Ile zarabia prezes NRA? Wątpliwości i pytania przed wyborami
W dniach 21-23 maja odbędzie się Krajowy Zjazd Lekarzy, podczas którego delegaci wybiorą nowego prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej (NRA). Obecny prezes, Łukasz Jankowski, w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” potwierdza, że będzie się ubiegać o kolejną kadencję. W ostatnich dniach pojawiają się wątpliwości wokół jego osoby związane z tym, że nie chce ujawnić wysokości pensji. Nie jest to jedyna informacja podgrzewająca atmosferę wokół samorządu lekarskiego.
- NSA nakazał samorządowi lekarskiemu ponowne rozpatrzenie wniosku o ujawnienie zarobków prezesa Łukasza Jankowskiego. Jankowski konskekwentnie odmawia podania tej informacji
- Dyskusja o zarobkach szefa samorządu lekarskiego toczy się w cieniu zbliżającego się Krajowego Zjazdu Lekarzy, podczas którego odbędą się wybory nowych władz
- Łukasz Jankowski potwierdza swój start. „Mendedżer Zdrowia” zapytał go o program wyborczy
- Kontrkandydat Jankowskiego to były prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach, aktualny wiceprezes
- Na czas wyborów Ministerstwo Zdrowia zawiesiło kontrolę w NRL
Portal Zero.pl poinformował, że Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) nakazał samorządowi lekarskiemu rozpatrzenie obywatelskiego wniosku o ujawnienie zarobków prezesa. Sprawa trafiła do NSA po tym, jak do NRA wpłynął wniosek o ujawnienie zarobków jej prezesa. Rada odmówiła, argumentując, że wynagrodzenie konkretnej osoby fizycznej wymienionej z imienia i nazwiska nie jest informacją publiczną, lecz daną osobową.
Wnioskodawca złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, WSA uznał jego skargę na bezczynność NRL. Samorząd odwołał się od wyroku i – jak podaje Zero.pl – przegrał.
W rozmowie z tym portalem Jankowski odmówił odpowiedzi na pytania o zarobki. Podkreślił, że wyrok NSA nie zobowiązuje NRL do przekazania informacji o wysokości pensji prezesa. Poinformował, że sąd nie odniósł się do merytorycznej części wniosku. Jakub Kosikowski, rzecznik NIL wskazał z kolei, że osoba składająca wniosek, a potem skargę do WSA i NSA, tylko w ostatnich czterech latach skierowała do NRL ponad pół tysiąca wniosków.
Pytania o program wyborczy prezesa Jankowskiego
Również „Menedżer Zdrowia” zapytał prezesa NRL o kwestie związane z jego zarobkami. Odpowiedział, że nie chce ich komentować. Podkreślił, że wysokość jego pensji została ustalona w 2019 r., zrobił to jeszcze jego poprzednik. Jankowski potwierdził jednak, że będzie ubiegać się o kolejną kadencję na stanowisku prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Jaki jest jego program wyboczy? Z jakim przesłaniem wystąpi na zjeździe lekarzy?
– Odmawiam konsekwentnie odpowiedzi na te pytania, nie chcę mówić o tym w mediach. Prowadzę kampanię wyborczą przez działanie w przestrzeni publicznej związane w problemami środowiska i społecznymi. Mój program przedstawię na zjeździe delegatom. A w tej chwili zajmuję się sprawami takimi jak warunkowe prawa wykonywania zawodu i ich wygaszanie, jak limity wprowadzone w diagnostyce obrazowej. Na tym się skupiam – powiedział w rozmowie z "Menedżerem Zdrowia".
Kontrkandydat ze Śląska z hasłem „Z WAMI dla WAS”
Wiadomo już, że kontrkandydatem Jankowskiego będzie Tadeusz Urban, do niedawna prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach, aktualny wiceprezes. Ogłosił on swoją kandydaturę w kwietniu.
„Z WAMI dla WAS”. To hasło, które przez ostatnie 8 lat pomagało mi przewodniczyć Śląskiej Izbie Lekarskiej. Teraz chcę, aby ono dalej towarzyszyło mi w ubieganiu się o funkcję prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej” – powiedział w krótkim filmie skierowanym do lekarzy opublikowanym na X. – Dlatego postanowiłem odwiedzić wszystkie Okręgowe Izby Lekarskie. Mam własną wizję samorządu, ale Wasze sugestie pozwolą zbudować naprawdę satysfakcjonujący program, który później wprowadzimy w życie. Współpraca oparta na wzajemnym szacunku i zrozumieniu to jest to, czego brakowało nam w poprzedniej kadencji samorządu lekarskiego” – stwierdził.
Czy Łukasz Jankowski i Tadeusz Urban to jedyni kandydaci na stanowisko prezesa NRA? Iwona Kania, p.o. Kierownik Działu Komunikacji NIL przypomina, że specyfika wyborów na prezesa samorządu zawodowego lekarzy polega m.in. na tym, że swoją kandydaturę można ogłosić w ostatniej chwili, w trakcie zjazdu.
Przypomnijmy, że w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje, że wyborach wystartuje również Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie. Wypowiadał się on bardzo krytycznie o polityce władz krajowych samorządu lekarskiego. Na przykład w reakcji na doniesienia Zero.pl o jawności zarobków prezesa NRL napisał, że informacja o wynagrodzeniu prezesa OIL w Szczecinie dostępna jest już od dawna w Biuletynie Informacji Publicznej.
Odnosił się on też do kontroli wszczętej w Naczelnej Izbie Lekarskiej przez Ministerstwo Zdrowia, związanej z nieprzekazywaniem (według relacji MZ- przyp.red.) przez NIL dokumentów potwierdzających prawidłowość wydatkowania środków publicznych przekazanych NIL na realizację zadań zleconych. Chodzi o kwotę blisko 2,3 mln zł z lat 2024-2025.
NIL uzasadnia poślizg m.in. przygotowaniami do zjazdu. Na X Bulsa komentował m.in. tak: „Kasa publiczna to kasa publiczna. Izba w Szczecinie była kontrolowana przez urząd skarbowy; ile czekał na dokumenty? 0 dni od razu wysłaliśmy”. Jak podają media, prezes szczecińskiej ORL zdementował doniesienia o swoim starcie.
Kontrola w MZ zawieszona na czas wyborów
Przypomnijmy, że 7 maja Ministerstwo Zdrowia (MZ) poinformowało o kontroli w samorządzie lekarskim, zarzucając mu brak współpracy. Z kolei 8 maja NIL ogłosił, że składa do premiera Donalda Tuska apel o odwołanie wiceminister zdrowia Katarzyny Kęckiej. Odnosząc się do zarzutów MZ, NIL podała, że sprzeciwia się podawaniu opinii publicznej wybiórczych informacji oraz sugestii, jakoby NIL uchyla się od współpracy. Według samorządu, MZ pomija fakt, że przekazywanie żądanej dokumentacji już się rozpoczęło, a Izba od początku prosiła o więcej czasu w związku z organizacją Krajowego Zjazdu Lekarzy. Sugerowano również, że kontrola MZ to próba wpłynięcia na proces wyborczy.
Ostateczne Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się kontrolę przesunąć na termin po zjeździe. Odpowiadając na pytania „Menadżera Zdrowia” Biuro Komunikacji MZ podało, że 12 maja Naczelna Izba Lekarska przesłała pismo, w którym wskazała na obiektywne trudności związane z przygotowaniem dokumentów do kontroli.
– Jednocześnie Izba przychyliła się do propozycji MZ, aby czynności kontrolne przeprowadzić w formie stacjonarnej w siedzibie NIL. Wskazała przy tym, że z uwagi na skalę obowiązków organizacyjnych oraz ustawowych, związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem Krajowego Zjazdu Lekarzy, najbardziej dogodnym terminem przeprowadzenia czynności kontrolnych byłby 25 maja. Przychyliliśmy się do tej prośby – napisano w odpowiedzi.
Przeczytaj także: „Kontrole w samorządach medycznych. NIL nie współpracuje?”

