Senat poparł zmiany w prawie aborcyjnym. Teraz ruch po stronie prezydenta Nawrockiego
123RF
Senat poparł w piątek nowelizację Kodeksu karnego przewidującą zniesienie odpowiedzialności karnej za udzielanie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub nakłanianie do tego. Senatorowie głosowali również nad ustawą dopuszczającą aborcję w przypadku ciężkiej wady płodu. Również w tym przypadku większość była „za”.
Zmiany w prawie karnym dekryminalizujące pomoc w aborcji senatorowie poparli bez wniesienia poprawek. Za było 56 senatorów, 34 przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu.
Nowelizacja zakłada, że uchylony zostaje art. 152 par. 2 Kodeksu karnego, przewidujący odpowiedzialność karną za udzielanie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub nakłanianie do tego.
Wyłączenie odpowiedzialności karnej lekarza, pielęgniarki i położnej
W Kodeksie karnym umieszczono również (już na etapie prac sejmowych) art. 152 par. 4, przewidujący wyłączenie odpowiedzialności karnej lekarza, pielęgniarki lub położnej w określonych sytuacjach związanych z procedurami medycznymi służącymi ochronie zdrowia lub życia kobiety ciężarnej albo w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu bądź nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Zgodnie z obecnymi przepisami usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).
Możliwość przerywania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu
Drugą ustawą łagodzącą prawo aborcyjne, którą piątek przyjął Senat, są zmiany w ustawie o planowaniu rodziny. Wprowadzają one możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu. Możliwość aborcji w takim przypadku została wykluczona w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r.
Ustawę, bez wniesienia do niej poprawek, poparło 58 senatorów, 33 było przeciw. 3 osoby wstrzymały się od głosu.
Skierowany do sejmowych prac w lutym 2024 r. przez Trzecią Drogę poselski projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży miał na celu odwrócenie skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r.
Poparta przez Senat regulacja przywraca tę przesłankę do aborcji. Nowelizacja daje możliwość przerwania ciąży, gdy badania lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Ustawa przewiduje, że kobieta ma prawo do bezpłatnego przerwania ciąży w podmiocie wykonującym działalność leczniczą mającym umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia albo poza szpitalem, w przypadku przerwania ciąży za pomocą środka farmakologicznego – jeżeli nie przeciwstawia się temu stan zdrowia kobiety.
Mec. Sabrina Mana-Walasek, stała doradczyni sejmowej komisji nadzwyczajnej, która prowadziła prace nad tymi ustawami, oceniła w rozmowie z PAP, że kluczowe są zmiany zawarte w nowelizacji Kodeksu karnego. – Nowelizacja Kodeksu karnego niesie za sobą zmianę praktyczną. Może wpłynąć na tzw. efekt mrożący oddziałujący do tej pory na lekarzy i zmienić sytuację osób pomagających kobietom, najczęściej najbliższych, pomagających w przerwaniu ciąży – wyjaśniła. – Przerwanie ciąży z naruszeniem przepisów ustawy nadal jest karane na takich samych zasadach – zaznaczyła.
W znowelizowanym kodeksie uchylony zostaje art. 152 par. 2 Kodeksu karnego, przewidujący odpowiedzialność karną za udzielanie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub nakłanianie do tego. – To np. zapłacenie za leki do aborcji, zamówienie takich preparatów, czyli udzielenie wsparcia organizacyjno-finansowego. Najczęściej są to osoby najbliższe, np. matka pomaga córce, mąż żonie – wyjaśniła prawniczka.
Wsparcie psychologiczne dla kobiet
Mec. Mana-Walasek zwróciła uwagę, że druga poparta w piątek ustawa – nowelizacja ustawy o planowaniu rodziny – przewiduje nie tylko przywrócenie możliwości przerwania ciąży ze względu na ciężką wadę płodu (przesłankę usuniętą po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r.), ale ma też inne ważne regulacje.
– To m.in. zmiana dotycząca dostępu bez kolejki do lekarzy i psychologów po aborcji – wskazała. Obecnie taki priorytetowy dostęp mają kobiety w ciąży, ale nie te po aborcji czy poronieniu. – Wsparcie psychologiczne potrzebne jest szczególnie po ciąży chcianej, przerwanej ze względu na ciężkie wady płodu – podkreśliła adwokatka. W ustawie zapisano, że po przerwaniu ciąży kobieta ma przez sześć miesięcy prawo do korzystania poza kolejnością z pomocy psychologicznej.
W nowelizacji doprecyzowano czas na wykonanie aborcji. Ustawa mówi, że świadczenia w postaci przerwania ciąży udziela się niezwłocznie – nie później niż w 72 godziny od wyrażenia przez kobietę zgody na zabieg.
Zmiany związane z ciążą z gwałtu
Rozmówczyni PAP oceniła, że ważną zmianą jest regulacja dotycząca przypadku ciąży z gwałtu. – W nowelizacji wprowadzono procedurę odwoławczą do decyzji prokuratora w przypadku odmowy stwierdzenia przez niego, że doszło do takiego czynu. Odwołanie, w ciągu trzech dni od złożenia zażalenia na decyzję prokuratury, będzie rozpatrywał sąd. – Tu czas jest bardzo istotny, ponieważ przerwanie ciąży z gwałtu możliwe jest do 12 tygodnia – zaznaczyła prawniczka.
Polki nadal będą wykonywały aborcję za granicą?
W ocenie prawniczki zmiany w obu ustawach nie są przełomowe i nawet jeśli weszłyby w życie, to wiele Polek nadal będzie wybierać aborcję farmakologiczną poza systemem albo wyjazd na zabieg za granicę. – Dopóki się nie zmieni m.in. podejście lekarzy do aborcji oraz polityczna atmosfera wokół tego tematu, Polki będą unikać publicznego systemu ochrony zdrowia w sytuacji konieczności przerwania ciąży – powiedziała.
Obie ustawy dotyczące aborcji – nowelizacja Kodeksu karnego i nowelizacja ustawy o planowaniu rodziny – trafią teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Jeżeli prezydent je zawetuje, do obalenia jego weta przez Sejm potrzebna jest większość kwalifikowana 3/5 głosów, która – przy obecności ustawowej liczby 460 posłów – wynosi 276 głosów. Obecny układ sił w Sejmie nie daje koalicji rządzącej takiej większości.
Echa wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r.
Zgodnie z obecnymi przepisami usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).
Dokonanie aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niemożliwe od stycznia 2021 r., kiedy to został opublikowany wyrok TK. Trybunał uznał tę przesłankę za niekonstytucyjną, czego efektem była fala protestów w całym kraju.
Z danych NFZ wynika, że po wyroku TK znacząco spadła liczba zabiegów przerwania ciąży – z 1363 w 2020 r. i 1444 w 2019 r. – do 475 w 2021 r. W 2022 r. w szpitalach wykonano 452 aborcje. Natomiast w kolejnych latach notowany jest systematyczny wzrost liczby wykonywanych zabiegów. W 2023 r. było 509 zabiegów przerwania ciąży, w 2024 – 793, w 2025 – 851. W pierwszej połowie 2026 r. – 573.
Przeczytaj także: „A jednak bez „Lex K.”


