Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: Rzeczpospolita

Problemy z programem in vitro

123RF

W pierwszej połowie 2026 r. liczba dzieci urodzonych dzięki rządowemu programowi in vitro zaczęła się zmniejszać. Placówkom medycznym brakuje co najmniej 200 mln zł oraz skutecznych narzędzi do monitorowania systemu.

Ilustracją tego kryzysu są dane z pierwszego półrocza 2026 r., o których informuje „Rzeczpospolita”. 

O ile w lutym na świat przyszło 1214 dzieci poczętych dzięki wsparciu państwa, o tyle w czerwcu liczba ta spadła do 781.

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak ciągłości finansowania.

Placówki biorące udział w przedsięwzięciu przyznają, że budżety wyczerpują im się najpóźniej po trzecim kwartale.

Resort zdrowia odpowiada, że przyznał już dodatkowe środki, ale w opinii specjalistów potrzeba jeszcze 200 mln złotych. Dotacje zwiększono dopiero po interwencji mediów, apelach środowiska medycznego oraz samych pacjentów.

– Istnieje problem z realizacją procedur in vitro pod koniec roku. Wynika to przede wszystkim z wyczerpania w ciągu 12 miesięcy funduszy przeznaczonych na ten cel, a także z braku decyzji Ministerstwa Zdrowia dotyczącej rozdysponowania rezerw, które pozostały jeszcze w budżecie – tłumaczy cytowany przez „Rzeczpospolitą” prof. Rafał Kurzawa, ginekolog-położnik, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości oraz prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii.

Kolejnym problemem jest brak nadzoru – nie sposób w pełni zweryfikować, czy dany pacjent nie próbuje kwalifikować się do leczenia równolegle w kilku różnych ośrodkach.

Więcej o programie in vitro

Dzięki funkcjonowaniu rządowego programu leczenia niepłodności w ciągu dwóch lat urodziło się 15 tys. dzieci – informowaliśmy o tym w tekście „Podsumowanie dwóch lat programu in vitro. Na świat przyszło 15 tys. dzieci”.

Program wystartował 1 czerwca 2024 r. Pierwsze dzieci zaczęły przychodzić na świat w marcu 2025 r. Od początku do programu realizowanego w 58 klinikach w całym kraju dołączyło ponad 50 tys. par.

Mogą z niego skorzystać osoby, u których stwierdzono niepłodność lub nieskuteczne leczenie w ciągu 12 miesięcy przed zgłoszeniem, a także pary posiadające zarodki z wcześniejszych procedur. Zapewnia dostęp do maksymalnie 6 procedur in vitro, w tym do czterech cykli z własnymi komórkami rozrodczymi, do dwóch cykli z oocytami od dawczyń oraz do sześciu cykli z dawstwem zarodków.

Program zapewnia też pełne finansowanie zabezpieczenia płodności na przyszłość u osób leczonych onkologicznie, u których to leczenie spowodowało niepłodność. Umożliwia również zamrożenie komórek, z których można skorzystać po zakończeniu terapii. Do tej pory do zabezpieczenia płodności zgłosiło się ponad 2200 osób, a gamety zamroziło ponad 1900.

Na pięcioletni program przeznaczono w budżecie państwa 2,5 mld zł, czyli 500 mln zł rocznie. W ubiegłym roku budżet poszerzono o 100 mln zł. Również na rok 2026 r. do ustawy budżetowej zostało zgłoszone zabezpieczenie środków na ten cel – w wysokości 600 mln zł.

Przeczytaj także: „Baby bam – coraz mniej urodzeń z in vitro”, „Podsumowanie dwóch lat programu in vitro. Na świat przyszło 15 tys. dzieci”, „Marta Nawrocka przeciw aborcji, za in vitro”, „Aborcja jest zabiciem dziecka?” i „Chazan i Bukiel o wierze, aborcji i nagonce na katolickich lekarzy”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: in vitro rządowy program in vitro Ministerstwo Zdrowia leczenie niepłodności finansowanie ochrony zdrowia Narodowy Fundusz Zdrowia Rafał Kurzawa Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii ginekologia polityka zdrowotna