Wyślij
Udostępnij:
 
 
Warszawski Uniwersytet Medyczny
Nowatorski zabieg ablacji ze wsparciem ECMO
Źródło: Warszawski Uniwersytet Medyczny
Autor: Monika Stelmach |Data: 15.11.2019
 
 
Zespół I Katedry i Kliniki Kardiologii z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego dołączył do wąskiego grona ośrodków w Europie wykonujących zabiegi ablacji ze wsparciem ECMO. Taka metoda jest stosowana u pacjentów z najcięższymi postaciami zaburzeń rytmu serca.
Ablacja jako metoda leczenia komorowych zaburzeń rytmu serca ma ugruntowaną pozycję w wytycznych i jest powszechnie wykonywana, chociaż głównie w ośrodkach o najwyższym stopniu referencyjności. Ale tylko nieliczne wśród nich stosują możliwość wsparcia zabiegu urządzeniem ECMO (Extra Corporeal Membrane Oxygenation), czyli pozaustrojową oksygenację membranową. To metoda, która umożliwia przeprowadzenie zabiegu z zapewnieniem odpowiedniej perfuzji narządowej.

- Wraz z postępem medycyny pacjenci nawet z ciężką niewydolnością serca żyją coraz dłużej. Często są dodatkowo obciążeni chorobami współistniejącymi, co pogarsza ich rokowanie. Dlatego w przypadku konieczności leczenia zabiegowego zaburzeń rytmu serca, musimy wykorzystać wszelkie dostępne technologie i procedury medyczne, żeby poprawić bezpieczeństwo zabiegu i zwiększyć szanse na jego powodzenie – przyznał dr n. med. Piotr Lodziński, kardiolog z I Katedry i Kliniki Kardiologii z WUM.

61-letni pacjent poddany zabiegowi ablacji w warszawskiej klinice od wielu lat miał rozpoznaną kardiomiopatię rozstrzeniową, bez zmian w naczyniach wieńcowych. Chorował też na cukrzycę oraz nadciśnienie tętnicze. Kilka lat temu został mu wszczepiony układ CRT-D (kardiowerter-defibrylator z funkcją resynchronizacji - urządzenie wszczepiane na stałe pacjentowi, mające na celu poprawę funkcjonowania serca jako pompy oraz monitorowanie jego pracy). W związku z powtarzającymi się wyładowaniami CRT-D z powodu częstoskurczu komorowego, ośrodek, pod którego opieką znajdował się chory, zwrócił się do warszawskiej kliniki o pomoc w leczeniu zabiegowym. Wskazaniem do wykonania ablacji w tym przypadku była ciężka niewydolność serca z komorowymi zaburzeniami rytmu. Znaczne powiększenie serca pacjenta stanowiło element utrudniający przeprowadzenie zabiegu.

- Jednym z etapów ablacji jest wywołanie arytmii. To procedura niezbędna do mapowania obszarów, które są związane z zaburzeniami rytmu serca. W przypadku tak znacznego uszkodzenia serca, jak to miało miejsce u operowanego pacjenta, częstoskurcz komorowy wiąże się z niestabilnością hemodynamiczną, co prowadzi do niedokrwienia ważnych życiowo narządów – wyjaśnił dr Piotr Lodziński.

Żeby wyeliminować zagrożenie niedokrwienia narządów podczas zabiegu ablacji, lekarze zastosowali wspomaganie krążenia na czas zabiegu za pomocą urządzenia ECMO, czyli pozaustrojowego utlenowania krwi.

- Ablacja ma na celu zniszczenie obszarów odpowiedzialnych za arytmię. Wybór miejsca do ablacji odbywa się na podstawie analizy rozprzestrzeniania się aktywności elektrycznej w sercu podczas częstoskurczu komorowego. Bez zastosowania ECMO byłoby to niemożliwe. W przypadku braku wsparcia krążenia podczas niestabilnego częstoskurczu, zabieg opiera się na wykonanej mapie podczas rytmu fizjologicznego, co ogranicza efekt zabiegu. Ostatnim etapem jest weryfikacja skuteczności ablacji poprzez próbę wyzwolenia arytmii. W tym wypadku został zakończony w momencie, w którym nie wyzwalano arytmii, a pacjent w dobrym stanie został wypisany do domu – powiedział dr Piotr Lodziński.

Zabieg odbył się 8 listopada, dziś wiadomo, że się powiódł. Wykonał go zespół elektrofizjologii w składzie: dr n. med. Piotr Lodziński, dr hab. n. med. Paweł Balsam, dr n. med. Michał Peller, lek. Bartosz Krzowski, lek. Cezary Maciejewski oraz dr n. med. Piotr Ścisło odpowiadający za śródzabiegową echokardiografię przezprzełykową z I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM we współpracy z Kliniką Kardiochirurgii reprezentowaną przez dra n. med. Pawła Czuba oraz zespół anestezjologów: dr Dorota Komorowska, dr Maria Zygmunt Łyko. W skład zespołu uczestniczącego w zabiegu wchodzili ponadto: piel. Anna Kawa, piel. Zygmunt Malinowski, technik radiologii Anna Grodzicka, pielęgniarki oraz perfuzjoniści.

Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe