Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 

Wyzwania szczepień anty-HBV

Źródło: KG/MB
Autor: Mariusz Bryl |Data: 22.08.2016
 
 
Szczepienie noworodków wydaje się być najskuteczniejszym sposobem zapobiegania infekcjom HBV. Profilaktyka anty-HBV jest bardzo istotna, jednak nie gwarantuje skuteczności u osób młodych. Dlaczego? – mówi dr n. med. Barbara Sobala-Szczygieł z Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Hepatologii Szpitala Specjalistycznego w Bytomiu.
Ekspert omawiając zagadnienie szczepień anty-HBV opierała się na doniesieniach i doświadczeniach ośrodka, który reprezentowała. Przedstawiła analizę przeprowadzoną z udziałem 225 chorych – którzy byli pod opieka poradni i kliniki chorób zakaźnych w latach 1979-2015. Analizowano m.in. ich strukturę wiekową. Zdecydowaną większość stanowiły osoby młode i bardzo młode, praktycznie w każdej grupie wiekowej dominowali mężczyźni. 30 proc., to osoby, które nie ukończyły jeszcze 30. roku życia. Analizując szczegółowo strukturę wiekową widać, że osób urodzonych po 1995 roku życia ośrodek praktycznie nie ma pod opieką. Zdaniem dr Sobali – Szczygieł w dużej mierze związane jest to wprowadzeniem szczepień na Śląsku od 1996 r.
Analizując wiek chorego w momencie rozpoznania zakażenia zauważono, że większość stanowią osoby, u których zakażenie stwierdzono w okresie dzieciństwa albo wczesnej młodości. Praktycznie w każdej grupie wiekowej dominowali chłopcy lub mężczyźni.
– Jedyną grupa wiekową, w której przeważały kobiety, to przedział między 25, a 30 lat. Większość z nich została zdiagnozowana w momencie planowanej ciąży lub też na etapie opieki ginekologicznej w trakcie ciąży – mówiła i dodała: – Nasi pacjenci w 60 proc. zostali zdiagnozowani przed uzyskanie 30. roku życia, w 65 proc. byli to mężczyźni lub chłopcy. Grupa najmłodszych pacjentów wydawała nam się najbardziej interesująca, ponieważ statystycznie można przyjąć, iż to grupa mająca największe szanse na zaszczepienie. U 8 proc. pacjentów, brak było pełnych danych na temat szczepień, albo stwierdzono ich brak. Była też grupa, która prezentowała dokumenty wskazujące na niepełny cykl szczepień.
Ponad to u połowy pacjentów, na podstawie przedstawionej dokumentacji, stwierdzono, iż osoby te przeszły szczepienia. Nie mniej połowa z szczepionych pacjentów została zaszczepionych w wyniku stwierdzenia zakażenia u jednego z członków rodziny, lub też kilku. – Należy przyjąć, iż były to osoby, które zostały zaszczepione już po wcześniejszym nabyciu zakażenia – mówiła. Mowa była także o nieskuteczności szczepień u pacjentów. Zebrano grupę chorych – sześć osób – u których można było wykazać przebyte szczepienia związane z planowanym zabiegiem. W okresie epidemiologicznym rozwinęli oni ostre zapalnie wątroby, przez co byli hospitalizowani. Ekspert informowała, że żaden z tych pacjentów nie miał ocenianych parametrów zakażenia przed szczepieniem, jak i nie oceniano skuteczności szczepienia po przebytym szczepieniu. Ponadto żaden z wspomnianych pacjentów nie był niedożywiony, nie był leczony onkologicznie. – Byli to pacjenci, którzy konstytucjonalnie nie mieli podstaw do tego, aby szczepienia nie były skuteczne.
Ekspert akcentowała, iż szczepienie noworodków wydaje się być najskuteczniejszym sposobem zapobiegania infekcjom HBV. Profilaktyka anty-HBV jest bardzo istotna, jednak nie gwarantuje skuteczności u osób młodych, szczególnie, jeśli są to osoby u których przed szczepieniem nie ma oznaczenia markerów zapalenia wątroby. Ważnym jest także przeprowadzenie skuteczności szczepienia po przeprowadzonych szczepieniach.
Wykład wygłoszony został podczas VII Zjazdu Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego w Serocku.
 
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe