują się dużą starannością, pozwalającą długo uniknąć zdemaskowania. Rodzice cierpią często na zaburzenia osobowości, czasem depresję. Charakterystyczna jest osobowość narcystyczna i zachowania antyspołeczne. Ojciec jest często nieobecny, nieświadomy tego, co się dzieje w rodzinie.
Po raz pierwszy taką historie opisano w 1977 roku. Pacjentem był sześcioletni Kay, u którego wykryto krew w moczu, ale dokładna diagnostyka nie dała odpowiedzi, jaki to problem zdrowotny. Okazało się, że jest to krew jego matki.


Zaburzenia zachowania w przebiegu demencji a życie pacjenta i jego rodziny

Prof. dr hab. med. Tomasz Sobów, Centrum Terapii Dialog, Neuropsychiatria s.c. Łódź, Instytut Psychologii UŁ

Rozpoznanie otępienia jest w zakresie kompetencji lekarza rodzinnego - to nie znaczy, że ma definiować wszystkie typy zespołów otępiennych: stawiać precyzyjną diagnozę, która może wymagać zaawansowanych technik diagnostycznych, biomarkerów czy specjalistycznego obrazowania.
Jednak w zakresie tych kompetencji jest niewątpliwie sam zespół kliniczny, który nazywamy otępieniem. Biorąc pod uwagę epidemiologię, lekarz rodzinny odgrywa w diagnostyce kluczową rolę. Może wesprzeć się prostymi narzędziami przesiewowymi, a to w celu wsparcia diagnozy (np. przeprowadzić test zegara). Takie testy są szybkie, nie wymagają szkoleń i mogą być wykonywane także przez np. pielęgniarki.

Do lekarza rodzinnego należy także inicjowanie leczenia farmakologicznego, zwłaszcza w sytuacji zaburzeń zachowania towarzyszących otępieniu. Wykładowca przypomina o kilku bezpiecznych lekach, którymi dysponuje lekarz rodzinny – jest to m.in. tiapryd, trazodon, citalopram, escitalopram. Pamiętajmy, że droga do specjalisty może być długa, a pacjentowi trzeba pomóc szybko, stąd apel do lekarzy rodzinnych, by samodzielnie wdrażali leczenie, które zweryfikuje później psychiatra.
To właśnie lekarz rodzinny dostrzeże sygnały ostrzegawcze. Może być to: zapominanie o wizytach czy zaleceniach, zbędne wizyty, nadużywanie leków, także nasennych, nadużywanie alkoholu, zaniedbania w higienie osobistej, zmiany w zachowaniu.
Lekarz rodzinny ma długo kontakt z pacjentem i to on może zaobserwować „osiem zmian w ciągu ośmiu lat”. Są to: problemy z ocenianiem i myśleniem, spadek zainteresowań, powtarzanie, trudności w uczeniu się, dezorientacja w czasie, trudności w wykonywaniu zwykłych czynności, zapominanie o umówionych terminach, codzienne problemy z pamięcią i z myśleniem. 5-6 potwierdzeń sugeruje zespół otępienny.
 
facebook linkedin twitter
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe