Bakterie z chorych dziąseł mogą uszkadzać zastawki serca
Bakterie, które towarzyszą zapaleniu przyzębia, mogą powodować stany zapalne w zastawkach serca i prowadzić do ich stwardnienia. Jak na razie nie ma metod leczenia zatrzymujących postęp takich uszkodzeń.
Obecne w chorych dziąsłach bakterie Porphyromonas gingivalis mogą powodować zwapniające zwężenie zastawki aortalnej (CAVS) – odkryli naukowcy z Chińskiej Akademii Nauk Medycznych. W przebiegu tego schorzenia płatki zastawki grubieją i ulegają zwapnieniu, co ogranicza przepływ krwi z serca do reszty organizmu.
Badanie to nie zostało jeszcze opublikowane w formie pełnego artykułu naukowego w recenzowanym czasopiśmie, ale w lipcu 2026 r. zaprezentowane jego wstępne wyniki podczas konferencji naukowej „American Heart Association’s Basic Cardiovascular Sciences Scientific Sessions 2026”.
Eksperci wyjaśniali wówczas, że we wczesnych stadiach choroba może nie dawać żadnych sygnałów. Z czasem jednak prowadzi do zmęczenia, bólu w klatce piersiowej, duszności, omdleń, a nawet do niewydolności serca i przedwczesnego zgonu.
Standardową procedurą w ciężkich przypadkach CAVS jest operacja kardiochirurgiczna.
– Obecnie nie ma leków o udowodnionym działaniu zapobiegającym CAVS lub spowalniającym jego postęp. Mamy nadzieję, że nasze ustalenia, wskazujące na związek między chorobami przyzębia a tym schorzeniem, pobudzą dalsze badania nad nowymi metodami profilaktyki i terapii – mówił autor badania, dr Chenyang Li z Chińskiej Akademii Nauk Medycznych.
Naukowiec i jego zespół sprawdzili obecność patogenów w ludzkich tkankach uzyskanych w trakcie operacji wymiany zastawek.
– Byliśmy zaskoczeni tym, jak dużo Porphyromonas gingivalis można było znaleźć w zwapniałych strukturach. Chociaż ogólnie nie była to jedna z najliczniej występujących bakterii, to właśnie w jej przypadku odnotowaliśmy największą różnicę ilościową między tkankami zdrowymi a tymi z CAVS. To nieoczekiwane odkrycie skłoniło nas do zbadania jej potencjalnej roli w rozwoju tej patologii – wyjaśnił dr Chenyang Li.
W kolejnej fazie eksperymentu badacze wprowadzili do organizmów myszy bakterie Porphyromonas gingivalis – zarówno żywe, jak i unieszkodliwione wysoką temperaturą. Część gryzoni otrzymała antybiotyk, a u innych genetycznie zablokowano kluczowy szlak zapalny zależny od interleukiny-1 beta.
Jak się okazało, wielokrotna ekspozycja na wspomniany patogen sprzyjała destrukcji zastawki, podczas gdy podawanie antybiotyków wyraźnie ograniczało ten proces. Podobny, ochronny efekt przyniosło wyłączenie szlaku zapalnego.
– Główne przesłanie jest proste: należy skrupulatnie dbać o higienę jamy ustnej. Właściwa pielęgnacja zębów i szybkie leczenie stanów zapalnych przyzębia są kluczowe dla ogólnej kondycji organizmu i mogą chronić nasz układ sercowo-naczyniowy. Choć jest jeszcze za wcześnie na rekomendowanie konkretnych terapii zapobiegających CAVS, nasze ustalenia sugerują, że zdrowie jamy ustnej to bardzo ważny element tej układanki – podsumował dr Chenyang Li.
Przeczytaj także: „Stan zdrowia jamy ustnej może wpływać na płodność”.

