Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Lekarz jak adwokat ►

Archiwum

Adwokat nie może żądać skrajnie wysokiego procenta honorarium od wygranej sprawy, tak jak lekarze nie powinni chcieć wysokich procentów do wypłat wyliczanych od udanych i kosztownych operacji – to w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” zaproponował prezes szpitala i adwokat Mariusz Trojanowski.  

  • Publikujemy tekst z cyklu „Kto da więcej, kto da mniej – wyceniamy świadczenia zdrowotne”
  • Mariusz Trojanowski w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” przyznał, że nie powinniśmy płacić lekarzom za procent od procedury. Podając przykład z branży prawniczej, czyli drugiej (poza systemem ochrony zdrowia), z którą jest związany

Przedstawiciele branży zastanawiają się, co stanie się (a co powinno) z ustawą o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Pomysł są (i były) różne.

Na przykład w piśmie z Ministerstwa Zdrowia, które dostali 24 lipca 2025 r. członkowie Trójstronnego Zespołu do spraw Ochrony Zdrowia, zaproponowano zakaz konstruowania umów cywilnoprawnych, w których wynagrodzenie określane byłoby jako odsetek od procedury – pisaliśmy o tym w tekście „Kontrakty lekarzy – o czym nowa minister marzy?”

Kierownictwo wycofało się z tego, ale niektórzy menedżerowie szpitali wciąż podkreślają, że takie ograniczenie to absolutna konieczność.

Lekarze jak prawnicy 

Mówił o tym w „Menedżerze Zdrowia” Mariusz Trojanowski, prezes Powiatowego Szpitala w Aleksandrowie Kujawskim, członek zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych i adwokat, znany jest z kontrowersyjnych opinii i bezkompromisowego podejścia do systemu.

Tak było też, gdy rozmawialiśmy z nim podczas XIV Jesiennej Konferencji Programowej Polskiej Federacji Szpitali.

Rozmowa z ekspertem poniżej, pod wideo ciąg dalszy tekstu.

W rozmowie z ekspertem spytaliśmy wprost, czy powinniśmy płacić za procent od procedury.

– Oczywiście, że nie – zaczął Mariusz Trojanowski, podając przykład z branży prawniczej, czyli drugiej (poza systemem ochrony zdrowia), z którą jest związany. 

Przyznał, że to bzdura.

– To nie jest tak, że adwokaci, radcowie prawni i komornicy mogą żądać tyle pieniędzy, ile chcą. W jednym z rozporządzeń ministra sprawiedliwości zapisano dla nich konkretne taryfy. To samo jest w przypadkach notariuszy, sędziów i prokuratorów. Pieniądze na ich wypłaty pochodzą z budżetu państwa. Nie negocjują twardo i niepolubownie, jak lekarze – stwierdził.

– Czemuż nie może być tak w ochronie zdrowia? – spytał. 

– Adwokat nie może żądać skrajnie wysokiego procenta honorarium od wygranej sprawy, tak jak lekarze nie powinni chcieć wysokich procentów do wypłat wyliczanych od udanych i kosztownych operacji – stwierdził.

– Oczywiście, że adwokat może się też umówić na dodatkową zapłatę od klienta, jeśli ma trudną sprawę, a ten dysponuje pewnym zasobem środków finansowych i chciałby wynagrodzić adwokata. Ale to inna sprawa, prywatne ustalenia – ocenił.

Trojanowski stwierdził, że skoro tak może być w branży prawniczej, to w ochronie zdrowia także.

W wyroku Sądu Najwyższego z 3 czerwca 2019 r. (sygn. akt I NSNc 7/19) czytamy, że prawnik może otrzymać wynagrodzenie po wygranej sprawie ustalone jako procent od kwoty, jaką uzyskał w sądzie dla swoich klientów. Nie jest to sprzeczne z prawem.

Przeczytaj także: „Wyceniamy świadczenia zdrowotne – minister zapowiedziała zmiany”„Mamy chorych lepszych i gorszych”  „Kto da więcej, kto da mniej?”.

Więcej o wycenach świadczeń zdrowotnych po kliknięciu w poniższy baner.

Źródło:
Menedżer Zdrowia 
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Wywiad tygodnia Wywiady Aktualności
Tagi: Mariusz Trojanowski koszyk świadczeń gwarantowanych taryfikacja wycena świadczeń kto da więcej kto da mniej wyceniamy świadczenia zdrowotne wyceny wycena wycena świadczeń zdrowotnych szpital szpitale lekarz lekarze procent od procedury praca na kontrakcie