Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Milena Motyl

Koniec z niekontrolowaną konkurencją o lekarzy specjalistów ►

Szymon Czerwiński 

– Potrzebujemy transparentności i opierania się wyłącznie na faktach. Pakiet zmian, który trafił już do parlamentu, pozwoli nam przede wszystkim realnie ocenić sytuację w systemie ochrony zdrowia. Szkodliwym zjawiskiem była dotychczasowa konkurencja o specjalistów, czyli rywalizacja płacowa między szpitalami. Reforma nie ogranicza się jednak do wynagrodzeń – wprowadza jawność konkursów, transparentność w wydatkowaniu środków publicznych, tak aby były one przekierowywane na leczenie pacjentów – stwierdziła podczas X Kongresu Wizja Zdrowia minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

W hotelu Sheraton Grand Warsaw trwa X Kongres Wizja Zdrowia i XX Hospital & Healthcare Management.

Wydarzenie rozpoczęło się od szczególnego wywiadu – rozmowy z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą, która zainaugurowała szeroką dyskusję systemową podczas sesji „Czy istnieje polska wizja zdrowia? Benchmark dla wizji. Dlaczego nie korzystamy z gotowych rozwiązań?”. Spotkanie z minister zdrowia było okazją do spojrzenia na system nie tylko z perspektywy bieżących problemów, lecz także długofalowego planowania. 

– To nie jest wizja, którą odkrywam dopiero teraz. Dla mnie system ochrony zdrowia, to system, który powinien być bliżej pacjenta. Przede wszystkim bardziej przejrzysty, przyjazny i zrozumiały. I taki system konsekwentnie tworzymy – powiedziała szefowa resortu podczas kongresu.

Dzisiaj to nas wyróżnia 

Jak podkreśliła, to wszystko już się dzieje. Minister wymieniła między innymi centralną e-rejestrację, voicebot, który przypomina o wizytach, oraz e-kolejkę, która rozpoczyna się 1 stycznia.

– Te zmiany to nie tylko zasługa Ministerstwa Zdrowia, ale również państwa ciężkiej pracy na wielu różnych płaszczyznach, za co bardzo dziękuję. Stale idziemy naprzód, a nasze rozwiązania cyfrowe są bardzo pozytywnie odbierane przez ministrów zdrowia w Unii Europejskiej – wskazała minister Sobierańska-Grenda.

– W zeszłym tygodniu miałam okazję wysłuchać wielu pochlebnych opinii na temat naszego narodowego systemu e-rejestracji, e-recept, e-konsylium czy e-DiLO. To nas dzisiaj wyróżnia. Cieszę się, że wizja, która jeszcze kilka lat temu wydawała się odległa, nabrała tempa w czasie pandemii. System jest dziś bliżej pacjenta, choć wiem, że mam jeszcze sporo do zrobienia – podkreśliła szefowa resortu.

Minister podkreśliła również, jak duże znaczenie ma dla niej profilaktyka, nie tylko w kontekście dyskusji i edukacji, ale konkretnego działania. Zaznaczyła, że wrzesień upłynął pod znakiem profilaktyki zdrowotnej, dodając, że dzięki zaangażowaniu kilku ministrów konstytucyjnych działania profilaktyczne zostały wpisane w strategie kolejnych resortów.

– Profilaktyka po raz pierwszy wykroczyła poza mury Ministerstwa Zdrowia. Kolejne resorty dołączają do naszych działań. Musimy być z pacjentami w ich codziennym życiu – w autobusie, w pociągu, na stacjach paliw, w szkołach, w miejscach pracy. Czyli tam, gdzie można ściągnąć kod QR i zapisać się na badania przez konto IKP – mówiła minister zdrowia.

– Mam nadzieję, że program „Profilaktyka – podaj dalej” będzie ewaluowała. Trwa różowy październik –[miesiąc świadomości raka piersi. Organizujemy kolejne działania, mnóstwo wydarzeń wspólnie z Rzecznikiem Praw Pacjenta. Myślę, że naprawdę ta wizja staje się rzeczywistością – zaznaczyła minister.

Pakiet zmian pozwoli nam realnie ocenić sytuację w systemie

Szefowa resortu odnosząc się do pytania o kwestię wynagrodzeń w kontekście przypadków skrajnie wysokich kontraktów i wpływu projektowanych zmian na ciągłość i dostępność rynku usług medycznych, oceniła, że obecnie bardzo ważna jest transparentność w podejmowaniu decyzji oraz mówienie wyłącznie o faktach.

– Pakiet zmian, który trafił już do parlamentu, pozwoli nam przede wszystkim realnie ocenić sytuację w systemie ochrony zdrowia. Złym zjawiskiem była dotychczasowa konkurencja o specjalistów, czyli konkurencja płacowa między szpitalami. Reforma nie ogranicza się jednak do wynagrodzeń – wprowadza jawność konkursów i transparentność w wydatkowaniu środków publicznych, tak aby były one przekierowywane na leczenie pacjentów – podkreśliła Jolanta Sobierańska-Grenda.

Dodała, że reforma wzmocni również korpus kontrolerski Narodowego Funduszu Zdrowia, po to, aby płatnicy składek zdrowotnych wiedzieli, że środki te są wydatkowane właściwie i są przeznaczane na leczenie pacjentów.

Minister zdrowia podkreśliła także rolę polskich specjalistów, którzy w Europie są bardzo cenieni.

– Bardzo nam zależy na wysoko wyspecjalizowanej kadrze medycznej. Jakość kształcenia jest bardzo wysoka. Dysponujemy świetnym sprzętem, wykorzystujemy nowe technologie, także dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy, czyli 18 mld zł. Pieniądze trafiają do szpitali, uczelni, przeznaczane są na budowę cyberprzestrzeni. Wzmacniamy system ochrony zdrowia i naprawdę mamy być z czego dumni – stwierdziła szefowa resortu zdrowia.

Mapa konsolidacji już jest 

Jolanta Sobierańska-Grenda zwróciła uwagę, że duże zmiany obejmą także profile oddziałów szpitalnych, przekazując, że zgodnie z ostatnimi informacjami, jakie otrzymała, do zmiany tej zgłosiło się ok. sto oddziałów.

– Przed nami finał procesu konsolidacji – wkrótce rozpoczniemy zbieranie wniosków w ramach Funduszu Medycznego. Mapa potencjalnych konsolidacji już powstała i są komentarze, że liczba zgłoszeń jest większa, niż się spodziewano, więc widać duże zrozumienie, w którym kierunku faktycznie system powinien zmierzać. Wszystkie te działania dążą do optymalnego wykorzystania wiedzy specjalistów tam, gdzie są oni najbardziej potrzebni – mówiła minister zdrowia.

Wskazała również na bardzo dobre efekty rozwoju hospitalizacji jednodniowych.

– Od lipca, dzięki nowym zarządzeniom prezesa NFZ oraz rozporządzeniom ministra zdrowia odnotowaliśmy wzrost tych procedur aż o 70 tysięcy. W tym procesie mocno współpracujemy z konsultantami krajowymi i wojewódzkimi, przyglądając się wymaganiom w poszczególnym specjalizacjach – powiedziała.

– Od połowy lipca dostępna jest także mapa świadczeń zdrowotnych opracowana dzięki wielu autorytetom i konsultantom z różnych dziedzin. Mam nadzieję, że teraz praca w regionach, co do której jestem najbardziej przekonana, spowoduje, że będziemy w stanie tworzyć system ochrony zdrowia, który będzie najbliżej pacjenta i jego potrzebom w regionach. Wiem, że są inicjatywy, spotykam się z marszałkami województw, gdzie padają propozycje między innymi dotyczące przeprowadzenia pilotażu koordynacji szpitali w województwie przez marszałków. Bardzo kibicuję temu projektowi. Myślę, że jesteśmy już o kilka kroków dalej, żeby móc takie rozwiązanie zaproponować – powiedziała minister Sobierańska-Grenda.

– Widzę także ruchy szpitali klinicznych, które konsolidują się ze szpitalami powiatowymi. I to jest odpowiedź na pytanie, czy właściwe wykorzystanie zwiększonej liczby specjalistów jest dzisiaj możliwe i nie doprowadzi do niekorzystnych sytuacji dla pacjentów – dodała minister.

– Obecnie spływają do nas pierwsze wnioski o ocenę inwestycji, jednak ostateczny termin ich składania upływa z końcem października. Warto podkreślić, że dokumenty te muszą zawierać konkretne decyzje rad powiatów, samorządu województwa lub władz szpitali klinicznych, a nie jedynie wstępne przewidywania. Z tego względu spodziewamy się, że większość zgłoszeń wpłynie w ostatniej chwili. Docierają już do nas prośby o wydłużenie tego terminu, co wynika z faktu, że w wielu regionach trwają jeszcze konsultacje społeczne oraz uzgodnienia z lokalnymi włodarzami. W najbliższym czasie przeanalizujemy te sygnały, aby ocenić, czy przesunięcie terminu jest uzasadnione – wskazała.

Na horyzoncie kilkanaście konsolidacji 

Minister zdrowia przypomniała o kwocie 1,149 mld zł, która zostanie przeznaczona na procesy konsolidacyjne.

– O wiele trudniejsza jest decyzja o konsolidacji pomiędzy podmiotami, szczególnie jeżeli dotyczy ona różnych podmiotów właścicielskich, ale obserwuję w kraju łączenie także trzech szpitali między trzema właścicielami. Takie próby są podejmowane. Odwiedzałam te regiony i wiem, ile wymaga to wysiłku – zaznaczyła minister.

– Konsolidacje w ramach jednego właściciela zawsze są prostsze, natomiast czasami pojawiają się lokalne uwarunkowania, które na to nie pozwalają – dodała szefowa resortu.

– Nie chcę na razie szacować, ale obecnie widzę kilkanaście takich konsolidacji w przygotowaniu. Chcę jednak zaczekać na konkrety. Rozmawiam z wieloma dyrektorami, którzy mówią, że chcieliby, aby takie procesy następowały, ale nie widzą chęci po stronie właścicieli. Myślę, że jak spotkamy się za jakiś czas, będziemy w stanie rozmawiać już o konkretach. Mam nadzieję, że ponad miliard złotych na konsolidację z pożytkiem zapracuje w regionach na poprawę efektywności pracy szpitali – zaznaczyła minister zdrowia.

Odnosząc się do medialnych informacji na temat liczby godzin przepracowanych przez medyków, Jolanta Sobierańska-Grenda zaznaczyła, że propozycja minimum pół etatu w jednej placówce ma spowodować, że system będzie oparty na jakości i na wypoczętych medykach.

– Zależy nam także na tym, aby medycy utożsamiali się z miejscem pracy, w którym świadczy się usługi medyczne. Pacjenci oczekują, aby lekarz był obecny nie tylko podczas wykonywania świadczenia, ale kontynuował tę opiekę również po zabiegu – mówiła.

– Przekładamy system z działań ilościowych na jakościowe. Myślę, że jest to bardzo dobry kierunek. Chcemy bardzo szybko taki system zaproponować pacjentom – powiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda.

Powrót do decentralizacji? Minister zdrowia chce silniejszej roli marszałków

Na pytanie dotyczące planowanej roli koordynacyjnej marszałków województw, czy oznacza to powrót do decentralizacji w obszarze decyzyjności w ochronie zdrowia, minister zdrowia odpowiedziała, że jest zwolenniczką tego, aby to marszałkowie, czy silne nadzory właścicielskie, mogły skoordynować tę sieć w województwach czy regionach.

– Z rozmów z różnymi szczeblami samorządu wnioskuję, że sytuacja, w której marszałek ma więcej niż jeden szpital w nadzorze właścicielskim, powoduje, że doświadczenia tych szpitali są dużo lepsze niż sytuacja szpitala powiatowego. Nie chcę jednak  generalizować, ponieważ odwiedziłam w ostatnich miesiącach bardzo dużo szpitali powiatowych, które absolutnie są świetnie nadzorowane i świetnie zarządzane, które przeprofilowują się zgodnie z mapą świadczeń zdrowotnych, które pełnia rolę uzupełniającą do szpitali wysokospecjalistycznych. Szpitale te naprawdę robią ogromne rzeczy w kierunku swoich pacjentów i potrzeb lokalnych. Warto mówić o tych placówkach, bo mogą być również motywacją i zachętą do tego, że można również w tej małej ojczyźnie, wsłuchując się w głos demografii, przygotować szpital pod potrzeby konkretnych pacjentów. Zdaję sobie sprawę, że są to decyzje niepopularne, że wzbudzają wiele emocji, szczególnie w małym środowisku. Natomiast warto myśleć o tym w perspektywie pięciu czy dziesięciu lat. Polityka zdrowotna, jak również leczenie pacjentów, wymaga cierpliwości, konsekwencji i bardzo dużej rozwagi w podejmowaniu decyzji. Myślę, że mamy bardzo dużo dobrych przykładów dobrych praktyk. W Ministerstwie Zdrowia spotykamy się osobami, które pokazują różne rozwiązania – także te, które mogą być niepopularne. Widzę też tę satysfakcję, że pięć lat temu podejmowali trudne decyzje, a dzisiaj mają wspaniały szpital i śmiało patrzą w przyszłość – mówiła szefowa resortu zdrowia.

Nie może brakować optymizmu. Jolanta Sobierańska-Grenda o przyszłości ochrony zdrowia

Na pytanie, czy możemy optymistycznie patrzeć na przyszły rok w kontekście zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda na początku podkreśliła, że resort zdrowia podejmuje wiele działań i nie może brakować optymizmu w ich realizacji.

– Przede wszystkim wykonaliśmy duży krok w komunikowaniu o faktach w systemie. Wprowadzamy wiele rozwiązań, które mają poprawić sytuację dotyczącą kolejek – to chociażby ponad półtora miliona odzyskanych terminów dzięki e-rejestracji. Pacjenci odczują dużą poprawę także dzięki takim rozwiązaniom, jak e-kolejka i transparentność w zapisach na zabiegi planowe w szpitalach. Jest to duża zmiana i mam nadzieję, że zakończy się powodzeniem – mówiła minister zdrowia.

– Rozmawiając o faktach, wiemy, że pomimo rekordowego budżetu na przyszły rok – 274 mld zł – system składkowy już nie wystarcza. Potrzebujemy dotacji z budżetu państwa – dlatego minister finansów przekazał dodatkowo na zdrowie ponad 41 mld zł. To są rekordowe sumy, o których jeszcze niedawno nawet nie rozmawialiśmy. Dzisiaj naszym głównym zadaniem i odpowiedzialnością jest takie zarządzanie tymi środkami, aby w jak największym stopniu trafiały one bezpośrednio do pacjentów. Musimy optymalnie wykorzystać to, co mamy na stole. Wiemy, do czego zmierzamy i z jakimi pieniędzmi w przyszłym roku pracujemy. Jesteśmy w stałym kontakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia i Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, więc cały czas przyglądamy się również procedurom, które wymagałyby przeszacowania. W rekomendacji, która jest od 1 lipca, wsparliśmy te obszary, które wymagały wsparcia, czyli oddziały internistyczne. Podnieśliśmy także stawkę za porody. Natomiast trzeba podkreślić, że są to procesy. Cała konstrukcja dotycząca zmiany wyceny, to nie jest decyzja ministra zdrowia, która zapada z dnia na dzień. Myślę, że też tutaj na pewno takie kroki będziemy podejmować – stwierdziła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Rozmowa poniżej.

Więcej materiałów z konferencji po kliknięciu w poniższy baner.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Wywiad tygodnia Wywiady Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności
Tagi: Jolanta Sobierańska-Grenda minister zdrowia Ministerstwo Zdrowia Kongres Wizja Zdrowia – Diagnoza i Przyszłość – Foresight Medyczny Wizja Zdrowia Wizja Zdrowia 2026 reformy system ochrony zdrowia budżet NFZ Narodowy Fundusz Zdrowia konsolidacja dyrektorzy szpitali pacjenci