Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Co ma okrąg do piramidy? ►

Szymon Czerwiński

Dlaczego nie udaje nam się odwrócić piramidy świadczeń? Monika Raulinajtys-Grzybek odpowiedziała na to pytanie, korzystając z porównania do innej figury geometrycznej. – Nie domykamy okręgu – stwierdziła. Co miała na myśli?

Monika Raulinajtys-Grzybek ze Szkoły Głównej Handlowej uczestniczyła w sesji „Odwrócona piramida świadczeń. Gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy?” podczas konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026.

Panel moderował Michał Chrobot, prezes Polskiego Towarzystwa Koderów Medycznych.

Nie da się?

Ekspertka wypowiedź zaczęła przewrotnie.

– Piramidy świadczeń nie da się odwrócić, ale… trzeba próbować. To nie jest proces, który da się zakończyć – stwierdziła, podając przykład Danii jako potwierdzenie swoich słów.

– W Danii w 2024 r. rozpoczęto kolejną już reformę związaną z odwracaniem piramidy świadczeń – w kraju, który często jest podawany jako przykład państwa z bardzo dobrze zorganizowanym systemem ochrony zdrowia. Nawet tam decydenci dostrzegli konieczność korekty – stwierdziła.

A czy w Polsce jest co poprawiać?

– Zdecydowanie tak – przyznała, dodając, że za dużo leczymy drogich szpitalach.

– Wielu z nas, osób z branży, dostrzega to na co dzień, a potwierdzają to dane z Narodowego Funduszu Zdrowia. Zdecydowana większość to wydatki na leczenie szpitalne – podkreśliła.

Ile?

Z ostatecznego planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2025 r. wynika, że koszty świadczeń opieki zdrowotnej wynosiły 206 765 153 000 zł, w tym wydano:

  • 22 703 301 000 zł na podstawową opiekę zdrowotną,
  • 19 762 275 000 zł na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną,
  • 104 611 673 000 zł na leczenie szpitalne.

Dokument w całości dostępny na stronie internetowej: www.nfz.gov.pl/finanse.

Okrąg i piramida

– Pomysł odwracania piramidy świadczeń nie jest nowy, ani tym bardziej nie jest w żaden sposób autorski dla Polski. Zakłada położenie większego nacisku na realizację opieki zdrowotnej na poziomie, który jest najbardziej dostępny i jednocześnie najtańszy. Przejawia się przez zastąpienie pobytów szpitalnych realizacją zabiegów w trybie jednodniowym, ambulatoryjnym lub nawet w domu pod nadzorem medycznym w przypadkach, w których jest to klinicznie uzasadnione. To również objęcie pacjentów chorych przewlekle opieką lekarza podstawowej opieki zdrowotnej uzupełniane przez specjalistę tylko wtedy, kiedy to jest konieczne. To wsparcie lekarzy i pielęgniarek przez inny personel medyczny – farmaceutów, diagnostów, asystentów medycznych. I wreszcie, to położenie większego nacisku na opiekę pełnioną poza sektorem zdrowia przez opiekunów nieformalnych czy też sektor opieki społecznej – wyjaśniła.

Dlaczego to się nie udaje?

Monika Raulinajtys-Grzybek, pozostając przy porównywaniu figur geometrycznych, oceniła, że problematyczne jest to, że nie domykamy okręgu w kilku miejscach systemu ochrony zdrowia.

– Od początku – po pierwsze – zawodzi u nas profilaktyka. Jeśli pacjent trafia późno do placówki medycznej, to już często jego hospitalizacja jest konieczna, aby zdiagnozować, leczyć szybko i skutecznie. To początek okręgu, który zaczynamy rysować za późno. Po drugie, czopujemy się na pierwszych etapach, czyli w podstawowej opiece zdrowotnej i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej – między innymi dlatego, że wiele procesów jest zbiurokratyzowanych, za dużo obowiązków spada na barki lekarzy w tych częściach systemu. Nie korzystamy z doświadczeń zagranicznych. Hiszpanie tworzą skuteczne multidyscyplinarne zespoły medyczne. Estończycy korzystają z cyfrowych rozwiązań. Wszystko po to, aby na pierwszych, tańszych etapach leczenia pacjenci mogli otrzymać pomoc, która nie wymagała skierowania do drogich szpitali. Po trzecie, często hospitalizacja nie kończy się koordynacją procesu leczenia. Pacjenci, wychodząc ze szpitali, pozostają sami ze sobą – stwierdziła ekspertka, podkreślając, że układanie piramidy należałoby zacząć właśnie od tego domknięcia okręgu.

Fragment wystąpienia poniżej.

Sesja w całości do obejrzenia na stronie internetowej: www.youtube.pl/lsCMwjrNqDI.

Co na to Barbara Więckowska z ministerstwa?

W sesji uczestniczyła także dyrektor Departamentu Analiz i Strategii w Ministerstwie Zdrowia Barbara Więckowska, która poinformowała, że pracownicy resortu i Narodowego Funduszu Zdrowia już zajmują się projektem „Odwrócona piramida świadczeń” – więcej o tym w tekście „Odwrócona piramida świadczeń – co nowego z projektem?”.

Celem projektu jest stworzenie warunków prawno-organizacyjnych do odwrócenia piramidy świadczeń, czyli przeniesienia ciężaru realizacji świadczeń z lecznictwa szpitalnego do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz podstawowej opieki zdrowotnej.

Przeczytaj także: „Miliard złotych na wsparcie procesów konsolidacyjnych”.

Więcej materiałów z konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 po kliknięciu w poniższy baner.

Źródło:
Menedżer Zdrowia
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności
Tagi: Priorytety 2026 Priorytety w Ochronie Zdrowia Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 odwrócona piramida świadczeń Monika Raulinajtys-Grzybek Michał Chrobot