Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Maria Krzos
Źródło: Prawo.pl

Eksperci: lekarze powinni się liczyć z tym, że ich dane trafią do rejestru umów

123RF

Wśród lekarzy pojawiają się głosy sprzeciwu wobec ujawniania ich danych w Centralnym Rejestrze Umów. Jednak zdaniem prawników kontrakty medyczne zawierane przez publiczne placówki co do zasady powinny trafić do rejestru wraz z pełnym oznaczeniem stron umowy. 

Centralny Rejestr Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych (CRU JSFP) ruszył 1 lipca. Na liście podmiotów zaliczanych do tego sektora znajdują się również samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (ale nie ma szpitali itp., prowadzonych w formie spółek; nawet tych, które w stu procentach są własnością samorządów). Oznacza to, że umowy zawierane przez SPZOZ z lekarzami czy innymi przedstawicielami zawodów medycznych powinny się w tym rejestrze znaleźć (nie dotyczy to umów o pracę, jednak kontraktów czy umów zlecenia – już tak).

Skrytykował to m.in. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL), który ostrzegał, że zamiast wzmacnić system ochrony zdrowia, doprowadzi to do dalszego odpływu kadr medycznych z publicznych szpitali, pogłębi kryzys kadrowy i może negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo personelu medycznego i pacjentów oraz dostęp do świadczeń.

Lekarze będą składać skargi do UODO?

Jak podaje portal Prawo.pl, część lekarzy na kontraktach zapowiada kierowanie skarg do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub wszczynanie sporów sądowych w przypadku publikacji informacji o treści ich umów. Zaś niektórzy dyrektorzy SPZOZ, ulegając presji środowiska lekarskiego, rozważają publikowanie danych o kontraktach bez podawania pełnego imienia i nazwiska lekarza lub pielęgniarki.

Zdaniem Joanny Martyniuk-Plachy, radczyni prawnej, właścicielki kancelarii Cyberlex, ekspertki z zakresu prawa samorządowego, zamówień publicznych i dostępu do informacji publicznej oraz finansów publicznych, scenariusz, w którym kierownicy SPZOZ będą anonimizować dane kontrahentów, jest ryzykowne, bo przepisy o CRU wymagają oznaczenia strony umowy.

Ewa Plesnarowicz-Durska, radczyni prawna, zaznacza, że imię i nazwisko nie należy do strefy prywatności, co wynika wprost z ustawy i orzecznictwa sądowego. – Jeśli lekarz czy pielęgniarka świadczą usługi na podstawie umowy zlecenie, a tym bardziej jeśli świadczą usługi w ramach działalności gospodarczej i dostają za to publiczne pieniądze, wówczas w CRU powinno pojawić się ich pełne imię i nazwisko.

Joanna Martyniuk-Placha tłumaczy, że w przypadku CRU kluczowe znaczenie ma nie to, czy dany lekarz ma status osoby mającej funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Decyduje to, że mamy do czynienia z umową zawartą przez jednostkę sektora finansów publicznych i finansowaną ze środków publicznych.

Przeczytaj także: „Koperty do otwarcia”

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Centralny Rejestr Umów SPZOZ zarobki lekarzy