PAP/Marian Zubrzycki
PAP/Marian Zubrzycki

Edukacja zdrowotna – kompromisy

Udostępnij:

Ministra edukacji Barbara Nowacka przyznała, że jest gotowa pójść na kompromisy w sprawie nowego przedmiotu – edukacji zdrowotnej. Zastrzegła jednak, że ewentualne ustępstwa powinny być rozsądne.

Edukacja zdrowotna zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. W tym roku przedmiot jest nieobowiązkowy.
Nowacka w rozmowie z Radiem Zet podkreśliła jednak, że kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej od początku twierdzi, że edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowa.

Zapytana, czy jest gotowa pójść na pewne ustępstwa i na przykład wycofać się z części dotyczącej edukacji seksualnej, by była zgoda na obowiązkowość nowego przedmiotu, przyznała, że jest gotowa pójść na kompromisy.

– Jeśli będą rozsądne i dzięki nim zadbamy o dzieci – stwierdziła.

Wyjaśniła, że kompromis nie oznaczałby wycofania części tematyki, tzn. że byłaby ona nieobowiązkowa, inaczej rozliczana, ułożona w jednym bloku.

– Jestem otwarta na rozmowy z każdym, aby wprowadzić ten przedmiot do szkół – powiedziała szefowa resortu edukacji.

Przeczytaj także: „Nic cenniejszego od zdrowia nie ma”„Edukacja zdrowotna – propozycja prezydenta”„Edukacja zdrowotna – korzyści na całe życie”„Nawrocki o przedmiocie edukacja zdrowotna – chodzi o ideologię i politykę”, „Edukacja zdrowotna – by nie było «szurii»„Edukacja zdrowotna – ważna w onkologii i kardiologii”Albo fejki, albo edukacja zdrowotna”„Edukacja czy wychowanie?”„A gdyby w Polsce byli nawigatorzy pacjentów?”.

Menedzer Zdrowia twitter

 
© 2026 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.