Biolog zdecyduje o kontrakcie szpitalnym
Kierownictwo resortu zdrowia urealnia wymagania wobec komisji konkursowych w Narodowym Funduszu Zdrowia – od 21 marca ich członkowie nie muszą mieć wykształcenia medycznego. Wszystko dlatego, że lekarze nie chcą pracować w NFZ.
Konkursy są najczęstszym sposobem wyboru placówek, z którymi fundusz podpisuje umowy na świadczenie usług zdrowotnych – to podczas nich zapadają decyzje o tym, gdzie pacjenci będą się mogli leczyć. W przeszłości zdarzało się jednak, że prace komisji konkursowych były paraliżowane brakiem możliwości powołania składu zgodnego z wymogami prawa – informuje o tym „Dziennik Gazeta Prawna”, podkreślając, że NFZ miał problemy z zapewnieniem wymaganej przez przepisy obecności w tych komisjach przynajmniej jednej osoby posiadającej wykształcenie medyczne lub z dziedziny nauk o zdrowiu.
To dlatego w Ministerstwie Zdrowia zdecydowali się na poluzowanie wymagań – zmiany obowiązują od 21 marca, kiedy zaczęło obowiązywać rozporządzenie ministra zdrowia z 3 marca 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie sposobu ogłaszania o postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, składania ofert, powoływania i odwoływania komisji konkursowej, jej zadań oraz trybu pracy (Dz.U. 2026 r. poz. 283). Regulacja zwiększa krąg osób, które mogą być powołane do komisji – zamiast obligatoryjnego co najmniej jednego lekarza lub eksperta z zakresu nauk o zdrowiu w postępowaniach konkursowych może brać udział magister farmacji lub biologii medycznej. W miarę możliwości powinni w niej także zasiadać prawnicy i specjaliści z zakresu ekonomii i finansów.
„Dziennik Gazeta Prawna” wyjaśnia, że zmiana wymagań to konsekwencja braków kadrowych w NFZ.
Wszystko dlatego, że lekarze nie chcą pracować w funduszu, który nie oferuje tak atrakcyjnych zarobków jak inni pracodawcy w branży.
– Kiedyś, a wiem to z własnego doświadczenia, bo pracowałem w NFZ, zarobki w funduszu, a zwłaszcza wcześniej w kasach chorych, były zdecydowanie lepsze niż w szpitalach, dlatego pracowało tam bardzo dużo lekarzy. Jednak sytuacja bardzo się zmieniła i teraz praca w NFZ nie jest konkurencyjna. Średnie wynagrodzenie lekarza na rynku to ok. 30 tys. zł, a tyle w funduszu nie zarabia nawet prezes – podkreśla w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.
Przeczytaj także: „Ilu jest lekarzy milionerów?”, „Jak zostać milionerem w cztery miesiące?” i „Milioner w cztery miesiące”.

