Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Piotr Pisula
Źródło: Gazeta Lekarska

Piotr Pisula: Na tym polega odpowiedzialność

PAP/Leszek Szymański

– Zarzuty, że samorząd nie wyciąga konsekwencji w stosunku do nieuczciwych lekarzy, są niesprawiedliwe. Nie oznacza to jednak, że reforma pionu odpowiedzialności zawodowej nie jest potrzebna – twierdzi Piotr Pisula, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.

  • Publikujemy tekst Piotra Pisuli z „Gazety Lekarskiej”

W ostatnich miesiącach media i opinia publiczna emocjonowały się ujawnianiem afer związanych z nieprawidłowościami, których dopuszczali się – niestety – lekarze. Emocji, powiedzmy to sobie szczerze, w pełni uzasadnionych i zrozumiałych. Nie ma bowiem wątpliwości, że nieuczciwe drenowanie publicznego systemu ochrony zdrowia w celu osiągnięcia gigantycznych zarobków nie powinno nastąpić.

Odpowiedzialność za tę sytuację, poza sprawcami, ponoszą oczywiście osoby organizujące i nadzorujące pracę systemu, a więc politycy. Należałoby zatem oczekiwać, że odpowiedzią będzie zaproponowanie takich zmian w prawie, aby w przyszłości uniemożliwić nieuczciwe praktyki.

Niestety, wydaje się, że wśród polityków własny interes wziął górę – rozumiany w pierwszej kolejności jako ochrona wizerunku i zdjęcie z siebie odpowiedzialności. Osią tego działania było przekierowanie uwagi społeczeństwa na zarobki lekarzy i tym samym budowanie przeświadczenia, że to lekarze jako cała grupa zawodowa są głównymi winowajcami wszelkich problemów systemu. I to się politykom udało. Szkoda, że nie udało się zaproponować rzeczywistych rozwiązań problemów ochrony zdrowia.

Wśród głosów krytyki słychać między innymi, że izby lekarskie kryją swoich i nie wyciągają konsekwencji wobec lekarzy, którzy dopuścili się przewinień. Mimo że są to najczęściej oceny niesprawiedliwe, trzeba przyznać, że zdarzają się sytuacje, w których rzecznicy odpowiedzialności zawodowej i sądy lekarskie mogłyby działać lepiej.

Warto podkreślić, że jednym z głównych zadań wyznaczonych przez prezesa NRL Łukasza Jankowskiego w tej kadencji samorządu ma być reforma pionu odpowiedzialności zawodowej. Pierwsze kroki zostały już podjęte. Powołano zespół mający opracować główne założenia i harmonogram reformy. Rozpoczęło się zbieranie danych, opinii i propozycji zmian od okręgowych rzeczników i sądów.

Po rzetelnej analizie stanu faktycznego i zdefiniowaniu problemów będzie można zaproponować celowane rozwiązania. Nie chodzi o to, aby działać bez zastanowienia, byle szybko. W mojej ocenie to właśnie przykład podejścia odpowiedzialnego. Szkoda, że Ministerstwo Zdrowia dotychczas nie wyznaczyło swoich przedstawicieli do zespołu.

Tekst Piotra Pisuli opublikowano w „Gazecie Lekarskiej” 10/2026.

Sąd nad samorządem

Zamiast merytorycznej rozmowy o odpowiedzialności zawodowej lekarzy – kłótnie, pokaz pychy i arogancji oraz rzadko spotykana polityczna jednomyślność. 15 września podczas posiedzenia Komisji Zdrowia posłowie wszystkich ugrupowań skrytykowali Naczelną Radę Lekarską. List, w którym zakwestionowano kontrolę Sejmu i bierność wobec patologii, uznali za powód do rozważenia odebrania izbom części władzy – pisaliśmy o tym w tekście „Sąd nad samorządem”.

Przeczytaj także: „Lekarze poza kontrolą”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: lekarz lekarze samorząd lekarski Piotr Pisula NRL Naczelna Rada Lekarska Naczelna Izba Lekarska Łukasz Jankowski odpowiedzialność zawodowa lekarzy Ministerstwo Zdrowia ochrona zdrowia finanse w ochronie zdrowia afery afera afery w medycynie polityka zdrowotna