Wstępne wyniki badań pokazują, że witamina C może pomóc osobom zagrożonym białaczką
123RF
Wstępne wyniki drugiej fazy badania klinicznego prowadzonego w Danii i USA sugerują, że zażywanie witaminy C może przynieść korzyści zdrowotne osobom z przednowotworowymi zmianami w układzie krwiotwórczym lub z wczesnymi nowotworami krwi, które mogą przekształcić się w białaczkę.
Artykuł „Oralvitamin C supplementation in patients with clonal cytopenia of undeterminedsignificance or lower-risk myeloid malignancies: Results from EVITA, a phase 2randomized, placebo-controlled trial”1, w którym opisano te wyniki, ukazał się w „Cancer”.
– Te obiecujące wstępne rezultaty stanowią podstawę do przeprowadzenia zakrojonego na szerszą skalę badania klinicznego, które zweryfikuje, czy witamina C może przyczynić się do poprawy wyników leczenia pacjentów – skomentowała kierująca badaniem dr Kirsten Gronbaek, hematolog z Uniwersytetu w Kopenhadze. Podkreśliła, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by na podstawie tych ustaleń formułować jednoznaczne zalecenia.
Witamina C jest niezbędnym składnikiem odżywczym, który między innymi wspiera funkcjonowanie układu odpornościowego, sprzyja gojeniu się ran i chroni komórki przed uszkodzeniami na poziomie molekularnym. Ponieważ u wielu osób ze stanami przednowotworowymi układu krwiotwórczego oraz nowotworami krwi stwierdza się przewlekle niski poziom witaminy C, różne zespoły naukowców prowadzą badania, które mają sprawdzić, czy przywrócenie jej poziomu do normy mogłoby poprawić rokowania pacjentów.
Suplementacja doustna a podniesienie poziomu witaminy C we krwi
W 2016 r. badacze zrzeszeni w zespole o nazwie VAI–SU2C Epigenetics Dream Team, działającym w Van Andel Institue w Grand Rapids (Michigan, USA) przeprowadzili pilotażowe badanie kliniczne, aby sprawdzić, czy suplementacja doustna wystarczy do podniesienia poziomu witaminy C we krwi. Wyniki były pozytywne, dlatego w 2017 roku rozpoczęto II fazę badania o akronimie EVITA.
Wzięło w niej udział 109 osób z tzw. klonalną cytopenią o nieokreślonym znaczeniu (CCUS – clonal cytopenia of undetermined significance) lub zespołem mielodysplastycznym (MDS – myelodysplastic syndrome). W obydwu tych schorzeniach charakterystyczną cechą jest zmniejszona liczba krwinek we krwi obwodowej (czerwonych krwinek, białych krwinek i/lub płytek krwi), wynikająca z ich nieprawidłowego tworzenia w szpiku.
CCUS nie spełnia jednak kryteriów nowotworu krwi i jest uważana za stan przednowotworowy. MDS są zaliczane do nowotworów krwi o różnym rokowaniu. Co istotne, zarówno CCUS jak i MDS mogą przekształcić się w trudny do leczenia nowotwór, tj. w ostrą białaczkę szpikową (AML). Ryzyko wystąpienia CCUS i MDS wzrasta wraz z wiekiem – są one częściej spotykane u osób starszych.
Strategia „obserwuj i czekaj” w CCUS i MDS
Obecnie nie ma zatwierdzonych terapii, które zapobiegałyby progresji CCUS do białaczki. MDS można leczyć poprzez przeszczepienie komórek macierzystych, jednak u wielu osób – zwłaszcza w starszym wieku – występują inne schorzenia uniemożliwiające przeprowadzenie takiego zabiegu. Dlatego standardowym postępowaniem u pacjentów z tymi schorzeniami jest strategia „obserwuj i czekaj”, która polega na regularnym monitorowaniu liczby krwinek u pacjenta.
Badanie prowadzono w trzech szpitalach uniwersyteckich w Danii i w jednym szpitalu uniwersyteckim w Kalifornii w USA.
Na czym polegał wpływ witaminy C na osoby z klonalną cytopenią lub zespołem mielodysplastycznym?
W przeciwieństwie do wcześniejszych prac (koncentrujących się głównie na nowotworach litych), w których witaminę C podawano dożylnie, w najnowszym badaniu wykorzystano witaminę C podawaną doustnie, w dawkach odpowiadających tym, jakie zawierają liczne suplementy dostępne bez recepty.
W trakcie badania od pacjentów pobierano próbki krwi, które analizowano pod kątem stężenia witaminy C. Na początku ponad połowa uczestników miała jej niedobór, ale u osób otrzymujących suplement z witaminą C jej poziom uległ normalizacji.
Naukowcy nie odnotowali istotnej różnicy między grupą przyjmującą witaminę C a grupą otrzymującą placebo, jeśli chodzi o tempo przyrostu liczby nieprawidłowych komórek krwi. Parametr ten jest powszechnie uznawany za wskaźnik postępu choroby w kierunku białaczki. Jednak wstępna analiza danych wykazała, iż uczestnicy przyjmujący witaminę C mieli istotnie większe szanse na przeżycie okresu obserwacji trwającego około trzech lat w porównaniu z osobami otrzymującymi placebo.
U osób przyjmujących codzienne przez rok witaminę C stwierdzano mniej zdarzeń niepożądanych – zarówno w trakcie badania, jak i w okresie dalszej obserwacji. Ponadto, w grupie zażywającej witaminę C odnotowano zmiany w poziomie cytokin prozapalnych (związków wydzielanych przez komórki i pobudzających stan zapalny) – np. spadek poziomu interleukiny-6 (IL-6). W ocenie autorów pracy zmiany te sugerują, że witamina C może modulować procesy zapalne zaangażowane w powielanie się zmienionych nowotworowo komórek i w progresję choroby.
Zdaniem badaczy te obiecujące wyniki wymagają potwierdzenia w zakrojonym na szerszą skalę badaniu klinicznym trzeciej fazy.
Przypis:
Przeczytaj także: „AML – wyścig z czasem. Jak wygląda ścieżka pacjenta od diagnozy do leczenia?”.

