Problem przeszukań pacjentów w szpitalach psychiatrycznych wciąż nierozwiązany
Ministerstwo Zdrowia przygotowało zmiany w ustawie o zdrowiu psychicznym, których celem jest wprowadzenie m.in. regulacji dotyczących zasad prowadzenia przeszukań pacjentów szpitali psychiatrycznych. Pojawiają się jednak głosy, że projektowana regulacja nie tylko nie rozwiąże istniejących problemów, ale stworzy nowe.
Prawo.pl przypomina, że na problem związany z brakiem podstaw do przeprowadzenia kontroli osobistej u pacjentów, którzy trafiają do szpitala psychiatrycznego, wskazywał od dawna zarówno personel medyczny, jak i instytucje państwowe. Do działania ustawodawcę wzywała m.in. Najwyższa Izba Kontroli (NIK). Problem miała rozwiązać zmiana ustawy o zdrowiu psychicznym.
Zgodnie z propozycją, w projekcie znalazły się nowe przepisy, które dają wyraźną podstawę do przeprowadzenia kontroli osobistej wobec osoby z zaburzeniami psychicznymi, która trafia do szpitala psychiatrycznego. Miałoby to być uzasadnione względami bezpieczeństwa i przy zachowaniu proporcjonalności, a także zachowaniu konkretnych procedur – m.in. sporządzenia protokołu, obecności co najmniej dwóch osób tej samej płci, przeszukiwania w specjalnie wydzielonym pomieszczeniu.
- osoby kontrolowanej, w tym jej odzieży, obuwia oraz przedmiotów, które znajdują się na jej ciele, bez odsłaniania przykrytej odzieżą powierzchni ciała;
- osoby kontrolowanej, jej odzieży, obuwia oraz przedmiotów, które znajdują się na jej ciele, z odsłonięciem przykrytych odzieżą powierzchni ciała w zakresie niezbędnym do odebrania przedmiotu niedozwolonego lub substancji psychoaktywnej;
- jamy ustnej, nosa, uszu i włosów;
- miejsc trudno dostępnych osoby kontrolowanej lub miejsc intymnych osoby kontrolowanej – w szczególnie uzasadnionych przypadkach.
Kwestia kontroli osobistych powiązana ze stosowaniem substancji psychoaktywnych
Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL), wyjaśnia, że kwestia przeprowadzania kontroli osobistych ściśle wiąże się z problemem stosowania substancji psychoaktywnych, który niestety jest poważny w populacji pacjentów psychiatrycznych.
Lekarz wyjaśnia, że mimo wszelkich zabezpieczeń, pobyty szpitalne powikłane zastosowaniem narkotyków dalej pozostają dużym wyzwaniem, a wniesienie na oddział narkotyków stwarza zagrożenie zarówno dla osoby, która to robi, jak i dla innych pacjentów. Brak możliwości przeszukania jest barierą dla personelu.
Goncerz przyznaje jednak, że przeszukanie jest formą ingerencji w przestrzeń osobistą pacjenta, a także tworzy pole do ewentualnych nadużyć.
Nieprecyzyjne zasady, nieostre pojęcia i brak procedury odwoławczej
Katarzyna Dorota Dąbrowska, prawniczka, specjalistka prawa medycznego i żywnościowego, działająca pro bono na rzecz praw pacjentów i optymalnej opieki psychiatrycznej, w rozmowie z Prawo.pl zwraca uwagę, że w projekcie nie zaproponowano żadnego mechanizmu, który wyznaczyłby ścieżkę odwoławczą w momencie, gdyby pacjent miał zastrzeżenia do przeprowadzenia kontroli osobistej.
– Literalna wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że kontrola osobista obejmuje wszystkie wymienione czynności jednocześnie, a więc również najbardziej ingerujące w prywatność pacjenta. W konsekwencji można dojść do wniosku, że nawet najbardziej dotkliwe formy kontroli mogłyby być stosowane w każdym przypadku przeprowadzania kontroli osobistej – komentuje prawniczka.
W jej ocenie przepisy dotyczące kontroli osobistej w kształcie zaproponowanym w projekcie w ogóle nie powinny zostać przyjęte.
Rzecznik praw obywatelskich: regulacja ogranicza prawa pacjentów
Na zagrożenia związane z pozostawieniem takiego brzmienia przepisów zwracał uwagę rzecznik praw obywatelskich. Jak podkreślił w uwagach przekazanych do resortu zdrowia, propozycja jest wzorowana na tej zawartej choćby w ustawie o policji, ale jedynie częściowo.
– Tak niekompletna regulacja w istotny sposób ogranicza prawa pacjentów i może prowadzić do nadużyć. Istnieje realne ryzyko, że przyjęcie projektu doprowadzi do powstania regulacji, które w praktyce będą trudne lub niemożliwe do stosowania, pogłębiając problemy w obszarze ochrony zdrowia psychicznego – zauważa RPO.
Projekt jest cały czas na etapie konsultacji
Prawo.pl przypominam, że projekt zmian w ustawie o zdrowiu psychicznym od października znajduje się na etapie konsultacji i opiniowania. Różne instytucje odnosiły się już do niego publicznie, pojawiały się też krytyczne głosy. Resort zdrowia nie opublikował jednak oficjalnie raportu z konsultacji, dlatego nie wiadomo, co dokładnie dzieje się w tym momencie z projektem.
Przeczytaj także: „Psychiatria dzieci i młodzieży wkrótce ma być lepiej wyceniana”


