Długowieczność to dziś coś więcej niż liczba lat życia
Nie chcemy żyć bez kontaktu z innymi, ale za to długo – tak deklaruje 85 proc. z nas. Ponad połowa odrzuca także wizję nieśmiertelności, jeśli wiązałaby się ona z cierpieniem, zależnością i utratą sprawności fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej. Szczególnie wyraźnie widać to wśród młodych dorosłych, którzy częściej niż seniorzy deklarują osamotnienie i lęk o przyszłość.
Gedeon Richter przygotował raport „Spojrzenie Polaków na długowieczność. Między deklaracjami a codziennością”, który pokazuje, co tak naprawdę czujemy myśląc o długim życiu, zdrowiu i starzeniu.
Spojrzenie Polaków na długowieczność
Longevity, czyli długowieczność, rozumiana jako długie życie w zdrowiu i sprawności, stała się jednym z najważniejszych współczesnych trendów zdrowotnych i społecznych. Trudno się temu dziwić, ponieważ szczególnie w krajach wysokorozwiniętych, żyje się dłużej. Nie tylko z powodu wyższego poziomu życia i większej dostępności rozwiązań terapeutycznych, ale także z głębszej świadomości dotyczącej troski o zdrowie.
– Mówiąc o trosce o zdrowie, trzeba pamiętać, jak złożonym jest to zagadnienie. Odpowiedzialny producent terapii wie, że wsparcie pacjenta nie kończy się na dostarczeniu skutecznego leku. Dla Gedeon Richter priorytetem jest rozwój innowacyjnych terapii oraz zwiększanie dostępności wartościowego leczenia, jednak mamy świadomość, że potrzeby pacjentów są znacznie szersze. Dlatego, realizując naszą misję, staramy się lepiej je rozumieć i skuteczniej na nie odpowiadać. Raport otwiera nowe perspektywy i pomoże nam jeszcze trafniej wspierać pacjentów– mówi Agnieszka Boryś.
Chcemy żyć długo, ale nie w cierpieniu i bez bliskich relacji
Długowieczność jako pojęcie budzi w nas ciekawość (43 proc.) i nadzieję (36 proc.), 71 proc. Polaków ma z tym hasłem skojarzenie pozytywne. Emocje zmieniają się jednak na myśl o własnej starości, tu reagujemy negatywnie (65 proc.). Nie jest to obawa nieuzasadniona, dane GUS wskazują bowiem, że statystyczny Polak żyje 75–82 lata, ale w zdrowiu jedynie 62–65. Oznacza to, że 13–17 ostatnich lat to życie z różnego rodzaju ograniczeniami. Medycyna wydłużyła czas naszego życia (lifespan), ale niekoniecznie w parze z jego długością w zdrowiu (healthspan).
Być może z tego powodu ponad połowa Polaków (56 proc.) wprost deklaruje, że nie chciałaby nieśmiertelności. Nie jest to odrzucenie samej idei, ale wyraz strachu przed starością spędzoną w cierpieniu i zależności od innych.
Relacje leczą, choć o tym zapominamy
Jeden z wyższych
wskaźników w raporcie - 85 proc. to procent badanych, którzy odrzucają myśl
o dłuższym, nawet o 10 lat życiu, gdyby miało to współistnieć z utratą
sprawności psychicznej i kontaktu z rzeczywistością. A to dlatego, że dla
niemal połowy (44 proc.) motywacją do długiego życia są wspólne chwile z bliskimi, a
nie długie życie jako wartość sama w sobie.
Niestety te same osoby nie wskazują relacji jako czynnika długowieczności, jedynie 5 proc. ma świadomość, że to istotne. W powszechnej świadomości zdrowie wciąż kojarzy się wyłącznie z dietą, ruchem czy genetyką. Tymczasem nauka, w tym trwające nieprzerwanie od 88 lat badanie Uniwersytetu Harvard (Harvard Study of Adult Development) wprost wskazuje, że to jakość więzi z ludźmi, bogate i odżywcze życie społeczne, a nie status czy aspekty rozwojowe przewidują zdrowie na starość. I na to warto zwracać większą uwagę niż na poziom cholesterolu czy palenie papierosów.
Dowiedziono tego również w badaniu MIDUS (Midlife in the United States), które mówi o tym, że przewlekła samotność i brak bliskości wprost i realnie podnoszą biomarkery stanu zapalnego i przyspieszają starzenie biologiczne. Tymczasem choć 86 proc. z nas ma przy sobie kogoś, przy kim może być sobą, tylko 37 proc. Polaków regularnie doświadcza dotyku dającego poczucie bliskości.
Samotność i zmęczenie, czyli pokoleniowe pęknięcie
Najbardziej zaskakujące i niepokojące wnioski z raportu dotyczą najmłodszej grupy badanych (18–29 lat). Choć stereotypowo to seniorzy kojarzą się z samotnością, mniejszą satysfakcją z życia i relacji, badanie pokazuje głęboką przepaść pokoleniową. Aktualnie to młodzi Polacy raportują znacznie niższy dobrostan psychiczny niż starsza populacja.
Aż 28% młodych przyznaje, że czuje się samotna często lub zawsze – dla porównania, wśród seniorów (70+) wskaźnik ten wynosi zaledwie 10–12 proc. Co niezwykle poruszające, w tej grupie prawie jedna trzecia mówi o braku poczucia sensu życia (poczucie sensu deklaruje 61% badanych, podczas gdy u najstarszych to aż 90 proc.), a 70 proc. czuje zmęczenie mimo odpoczynku. Przekłada się to na drastyczny pesymizm: co piąty młody Polak uważa, że nie dożyje 60. roku życia.
Przyczyną takiego stanu mogą być czynniki, które już od dawna wskazują eksperci, m.in. pogorszenie zdrowia psychicznego młodych, presja ekonomiczna, przeciążenie informacyjne czy klimatyczny lęk o przyszłość.
Nie pomagają w tym na pewno bierne formy odpoczynku, po które najczęściej sięgają najmłodsi (45 proc. internet, 41 proc. seriale i filmy), a które zamiast regenerować układ nerwowy, pogłębiają przebodźcowanie.
Polacy nie są bierni wobec swojego losu
Aż 92 proc. uważa, że codzienne wybory kształtują przyszłe zdrowie, a 78 proc. wierzy, że długość życia zależy głównie od nich samych. Wierzymy w swoją sprawczość, jednak barierą staje się brak rzetelnej edukacji – aż 62 proc. badanych przyznaje, że nie ma wystarczającej wiedzy o zapobieganiu chorobom przewlekłym, a ponad jedna trzecia (34 proc.) ma trudności z utrzymaniem zdrowych nawyków na co dzień.
Raport pokazuje, że współczesna rozmowa o długim życiu coraz rzadziej dotyczy wyłącznie liczby lat życia, a coraz częściej staje się opowieścią o zdrowiu psychicznym, relacjach, poczuciu sensu i jakości codziennego funkcjonowania.
Pełen raport z badania dostępny jest na: https://zdrowa-ona.pl/dlugowiecznosc/
