Nano- i mikroplastik nowym czynnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego
Globalna produkcja tworzyw sztucznych rośnie w wykładniczym tempie - drobne cząstki powstałe w wyniku ich produkcji i degradacji przenikają do niemal wszystkich sfer środowiska, a co za tym idzie, również do ludzkiego organizmu.
Współczesna medycyna coraz wyraźniej dostrzega natomiast, że na kondycję układu krążenia w równym stopniu wpływają zarówno obciążenia genetyczne, jak i codzienne otoczenie oraz styl życia. Zaprezentowana na łamach „European Heart Journal” praca przybliża rosnącą rolę cząstek nano- i mikroplastiku (NMPs) w patogenezie schorzeń układu krążenia. Badacze podkreślają, że środowisko – obok klasycznych czynników – odgrywa kluczową rolę w patogenezie ostrych zdarzeń wieńcowych i mózgowych.
W analizowanym badaniu ocenie poddano pacjentów kierowanych na koronarografię z powodu podejrzenia choroby niedokrwiennej serca. Badaną kohortę podzielono na grupy w zależności od prezentacji klinicznej: chorych z ostrym zawałem serca z uniesieniem odcinka ST (STEMI), z przewlekłymi zespołami wieńcowymi (PZW) oraz grupę kontrolną. Następnie oceniano obecność oraz stężenie cząstek NMPs we krwi obwodowej i w krążeniu wieńcowym, korelując te wskaźniki z markerami stanu zapalnego.
Analiza jednoznacznie potwierdziła obecność cząstek plastiku w łożysku naczyniowym badanych chorych. Najwyższe stężenia NMPs odnotowano u pacjentów z ostrym zawałem serca (STEMI), pośrednie wartości wykazano w grupie z przewlekłymi zespołami wieńcowymi, podczas gdy u osób z grupy kontrolnej poziomy te były wyraźnie najniższe. Wyższym stężeniom tworzyw sztucznych towarzyszył istotny wzrost poziomu markerów zapalnych, w tym TNF-α oraz interleukiny 6. Obserwacje te poparte są wcześniejszymi dowodami wykrywającymi obecność NMPs w blaszkach miażdżycowych tętnic szyjnych, co powiązano ze zwiększonym ryzykiem zawału serca, udaru mózgu i zgonu.
Cząstki NMPs wnikają do komórek drogą endocytozy, zaburzają funkcję mitochondriów, ograniczają syntezę tlenku azotu i promują dysfunkcję śródbłonka, działając ponadto jako nośniki dla substancji toksycznych. Ostatecznie to właśnie te wielotorowe uszkodzenie ścian naczyń bezpośrednio przekłada się na destabilizację blaszki miażdżycowej i wyższe ryzyko jej pęknięcia.

