Nowa strategia zdrowotna Ministerstwa Zdrowia
123RF
Polacy żyją coraz dłużej, jednak ich przeciętna długość życia pozostaje niższa niż średnio w Unii Europejskiej. Według raportu „Health at a Glance 2025” wskaźnik zgonów możliwych do uniknięcia wśród osób poniżej 75. roku życia wynosi w Polsce 316 na 100 tysięcy mieszkańców, wobec 222 średnio w krajach OECD. Ministerstwo Zdrowia chce poprawić te wyniki, dlatego zaplanowało działania do 2036 roku.
Celem nowego Narodowego Programu Zdrowia na lata 2027–2036 ma być zwiększenie liczby lat przeżytych w zdrowiu oraz zmniejszenie nierówności zdrowotnych w społeczeństwie. Resort zdrowia chce również uporządkować zadania, dostosować je do aktualnych zagrożeń i wprowadzić wskaźniki pozwalające dokładniej oceniać skuteczność podejmowanych działań – pisze portal TVN24.
Pierwsza edycja programu obejmowała lata 2016–2020, a kolejna była w dużej mierze kontynuacją wcześniejszych działań. Za realizację programu odpowiada nie tylko Ministerstwo Zdrowia, ale również samorządy, szkoły, instytucje państwowe i organizacje pozarządowe. Chodzi między innymi o profilaktykę chorób układu krążenia, nowotworów, cukrzycy i przewlekłych chorób układu oddechowego.
Wysoka umieralność z powodu chorób przewlekłych
Polacy żyją coraz dłużej, ale wciąż krócej niż średnio w Unii Europejskiej. Rośnie również liczba lat przeżywanych w zdrowiu – z 62,6 roku w 2021 roku do 63,1 roku w 2024 roku. Wyzwaniem pozostają jednak skutki pandemii COVID-19, starzenie się społeczeństwa, spadek liczby urodzeń oraz wysoka umieralność z powodu chorób przewlekłych.
Według raportu „Health at a Glance 2025”, opublikowanego przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), wskaźnik zgonów możliwych do uniknięcia wśród osób poniżej 75. roku życia wynosi w Polsce 316 na 100 tysięcy mieszkańców, wobec 222 średnio w krajach OECD. Do zgonów możliwych do uniknięcia zalicza się zarówno te, którym można zapobiec dzięki skutecznej profilaktyce, jak i te, których ryzyko można ograniczyć dzięki odpowiednio wczesnej diagnostyce i leczeniu.
Za nasze nawyki słono płacimy
Ministerstwo Zdrowia wskazuje cztery główne czynniki ryzyka: palenie tytoniu, nadmierne spożywanie alkoholu, nieprawidłową dietę i niedostateczną aktywność fizyczną. Według danych przywołanych przez MZ wiążą się one z 28–29 proc. wszystkich zgonów w Polsce. Ich konsekwencje wykraczają poza stan zdrowia pacjentów. To także wcześniejsze kończenie aktywności zawodowej, absencja chorobowa i straty dla gospodarki.
Resort zdrowia podkreśla, że koszty leczenia następstw chorób cywilizacyjnych kilkudziesięciokrotnie przekraczają wydatki przeznaczane na profilaktykę tych chorób.
Tymczasem, jak wynika z raportu OECD, Polska przeznacza na profilaktykę zaledwie 1,7 proc. bieżących wydatków na zdrowie, podczas gdy średnia dla krajów tej organizacji wynosi 3,4 proc.
Resort przekonuje, profilaktyka ma nie tylko poprawiać zdrowie społeczeństwa, ale też zmniejszać przyszłe koszty leczenia i świadczeń związanych z niezdolnością do pracy.
Nowy program obejmuje m.in. takie obszary jak zdrowie psychiczne, uzależnienia cyfrowe i skutki zmian klimatu.
Program ma także wzmacniać edukację zdrowotną, przygotowanie na zagrożenia związane z chorobami zakaźnymi i dostosowanie profilaktyki do zmian demograficznych.
Przeczytaj także: „Opłata cukrowa – od nowego roku wyższe stawki” i „Nieprzyjazny system demotywuje do badań profilaktycznych”.

