Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Maria Krzos
Źródło: Gazeta Wyborcza

Lekarka zrezygnowała z prawa do wykonywania zawodu, bo chce stosować homeopatię

123RF

Lekarka z Żor (woj. śląskie) zrzekła się prawa do wykonywania zawodu po tym, jak Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) nakazał, by zaprzestała stosowania homeopatii. Kobieta przyjmuje teraz chorych jako homeopata oraz irydolog. Z materiału zgromadzonego przez RPP wynika m.in., że lekarka mówiła chorym, że homeopatia może być stosowana w leczeniu niektórych nowotworów.

Sprawę opisuje „Gazeta Wyborcza”. Czytamy, że lekarka ma ponad 35-letnie doświadczenie zawodowe i od początku interesowała się naturalnymi metodami leczenia. – Uzupełniałam zalecenia medycyny konwencjonalnej metodami naturalnymi. Nigdy nie zastępowałam jednych praktyk drugimi. Swoich pacjentów, kiedy była taka potrzeba, zawsze wysyłałam do specjalistów, przepisywałam antybiotyki, kierowałam do szpitali – mówi Hanny Chmiel-Pietriczenko w rozmowie z „GW”.

W lipcu 2025 r. lekarka otrzymała pismo od Rzecznika Praw Pacjenta. Żądał wyjaśnień, dlaczego w swoim gabinecie stosuje leki homeopatyczne oraz diagnozuje pacjentów na podstawie obserwacji tęczówki oka. Po zapoznaniu się z jej argumentacją rzecznik odpisał: „uznaję praktyki stosowane przez panią, polegające na oferowaniu w ramach działalności leczniczej metod homeopatii za naruszające zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych i nakazuję ich zaniechanie pod rygorem natychmiastowej wykonalności”.

Lekarka twierdzi, że zna wielu lekarzy, którzy postępują tak jak ona

Lekarka twierdzi, że takie postawienie sprawy jest niezgodne z etyką lekarską, która daje lekarzowi swobodę wyboru w zakresie metod postępowania, które uzna za najskuteczniejsze. Powinien jednak ograniczyć czynności medyczne „do rzeczywiście potrzebnych choremu zgodnie z aktualnym stanem wiedzy”.
Kobieta w rozmowie z „GW” mówi także, że zna wielu lekarzy, którzy postępują tak jak ona i jednocześnie są członkami Towarzystwa Homeopatii Klinicznej. – Nie wiem, dlaczego padło na mnie? – pyta.

Postępowanie przed sądem lekarskim

Lekarka zdecydowała, że nie zrezygnuje z oferowania pacjentom homeopatii. Stwierdziła, że woli się zrzec prawa do wykonywania zawodu lekarza (złożyła oświadczenie w Śląskiej Izbie Lekarskiej). Prowadzi teraz gabinet medycyny naturalnej.

Okazuje się jednak, że rzecz jest bardziej skomplikowana, ponieważ sprawą lekarki od jakiegoś czasu zajmuje się samorząd lekarski. Jak poinformowała Alicja van der Coghen, rzeczniczka prasowa śląskiej izby, Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Katowicach prowadził przeciwko niej postępowanie. Zakończyło się ono wnioskiem do Okręgowego Sądu Lekarskiego o ukaranie lekarki.

– W czasie, gdy toczy się postępowanie, lekarz nie może zostać skreślony z listy członków samorządu lekarskiego. Pani doktor nadal pozostaje więc członkinią Śląskiej Izby Lekarskiej oraz ma prawo wykonywania zawodu – poinformowała Alicja van der Coghen. Dodała, że po skutecznym zrzeczeniu się prawa wykonywania zawodu lekarz może ponownie się starać o jego przyznanie.

Biegunka jako oznaka zdrowienia i homeopatia jako sposób na niektóre nowotwory

Kobieta mówi o sobie, że jest pierwszą ofiarą „Lex szarlatan”. Jak na sprawę patrzy Rzecznik Praw Pacjenta?
W informacji przesłanej „Wyborczej” wyjaśnia on, że zajął się sprawą śląskiej lekarki po otrzymaniu zgłoszenia mailowego. Wynikało z niego m.in., że lekarka zaleca, aby nie zbijać gorączki, zniechęca do stosowania antybiotyków, leków przeciwbólowych, twierdzi, że szczepienia powodują choroby u dzieci, a homeopatia może być stosowana przy leczeniu niektórych nowotworów.

– Lekarka propaguje również za pośrednictwem kanału YouTube kontrowersyjne metody leczenia tzw. chorób ostrych, np. wskazuje ona, że w przebiegu infekcji wirusowych nigdy nie należy stosować środków farmakologicznych obniżających gorączkę, zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, a biegunka to oznaka zdrowienia. Lekarka rekomenduje też stosowanie leków homeopatycznych przy leczeniu u małych dzieci ostrego zapalenia oskrzeli i płuc, nawet w stanie zagrażającym życiu, a także w przebiegu leczenia COVID-19 – podkreślił rzecznik.

Przeczytaj także: „Lex szarlatan” w pytaniach i odpowiedziach”

Menedzer Zdrowia linkedin

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: "Lex szarlatan" Rzecznik Praw Pacjenta Śląska Izba Lekarska Hanna Chmiel-Pietriczenko Alicja van der Coghen