Specjalizacje, Kategorie, Działy
Partner Serwisu
Wyślij
Udostępnij:
 
 

Czy leczenie szpiczaka plazmocytowego cofnie się o epokę?

Autor: Maciej Chyziak |Data: 16.06.2021
 
 
Przedstawiono projekt listy refundacyjnej, w którym brakuje daratumumabu, leku na szpiczaka plazmocytowego. To kontrowersyjna propozycja, bo daratumumab był refundowany przez ostatnie 2 lata. Jak ta decyzja może wpłynąć na leczenie pacjentów?
Daratumumab w Europie jest zarejestrowany w leczeniu szpiczaka plazmocytowego od 2016 r. Jest on dostępny w prawie wszystkich krajach UE, w różnych schematach terapeutycznych. Jest lekiem o udowodnionej wysokiej skuteczności w terapii szpiczaka plazmocytowego, zarówno u pacjentów nowo zdiagnozowanych, jak i w chorobie nawrotowej lub opornej i w tym wskazaniu był w Polsce dotychczas dostępny (2–4 linia leczenia). Co zmieni w możliwościach terapeutycznych brak daratumumabu, jeśli decyzja z projektu zostanie podtrzymana?

– Chciałbym powiedzieć, że decyzja – czy też projekt decyzji, bo jeszcze do potwierdzenia listy mamy kilka dni – bardzo zaskoczyła nas leczących. Daratumumab jest lekiem podstawowym w szpiczaku plazmocytowym. Brak tej możliwości terapeutycznej będzie oddziaływał bezpośrednio na skuteczność terapii i bardzo mocno wpłynie na możliwości układania strategii leczenia, gdyż leczenie tej choroby jest sekwencyjne – mówi redakcji prof. Dominik Dytfeld, prezes Zarządu Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego. – Gdyby ta decyzja została podtrzymana, cofnie to nas – hematoonkologów o epokę w leczeniu szpiczaka plazmocytowego. Nie widzę i nie znam żadnych medycznych argumentów, aby pozbawić chorych możliwości korzystania z tego leku! – dodał.

Na świecie do tej pory lekiem, o którym mowa, zostało przeleczonych blisko 190 tys. pacjentów (w ramach różnych schematów). Jest to lek o zupełnie nowym, szerokim mechanizmie działania, który zmienia biologiczny przebieg choroby i opóźnia kolejne jej nawroty. Czy zabraknie go dla polskich chorych?

– W procesie refundacyjnym jest aktualnie postać podskórna, na którą właśnie w lipcu czekało środowisko klinicystów. Sytuacja wygląda tak, że wszyscy czekali na postać podskórną, a zabraknie standardu, czyli leczenia dożylnego – mówi prof. Dytfeld – Nie ma we mnie jako lekarzu pracującym z pacjentami szpiczakowymi zgody na takie postępowanie – podkreślił.

W sprawie wypowiedział się też Agata Schubert-Włodarczyk, External Affairs & Market Access Director, Janssen.

– W związku z zagrożeniem braku kontynuacji refundacji leku Darzalex dla pacjentów ze szpiczakiem mnogim, odbyliśmy spotkanie z podsekretarzem stanu w Ministerstwie Zdrowia odpowiedzialnym za refundację. Podczas spotkania firma – w celu zapewnienia polskim pacjentom kontynuacji dostępności terapii lekiem Darzalex – przedstawiła ofertę, która jest odpowiedzią na oczekiwania i uwagi zgłoszone w toku negocjacji przez resort zdrowia. Jako producent zapewniamy, że podjęliśmy wszelkie możliwe działania na rzecz przedłużenia decyzji refundacyjnej dla leku Darzalex. Wierzymy, że pan minister podejmie w tym zakresie pozytywną decyzję, którą zapewni pacjentom nieprzerwany dostęp do terapii po 1 lipca 2021 r. – przyznała.

Oczywiście projekt listy to nie jest ostateczna decyzja i będziemy obserwować sytuację dotyczącą tej grupy pacjentów.

Ministerstwo Zdrowia czeka na uwagi do projektu i może je uwzględnić. Uwagi do projektu w wersji elektronicznej można zgłaszać wyłącznie na adres e-mail: wykazy-uwagi@mz.gov.pl do 17 czerwca do godziny 17.00.
 
Redaktor prowadzący:
dr n. med. Katarzyna Stencel - Oddział Chemioterapii, Klinika Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
 
facebook linkedin twitter
© 2021 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe