Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
adPartner
Udostępnij
Źródło: PAP

Kawa nie szkodzi. Gorzej z energetykami

123 RF

Picie do pięciu filiżanek kawy dziennie jest bezpieczne dla większości dorosłych i może wiązać się z niższym ryzykiem niektórych chorób układu krążenia – wynika z analizy przeprowadzonej przez American Heart Association. Wskazana jest natomiast ostrożność w przypadku napojów energetycznych, które mogą zawierać znacznie większe dawki kofeiny.

Na łamach czasopisma „Circulation” badacze przeprowadzili obszerny przegląd badań dotyczących wpływu kofeiny – przede wszystkim tej spożywanej w kawie – na serce i naczynia krwionośne. Na ich podstawie ustalili, że dla większości zdrowych dorosłych osób bezpieczna dawka wynosi do 400 mg kofeiny dziennie, co odpowiada trzem–pięciu filiżankom czarnej kawy o pojemności ok. 240 ml.

Kawa nie szkodzi, a może chronić serce?

Takie spożycie nie zwiększa ogólnego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, a w części badań było wręcz związane z mniejszym prawdopodobieństwem wystąpienia choroby wieńcowej, niewydolności serca i udaru mózgu. Regularne picie kawy wiązano również z niższym ryzykiem cukrzycy typu 2 oraz niektórych zaburzeń rytmu serca.

Naukowcy podkreślili jednak, że obserwowane korzyści nie muszą wynikać wyłącznie z działania kofeiny. Kawa zawiera bowiem także wiele innych biologicznie aktywnych związków, które mogą mieć właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne.

Dlatego uzyskanych wyników nie można automatycznie odnosić do wszystkich produktów zawierających kofeinę. Eksperci ostrzegają, że jej bardzo wysokie dawki, zwłaszcza pochodzące z napojów energetycznych i skoncentrowanych tzw. energy shots, mogą szkodzić sercu i powinny być unikane.

Przegląd ujawnił również, że zawartość kofeiny w kawie może się znacznie różnić w zależności od sposobu przygotowania, rodzaju ziaren i wielkości porcji. Zwykła parzona kawa zawiera przeciętnie od 9 do 21 mg kofeiny w 30 ml napoju.

Najwięcej potencjalnych korzyści obserwowano w przypadku czarnej kawy, bez cukru, syropów smakowych, śmietanki i innych dodatków. Naukowcy zaznaczyli, że tego typu dodatki zwiększają kaloryczność napoju i mogą ograniczać jego korzystny wpływ na zdrowie.

Znaczenie ma także sposób parzenia napoju. Np. kafestol, związek mogący podnosić poziom cholesterolu LDL (czyli tzw. złego cholesterolu), występuje głównie w kawie niefiltrowanej, m.in. parzonej po turecku i przygotowywanej we french pressie. Niewiele ma go natomiast kawa z przelewu oraz rozpuszczalna.

Autorzy analizy przypomnieli, że kofeina osiąga najwyższe stężenie we krwi po mniej więcej godzinie od spożycia kawy. Może wtedy przejściowo podnosić ciśnienie tętnicze, przyspieszać akcję serca, zwiększać stężenie glukozy we krwi i poprawiać czujność.

U niektórych osób powoduje jednak kołatanie serca, niepokój lub problemy ze snem. Reakcja zależy m.in. od genów, wieku, metabolizmu, przyjmowanych leków, stanu zdrowia oraz tego, czy dana osoba regularnie spożywa kofeinę.

Wpływ kawy na rytm serca nie jest jednoznaczny. Według większości badań picie od jednej do trzech filiżanek dziennie nie zwiększa ryzyka migotania przedsionków, a nawet wiąże się z jego zmniejszeniem. Jednocześnie u osób pijących kawę częściej występują przedwczesne skurcze komorowe, odczuwane niekiedy jako dodatkowe lub „przeskakujące” uderzenia serca.

Ponadto, co pokazują badania, picie od dwóch do czterech filiżanek dziennie wiąże się z niższym ryzykiem chorób serca, niewydolności serca i udaru mózgu. Jednak już spożycie przekraczające cztery filiżanki może zwiększać ryzyko niewydolności serca.

Wątpliwe energetyki

Szczególną ostrożność naukowcy zalecają w przypadku napojów energetycznych. Mogą one zawierać nawet trzy- lub czterokrotnie więcej kofeiny w przeliczeniu na jednostkę objętości niż zwykła kawa. Często znajdują się w nich także inne substancje, które przyspieszają wchłanianie kofeiny lub nasilają jej działanie.

Produkty takie mogą znacząco zwiększać ciśnienie tętnicze i wywoływać zaburzenia rytmu serca. Efekt ten obserwowany jest nawet u młodych, pozornie zdrowych osób bez rozpoznanej choroby sercowo-naczyniowej.

Naukowcy przypomnieli, że źródłami kofeiny, poza kawą i energetykami, są herbata, czekolada, napoje gazowane, suplementy diety oraz niektóre leki. Dlatego przy ocenie dziennego spożycia należy uwzględniać wszystkie te produkty.

Przeczytaj także: „Będzie nowy konsultant krajowy ds. kardiochirurgii?”, „Dobra kawa dodaje energii lekarzom, a pacjentom pozwala na chwilę wytchnienia” i „Kardioprotekcja w leczeniu przeciwnowotworowym”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Warto wiedzieć Aktualności
Tagi: kawa energetyki American Heart Association serce ochrona kofeina