Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Przez smog padnie mało bramek?

Badania z różnych stron świata, w tym także z Polski, dowiodły, że zanieczyszczone powietrze spowalnia tempo gry piłkarzy. Problem ten może dać się we znaki podczas nadchodzących mistrzostw świata, które odbędą się w Meksyku, USA i Kanadzie. Część meczów zostanie rozegrana na stadionie w Los Angeles oraz na obiektach w Meksyku, czyli w miastach zmagających się latem ze smogiem. 

To istotne, ponieważ im wyższy poziom smogu, tym gorzej zawodnicy radzą sobie na boisku.

Trzyletnie analizy z Chin

Zależność pomiędzy jakością powietrza a wynikami zawodników rozgrywających mecz została wykazana w kilku niezależnych od siebie projektach badawczych. Co więcej, negatywny wpływ odnotowano nie tylko w miejscach słynących z rekordowych poziomów zanieczyszczeń czy w sytuacjach, gdy smog widać gołym okiem.

W Chinach badacze przeprowadzili precyzyjną, trzyletnią obserwację gry kilkuset zawodników. Pozwoliło im to opisać dalej idącą korelację w artykule „The impact of transient air pollution exposure on worker performance in Chinese soccer players”1, opublikowanym w prestiżowym czasopiśmie „Nature”. Wykazali oni, że przy wyraźnym pogorszeniu jakości powietrza (na przykład z poziomu dobrego na umiarkowany) liczba podań spada o 2,5 proc., a liczba fauli rośnie o 5,1 proc. Ponadto zwrócili uwagę, że mniejsza skuteczność znacznie częściej dotyczyła drużyny gości – nieprzyzwyczajonej do lokalnych warunków – niż gospodarzy.

Polski ślad – ekstraklasa i GPS

W Polsce badanie dotyczące podobnego zagadnienia prowadził dr Michał Zacharko z Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu wraz z zespołem. W sezonie 2019/20 Ekstraklasy badacze podzielili nasz kraj na trzy obszary (północny, centralny i południowy) i zestawili dane z nadajników GPS 362 piłkarzy z poziomem zanieczyszczenia powietrza.

Analiza, opisana w tekście „High Levels of PM10 Reduce the Physical Activity of Professional Soccer Players”2 na łamach „International Journal of Environmental Research and Public Health”, wykazała, że zawodnicy grający na południu Polski, gdzie zanieczyszczenie jest z reguły większe, biegali mniej i wolniej niż ich koledzy na północy kraju.

Wyzwania amerykańskiego turnieju – klimat i wysokość

– Podczas mistrzostw świata ponownie zaobserwujemy negatywny wpływ zanieczyszczeń powietrza na funkcjonowanie organizmu piłkarzy. Co więcej, efekt ten może być bardziej widoczny niż w moich wcześniejszych badaniach prowadzonych na przykładzie niemieckiej Bundesligi czy polskiej Ekstraklasy – ocenia dr Michał Zacharko.

– Wynika to przede wszystkim ze specyfiki kontynentu Ameryki Północnej — ogromnego obszaru o dużym zróżnicowaniu klimatycznym oraz stadionów położonych na różnych wysokościach nad poziomem morza. Powyższe czynniki, w połączeniu z niską jakością powietrza, mogą przekładać się na obniżenie intensywności gry, większe zmęczenie zawodników oraz trudności w utrzymaniu wysokiego tempa meczu – podsumowuje ekspert.

Dlaczego smog zabiera sportowcom prędkość?

Twórcy kampanii społecznej „Twoja dawka smogu” podkreślają, że uprawianie sportu w smogowe dni nie tylko nie przynosi oczekiwanych korzyści zdrowotnych, ale wręcz szkodzi – sportowcy trenujący na zewnątrz wdychają znacznie więcej trujących substancji niż osoby odpoczywające.

Dlaczego tak się dzieje?

Podczas intensywnego wysiłku, takiego jak bieg czy mecz piłkarski, zapotrzebowanie na tlen gwałtownie rośnie. W ciągu zaledwie godziny treningu dostarczamy płucom tyle samo powietrza – a co za tym idzie, również zanieczyszczeń – ile niećwicząca osoba przez całą dobę. Ponadto w czasie zmęczenia częściej oddychamy ustami, pomijając naturalny filtr nosowy. W efekcie pyły i toksyny łatwiej wnikają w głąb układu oddechowego i dostają się bezpośrednio do krwioobiegu.

Jak to wpływa na aktywnych? Lekcja z amerykańskich maratonów

Smog zmniejsza pojemność płuc, osłabia mięśnie, a także pogarsza krążenie i ogólną zdolność wysiłkową.

Analiza wyników 2,5 mln maratończyków startujących w najpopularniejszych biegach w USA w latach 2003–2019 pokazuje ten wpływ niezwykle obrazowo. Naukowcy wykazali korelację, według której każdy wzrost stężenia pyłów zawieszonych PM2.5 o zaledwie 1 µg/m³ przekładał się na wydłużenie czasu ukończenia maratonu średnio o 32 sekundy u mężczyzn i 25 sekund u kobiet.

Smog z Los Angeles na mundialu? Specyfika letnich zanieczyszczeń

W 1943 r. po raz pierwszy opisano zjawisko polegające na tym, że węglowodory, tlenki azotu i inne składniki spalin samochodowych wchodzą w reakcję z wysoką temperaturą i światłem słonecznym. W ten sposób powstaje smog fotochemiczny, którego głównym składnikiem jest trujący ozon. Różni się on od tzw. smogu londyńskiego (który dominuje zimą w Polsce i pochodzi głównie z przestarzałych pieców grzewczych) tym, że powstaje właśnie latem.

Od miejsca odkrycia bywa nazywany smogiem z Los Angeles, choć występuje wszędzie tam, gdzie – podobnie jak w Kalifornii – współgrają trzy czynniki: intensywny ruch samochodowy, upał i silne słońce. Latem zjawisko to spotkamy również w dużych polskich miastach.

Gdzie warunki będą najtrudniejsze?

W przypadku miast-gospodarzy nadchodzącego mundialu, w czerwcu i lipcu smogu fotochemicznego możemy spodziewać się oczywiście w samym Los Angeles (choć metropolia ta jest już mniej zanieczyszczona niż kilka dekad temu), ale przede wszystkim w miastach meksykańskich: Monterrey, Guadalajarze i mieście Meksyk. Trudniejsze warunki do oddychania będą panować także wokół stadionów usytuowanych na południu USA: w Houston, Dallas i Atlancie. Latem zanieczyszczone powietrze dokucza również mieszkańcom Toronto, jednak tam przyczyną są zazwyczaj okoliczne pożary lasów, które – w przeciwieństwie do codziennego ruchu samochodowego – są znacznie trudniejsze do przewidzenia.

Wyzwanie logistyczne – samochody kibiców i gigantyczne parkingi

Do pogorszenia jakości powietrza podczas amerykańskiego turnieju przyczynią się również sami kibice, szczególnie w USA. Ze względu na słabiej rozwinięty niż w Europie transport zbiorowy, spora część sympatyków futbolu przyjedzie na mecze własnymi autami.

Stadion w Houston otacza jeden z największych parkingów na świecie, mogący pomieścić aż 26 tysięcy samochodów. Na czas mundialu jego przestrzeń może zostać jednak nieco ograniczona, ponieważ organizatorzy nakazali zmniejszenie stref parkingowych wokół obiektów ze względów bezpieczeństwa – w tym również zdrowotnego.

Przypisy:

  1. www.nature.com/82322.
  2. www.mdpi.com/692.

Przeczytaj także: „Komu kibicuje Wojciech Konieczny?”„Piłka lekarska”„Smutek, pustka, beznadzieja”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Doniesienia naukowe Aktualności
Tagi: sport piłka nożna mundial Mistrzostwa Świata mistrzostwa świata 2026 smog zanieczyszczenie powietrza zdrowie ekologia Los Angeles Meksyk USA Kanada smog fotochemiczny kondycja Michał Zacharko ekstraklasa badania naukowe układ oddechowy ekologia w sporcie wpływ smogu na sportowców medycyna sportowa wydolność organizmu ozon troposferyczny jakość powietrza maraton PM2.5 PM10 taktyka piłkarska statystyki piłkarskie analiza gry Houston Toronto Dallas Atlanta Monterrey Guadalajara transport samochodowy zdrowie publiczne wpływ środowiska aktywność fizyczna turnieju ciekawostki piłkarskie