Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Maria Krzos
Źródło: Menedżer Zdrowia 

Koniec impasu w leczeniu rozsianego drobnokomórkowego raka płuca ►

dr hab. n. med. Damian Tworek, fot. Szymon Czerwiński 

Przez prawie 20 lat mieliśmy impas w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca. Próby przełamania go kończyły się niepowodzeniem. Niedawno pojawił się przełom – tarlatamab, czyli nowa terapia wykorzystująca bispecyficzny angażer limfocytów T w drugiej linii leczenia tego nowotworu.

– Rzeczywiście to jest przełom, który dokonał się w leczeniu rozsianego – chciałem to podkreślić – raka drobnokomórkowego płuca. Tarlatamab wydaje się tutaj takim game changerem – powiedział w rozmowie z „Menedżerem Zdrowa” dr hab. n. med. Damian Tworek z Kliniki Nowotworów Klatki Piersiowej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Ekspert wyjaśnił, że choć oczywiście dysponujemy już nowoczesnymi metodami leczenia rozsianego drobnokomórkowego raka płuca, jak na przykład chemioimmunoterapia w pierwszej linii leczenia, to jednak te efekty nie są tak spektakularne, jak w przypadku w przypadku tarlatamabu.

– Zastosowany w drugiej linii leczenia – czyli już po wcześniejszym leczeniu chociażby chemioimmunoterapią – powoduje, że ryzyko zgonu w stosunku do standardowej chemioterapii, jaką się w drugiej linii leczenia stosuje, jest zredukowane o 40 proc. W onkologii takie wyniki naprawdę rzadko się widuje – tłumaczył.

Dr Damian Tworek stwierdził, że dysponujemy wynikami badania klinicznego, w którym testowano zastosowanie tarlatamabu w drugiej linii leczenia. Jeśli chodzi o medianę przeżycia, to było 6 miesięcy różnicy między tą substancją a standardową chemioterapią. – To już jest wartość istotna klinicznie, co – tak jak mówię – przekłada się na redukcję ryzyka zgonu o 40 proc. Jeszcze raz chciałem to podkreślić – w onkologii, szczególnie w onkologii raka płuca, takie spektakularne wyniki naprawdę rzadko się spotyka – powiedział.

Polskie doświadczenia w stosowaniu tarlatamabu w leczeniu chorych z drobnokomórkowym, rozsianym rakiem płuca 

Dr Damian Tworek poinformował, że w Polsce doświadczenie w stosowaniu tarlatamabu mają już ośrodki, które prowadziły badania kliniczne (i nadal je prowadzą, ponieważ badania cały czas się toczą, teraz dotyczą już stosowania tej substancji w pierwszej linii leczenia oraz nowych sposobów jej podawania). Doświadczenie mają również placówki, które miały możliwość leczenia pacjentów w programie wczesnego dostępu. – To jest taki program, w ramach którego firma farmaceutyczna zapewnia dostęp darmowy do leku, za co my zawsze jesteśmy wdzięczni, bo w inny sposób niestety ci chorzy nie mogą go uzyskać – powiedział dr Damian Tworek.

Specjalista dodał, że takim miejscem jest m.in. ośrodek, w którym pracuje [Klinika Nowotworów Klatki Piersiowej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie – red.]. – Prowadzi on badania kliniczne z tarlatamabem, miał też możliwość włączania pacjentów do programu wczesnego dostępu. Te doświadczenia są bardzo dobre – podkreślił ekspert.

Cała rozmowa poniżej. Pod wideo dalsza część tekstu.


Dr Tworek wyjaśnił, że w porównaniu z chemioterapią leczenie tarlatamabem przynosi nie tylko lepsze efekty. Jest również obarczone mniejszym ryzkiem dotkliwych dla organizmu skutków ubocznych. – Choć oczywiście on również ma swoje działania niepożądane, których my też będziemy musieli w przyszłości się nauczyć. Takie powikłania – jak zespół uwalniania cytokin, czy coś, co się nazywa ICANS, czyli zespół neurologiczny spowodowany przez nadmierną aktywację układu immunologicznego – to są charakterystyczne działania tarlatamabu. Jednak jesteśmy w stanie tego się nauczyć, tak jak nauczyli się tego hematolodzy zajmujący się transplantologią i nowoczesnym leczeniem, dla których to jest obecnie chleb powszedni – tłumaczył.

Mówiąc o nowej opcji terapeutycznej, dodał, że ma przed oczami pacjentów, którzy są wciąż leczeni tarlatamabem w jego ośrodku. – Przyjemnie po prostu na nich popatrzeć, bo gdyby ktoś ich mijał na ulicy, to w życiu by nie pomyślał, że to są osoby chorujące na raka. Przypominam, że są to pacjenci z rozsianym rakiem drobnokomórkowym płuca, z nowotworem bardzo agresywnym, dla którego tak naprawdę niewiele mieliśmy metod skutecznego leczenia – podkreślił.

Tarlatamab nie jest w jej chwili w Polsce refundowany. – To wszystko jest procedowane i miejmy nadzieję, że ten proces potoczy się bardzo szybko i sprawnie, bo to jest rzeczywiście coś, czego nam potrzeba – stwierdził,
dodając, że w niedrobnokomórkowym raku płuca większość potrzeb terapeutycznych jest dziś spełniona i lekarze są w stanie leczyć pacjentów w sposób nowoczesny. – Chcielibyśmy mieć też taką możliwość w leczeniu chorych na raka drobnokomórkowego płuca – podsumował.

Rozmowa z dr. hab. n. med. Damianem Tworkiem odbyła się 6 października, podczas X edycji kongresu Wizja Zdrowia.

Przeczytaj także: „Leczenie okołooperacyjne chorych z rakiem pęcherza moczowego. «To nie jest tylko przełom leczniczy»”.

Onkologia subskrybuj newsletter

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Damian Tworek tarlatamab rak płuca rozsiany drobnokomórkowy rak płuca Kongres Wizja Zdrowia – Diagnoza i Przyszłość – Foresight Medyczny Wizja Zdrowia Wizja Zdrowia 2026