Akredytacja Joint Commission – drzwi do współpracy międzynarodowej ►
Centrum Medyczne Mavit wchodzące w skład Grupy Lux Med otrzymało, jako pierwszy szpital w Polsce, prestiżową akredytację Joint Commission. – To wyróżnienie wskazuje na najwyższą jakość lecznicy i otwiera przed nami drzwi do międzynarodowej współpracy. Warte podkreślenia jest to, że do nowego, wymagającego procesu szpital przygotowywał się sam – wskazała w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” Marcelina Kostrakiewicz, prezes zarządu Centrum Medycznego Mavit (Grupa Lux Med)
- Z prezes Marceliną Kostrakiewicz rozmawialiśmy podczas X Kongresu Wizja Zdrowia – Diagnoza i Przyszłość – Foresight Medyczny
Szpital Mavit uzyskał prestiżową akredytację Joint Commission (JC) jako pierwszy w Polsce. Jakie są państwa pierwsze doświadczenia w tym zakresie? Czy korzystaliście z czyjejś pomocy w trakcie przystosowywania się do bardzo ostrych wymogów? Jakie są państwa oczekiwania na przyszłość?
Faktycznie udało nam się w tym roku przejść pozytywnie akredytację standardów międzynarodowych. To dla nas ogromne wydarzenie, ale i wyróżnienie. Tak naprawdę jest to proces, który w dużej mierze porządkuje naszą organizację. Ten certyfukat, tuż za certyfikatem jakości wydawanym przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia (CMJ) pozwala tak naprawdę spojrzeć na nasz szpital z każdej możliwej perspektywy – od bezpieczeństwa pacjenta, poprzez infrastrukturę, prawa pacjenta czy farmakologię. Tak naprawdę na każdy obszar, z którym na co dzień mamy do czynienia. Umożliwia on porządkowanie naszej organizacji, od początku do końca, zgodnie ze standardami.
Nie ukrywam, że to ogromne wydarzenie, ponieważ tych standardów jest ponad siedemset. Stąd też przygotowanie jest niezwykle trudne i wielowątkowe. Dzięki temu, że szpital Mavit jest bardzo pozytywnie nastawiony do jakości, udało nam się do tego procesu przygotować i przejść go pozytywnie, z bardzo wysoką oceną. Tym bardziej jestem z tego dumna.
Rozmowa Marzeny Sygut-Mirek z „Menedżera Zdrowia” z Marceliną Kostrakiewicz poniżej. Pod wideo dalsza część tekstu.
Zrobiliśmy to sami punkt po punkcie. Dużą rolę odegrał tu nasz zespół. Wszyscy, tak naprawdę na co dzień żyją tymi standardami, bezpieczeństwem pacjenta i tym, żeby naszym pacjentom w szpitalu było jak najlepiej.
Dzięki temu, a także naszym doświadczeniom, przygotowaniu merytorycznemu, prześledzeniu punkt po punkcie wszystkich procesów, które dzieją się w naszym szpitalu, udało nam się zrealizować cały proces samodzielnie.
Nie ukrywam, że było to też dużym zaskoczeniem dla osoby nas akredytującej, ponieważ zazwyczaj organizacje korzystają z pomocy wyspecjalizowanych jednostek. Nam się udało przygotować to samodzielnie.
Podkreślę, raz jeszcze. Akredytacja Joint Commission to przede wszystkim proces, który w dużym stopniu porządkuje organizację i dla tak dużej instytucji jak Mavit, a przypomnę, że przyjmujemy codziennie ok.16 tys. osób, dobrze zorganizowany system to podstawa. Musimy mieć wszystkie procesy tak poukładane, żeby były maksymalnie spójne i żeby pacjent czuł się u nas bezpiecznie.
Pierwsze znaczenie tego certyfikatu jest więc takie, że pozwolił on nam faktycznie uporządkować organizacje. Po drugie, dał nam możliwość współpracy z ubezpieczycielami międzynarodowymi, którzy szukają szpitali posiadających tę akredytację, żeby zaopiekować zgłaszających się do nich pacjentów, oczekujących wysokich standardów.
A czy w związku ze zdobyciem tego prestiżowego certyfikatu macie państwo również oczekiwania wobec Narodowego Funduszu Zdrowia?
Myślę, że Centrum Monitorowania Jakości działające w Polsce w bardzo dużym stopniu spełnia swoją funkcję. Tak bym to chyba określiła.
Natomiast przyznaję, że certyfikat JC jest tak naprawdę poszerzeniem tych standardów jakościowych. Jest to znacznie większa liczba kamieni milowych, które trzeba spełnić i jeszcze większa perspektywa spoglądania na swoją organizację.
Miło by więc na pewno było, gdyby NFZ brał to pod uwagę. Niemniej, raz jeszcze podkreślę, że duże znaczenie ma akredytacja przyznawana przez Centrum Monitorowania Jakości.
Przeczytaj także: „A co, gdyby dżuma?”, „Świątynie błędów”, „Koniec z niekontrolowaną konkurencją o lekarzy specjalistów” i „MCDA – kiedy i co to da?”.
Więcej materiałów z konferencji po kliknięciu w poniższy baner.

