Rozwój nowotworów jelita u mężczyzn ma dietetyczne źródło
123RF
Azotany oraz azotyny mogą w przewodzie pokarmowym przekształcać się w rakotwórcze związki N-nitrozowe. Dotychczasowe dowody epidemiologiczne dotyczące bezpośredniego wpływu obu związków na kancerogenezę jelitową pozostawały jednak niejednoznaczne. Szwedzcy naukowcy wskazali na istotnie wnioski z analizy przeprowadzonej w ramach programu SIMPLER.
Nowotwory przewodu pokarmowego stanowią jedno z najpoważniejszych wyzwań współczesnej onkologii, a rak jelita grubego odpowiada za największy odsetek zgonów w tej grupie chorób. Azotany obecne w diecie oraz azotyny wykorzystywane m.in. do konserwacji mięsa mogą w przewodzie pokarmowym przekształcać się w rakotwórcze związki N-nitrozowe. Dotychczasowe dowody epidemiologiczne dotyczące bezpośredniego wpływu obu związków na kancerogenezę jelitową pozostawały jednak niejednoznaczne.
Związki azotowe w diecie a zapadalność na nowotwory jelita grubego
Szwedzcy badacze z Karolinska Institutet podjęli próbę oceny długofalowej, uwzględniającej zmiany nawyków ekspozycji na azotany i azotyny z pożywienia oraz wody pitnej w odniesieniu do ryzyka zachorowania na raka jelita grubego z podziałem na jego lokalizacje anatomiczne.
Analizą objęto dużą populacyjną kohortę 82 009 dorosłych kobiet i mężczyzn (odpowiednio 36 677 i 45 332 osoby) uczestniczących w programie SIMPLER. Nawyki żywieniowe monitorowano przy użyciu kwestionariuszy wypełnianych w 1997, 2009 i 2019 roku, a pozyskane dane połączono z krajowymi rejestrami składu żywności oraz monitoringiem wód pitnych.
Kluczowa rola płci i lokalizacji zmian
W trakcie trwającej średnio 20 lat obserwacji (ponad 1,6 mln osobolat) zidentyfikowano 3170 incydentów raka jelita grubego, w tym 1128 przypadków zlokalizowanych w proksymalnej części okrężnicy, 846 w odcinku dystalnym oraz 1050 w odbytnicy. Uzyskane w ten sposób dane statystyczne skorygowano o kluczowe zmienne zakłócające, w tym wywiad rodzinny, masę ciała, palenie tytoniu, aktywność fizyczną oraz spożycie błonnika i żelaza.
Wieloletnia obserwacja nie ujawniła związku między ilością spożywanych azotanów a ryzykiem rozwoju nowotworu. Odmienne wnioski przyniosła jednak analiza podaży azotynów: u mężczyzn z grupy o najwyższym spożyciu odnotowano istotny, zależny od dawki wzrost zagrożenia rakiem jelita grubego (HR = 1,23; 95-proc. CI: 1,06–1,43; p = 0,042) w odniesieniu do grupy o najniższej konsumpcji. Efekt ten wynikał przede wszystkim z wyraźnie wyższej częstości raka dystalnego odcinka okrężnicy, gdzie wskaźnik ryzyka sięgnął 1,50 (95-proc. CI: 1,13–1,98; p = 0,024). Co ciekawe, w badanej grupie kobiet nie stwierdzono analogicznej zależności.

