Specjalizacje, Kategorie, Działy
123RF

Dr Czajkowska-Malinowska: Edukacja jest jednym z podstawowych narzędzi w walce z POChP

Udostępnij:
„Nie palę papierosów, więc mnie nie dotyczy”, „Jestem za młody, żeby ją mieć”. To niektóre z popularnych opinii na temat przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, która dotyka w Polsce nawet 2 mln osób. Dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska podkreśla wagę edukacji, która obala mity na temat POChP.
W ramach kampanii „Płuca Polski”, z okazji obchodzonego 16 listopada Światowego Dnia POChP, obalamy mity na temat jednej z najczęstszych chorób płuc.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc jest wyjątkowo podstępna. Rozwija się stopniowo, przez wiele lat, a jej objawy początkowo są łagodne i niezbyt uciążliwe. Częste infekcje i kaszel nie zawsze budzą czujność, a to właśnie one mogą świadczyć o rozwijającej się chorobie. Trudności z oddychaniem, duszność i zadyszka są sygnałem, że choroba może być już zaawansowana.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, POChP stanowi trzecią najczęstszą przyczynę zgonów na świecie. Mimo tego wiele osób zupełnie jej nie zna i nie wie, jak się objawia ani jakie zagrożenie niesie. Brak świadomości wpływa na lekceważenie pierwszych objawów, a w konsekwencji niepodejmowanie leczenia, które – mimo że nie cofnie choroby – może poprawić jakość życia i je wydłużyć. Dodatkowo niewielka wiedza społeczna przekłada się na szerzenie się mitów na temat schorzenia.

– Edukacja jest jednym z podstawowych narzędzi w walce z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Ważne jest, aby przypominać o objawach choroby, do których należą kaszel, zmniejszona tolerancja wysiłku, uczucie duszności czy ucisk w klatce piersiowej, utrzymujące się długi czas. Kluczowe jest również działanie ze strony osoby, która zauważy u siebie te objawy, i zgłoszenie się na wizytę do lekarza. Jak w przypadku wielu chorób, tak i w przypadku POChP, im szybciej choroba zostanie rozpoznana, tym większą mamy szansę opóźnić jej rozwój i utrzymać dobrą jakość życia pacjenta – mówi dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, koordynator Oddziału Chorób Płuc i Niewydolności Oddychania z Pododdziałem NWM i Pododdziałem Zaburzeń Oddychania w Czasie Snu Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Jakie zatem są najpopularniejsze mity związane z chorobą?

1. Na POChP chorują tylko osoby starsze
Przewlekła obturacyjna choroba płuc rozpoznawana jest coraz częściej u osób młodych. Pomimo tego, że książkowym przykładem pacjenta z POChP jest mężczyzna w wieku powyżej 50 lat, palący papierosy, choroba może dotknąć również kobiety i osoby młode. Ostatnie badania przeprowadzone w ramach map potrzeb zdrowotnych pokazują, że od 2014 roku liczba kobiet chorych na POChP i umieralność zwiększają się szybciej niż liczba chorych płci męskiej. Jest to przypisywane rosnącemu od ponad dekady wskaźnikowi palenia wśród kobiet, chociaż możliwe jest również, że kobiety są bardziej podatne na szkodliwe działanie dymu papierosowego i innych znanych czynników ryzyka POChP. Jeśli zatem wystąpią objawy ze strony układu oddechowego, charakterystyczne dla POChP, nie należy ich lekceważyć, nawet jeśli nie mieszczą się w tzw. przykładzie książkowego pacjenta.

2. Nie palę papierosów, więc nie grozi mi POChP
Szacuje się, że dym tytoniowy jest sprawcą 90 proc. zachorowań. Należy pamiętać jednak, że choroba zagraża również biernym palaczom. Dodatkowo, nie bez znaczenia dla naszych płuc oraz rozwoju POChP jest zanieczyszczone powietrze, którym oddychamy. Ono również przyczynia się do rozwoju choroby. Kolejnym czynnikiem ryzyka jest narażenie na wdychanie toksyn. Szczególnie dotyczy to pewnych grup zawodowych, tj. malarzy, hutników czy lakierników. Nie trzeba zatem być palaczem, aby być narażonym na wystąpienie POChP.

3. Diagnostyka POChP jest długa i skomplikowana
Podstawowym badaniem pozwalającym rozpoznać, czy z naszymi płucami dzieje się coś niepokojącego i konieczna będzie dalsza diagnostyka, jest spirometria. Jest to krótkie, nieinwazyjne i bezbolesne badanie, polegające na wydychaniu powietrza do specjalnego ustnika połączonego z aparatem pomiarowym. Powinna je wykonać każda osoba narażona na długotrwałe wdychanie dymu tytoniowego, zanieczyszczonego powietrza czy toksyn.

4. POChP nie da się wyleczyć, lepiej więc żyć w nieświadomości
Pomimo tego, że nie ma terapii pozwalającej całkowicie wyleczyć POChP, medycyna jest w stanie podnieść jakość życia chorego i je znacznie przedłużyć. Kluczowym czynnikiem jest jednak to, aby rozpocząć leczenie na jak najwcześniejszym etapie rozwoju. Wówczas efekty terapeutyczne są najlepsze.

5. Przy POChP należy unikać wysiłku fizycznego, aby nie obciążać organizmu
Aktywność fizyczna, dopasowana do możliwości chorego, jest wręcz zalecaną formą rehabilitacji w chorobie. Wpływa na lepsze funkcjonowanie płuc, poprawia tolerancję wysiłku, podnosi samopoczucie, jakość życia i prawdopodobnie je wydłuża. Tak więc osoby chore nie powinny unikać wysiłku fizycznego, lecz dążyć do jego regularnego wykonywania.

Światowy Dzień POChP – obchodzony w tym roku 16 listopada pod hasłem „Twoje płuca na całe życie” – jest okazją do tego, aby przypomnieć, jak ważne jest zdrowie naszych płuc i jednocześnie, jak wiele czynników zewnętrznych wpływa na jego pogorszenie. Odpowiednia profilaktyka jest w stanie uchronić nas przed rozwojem zagrażających życiu schorzeń, natomiast świadomość czynników ryzyka i objawów pozwoli w razie potrzeby rozpoznać chorobę na wczesnym etapie i wprowadzić właściwe leczenie.

 
Patronat naukowy portalu:

prof. dr hab. n. med. Halina Batura-Gabryel, kierownik Katedry i Kliniki Pulmonologii, Alergologii i Onkologii Pulmonologicznej Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu
 
 
© 2024 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.