Czy w 2030 roku szpital przeniesie się do naszych domów?
123RF
Choć do 2030 roku pozostały niewiele ponad trzy lata, polska ochrona zdrowia może w tym czasie przejść istotne zmiany. Sztuczna inteligencja w 90 procentach polskich szpitali, diagnostyka przenoszona do domów i system ochrony zdrowia, który zamiast liczby wykonanych świadczeń mierzy skuteczność leczenia. Jak realne są te scenariusze i co może przyspieszyć ich realizację?
Zdaniem ekspertów przyszłość nie oznacza jednej spektakularnej rewolucji, lecz wiele zmian w sposobie organizacji leczenia, wykorzystania technologii i podejścia do pacjenta.
– To, co projektujemy dzisiaj, będzie owocowało w przyszłości. W zdrowiu potrzebujemy czasu i długofalowe efekty będą widoczne za kilka lat. W Ministerstwie Zdrowia jesteśmy otwarci na głosy z zewnątrz, bo systemu nie projektuje się w jednym budynku czy w osobie ministra – powiedziała 8 października podczas spotkania z ekspertami minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
O potrzebie konsekwentnego usprawniania systemu mówiła Anna Rulkiewicz, pierwsza wiceprezydent Konfederacji Lewiatan i prezes Grupy LUX MED.
– Najlepszy system ochrony zdrowia to taki, którego skuteczność można oceniać na podstawie osiąganych wyników zdrowotnych. Nie da się go oczywiście zbudować w rok, dlatego nie oczekujmy rewolucji. Potrzebujemy konsekwentnych działań i stopniowego przechodzenia w kierunku opieki zdrowotnej opartej na wartościach – podkreśliła.
– Wydatki na zdrowie zwracają się w efektywności, wydajności i aktywności zawodowej pracowników. Chcemy, aby dyskusja o tym była jak najbardziej owocna – zaznaczył z kolei Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan, wskazując na gospodarcze znaczenie inwestycji w ochronę zdrowia.
Sztuczna inteligencja przyspieszy zmiany. Czy system za nią nadąży?
Monika Semczuk, repezentująca Ministerstwo Cyfryzacji, przypomniała, że według „Polityki rozwoju sztucznej inteligencji” szacuje się, że do 2035 r. 90 proc. szpitali w Polsce będzie wykorzystywać technologię opartą na AI.
– Technologia nie jest barierą, jeśli chodzi o sektor ochrony zdrowia. Mamy w Polsce mnóstwo rozwiązań, które już są na najwyższym poziomie – stwierdził Andrzej Horawa z Amazon Web Services, podkreślając, że większym wyzwaniem pozostaje odwaga w podejmowaniu decyzji o wdrożeniach.
Osobnym wyzwaniem pozostaje bezpieczeństwo danych pacjentów. Milena Szuchnik-Kamińska z Biura Rzecznika Praw Pacjenta podkreślała znaczenie świadomego decydowania o udostępnianiu informacji medycznych. Ich odpowiednio szerokie wykorzystanie jest potrzebne do rozwoju diagnostyki i leczenia, dlatego pacjenci powinni rozumieć zarówno korzyści z udostępniania danych, jak i konsekwencje odmowy.
Zdaniem ekspertów zmieni się także sam zawód lekarza. Łukasz Więch z Akademii Leona Koźmińskiego wskazał, że lekarz coraz częściej pełni rolę lidera zespołu i koordynatora procesu leczenia. Krzysztof Napora z Centrum e-Zdrowia zwracał natomiast uwagę na rosnące znaczenie kompetencji cyfrowych i umiejętności interpretowania danych medycznych. W przyszłości na uczelniach medycznych może nawet pojawić się specjalizacja związana z analityką danych.
Szpital przyszłości? Coraz bliżej domu pacjenta
Eksperci dyskutowali również o perspektywie masowego zamykania szpitali do 2030 roku. Choć opinie na ten temat były podzielone, specjaliści wskazywali, że postęp technologiczny pozwala skracać hospitalizacje i przenosić część świadczeń poza szpitale. Przykładem jest leczenie zaćmy, które jeszcze niedawno wymagało trzydniowego pobytu w szpitalu, a dziś może odbywać się w trybie jednodniowym.
Zmiany te nabierają szczególnego znaczenia w kontekście starzenia się społeczeństwa. Stefan Bogusławski z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB wskazywał, że według przedstawionego modelu demograficznego największe wydatki na świadczenia zdrowotne będą przypadać na grupę osób powyżej 75. roku życia. Maciej Mądrala z Grupy LUX MED podkreślał potrzebę rozwoju opieki domowej, rehabilitacji i teleopieki, ponieważ w przypadku seniorów powodzenie leczenia powinno być oceniane przede wszystkim przez pryzmat powrotu do sprawności.
Dłuższe życie w zdrowiu zaczyna się od profilaktyki
Eksperci byli zgodni, że przyszłość ochrony zdrowia będzie również zależeć od działań podejmowanych na długo przed pojawieniem się choroby.
– Edukacja zdrowotna była na początku przedmiotem nieobowiązkowym, natomiast od tego roku jest on już obowiązkowy. Jest to proces, który towarzyszy dziecku od najwcześniejszych lat. To, czego dzieci nauczą się w związku z odżywianiem, aktywnością fizyczną, dbaniem o siebie, będzie procentować w przyszłości – mówiła Izabela Ziętka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.
Gertruda Uścińska, prezes ZUS w latach 2016–2024, zaznaczyła, że inwestowanie w zdrowie ma także wymiar ekonomiczny. Jak podała, koszty absencji chorobowej przekraczają 31 mld zł. Inwestycje w profilaktykę, skuteczne leczenie i dłuższą aktywność zawodową mają zatem znaczenie również dla finansów publicznych i konkurencyjności gospodarki.
