Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Maria Krzos
Źródło: UOKiK, Materiały prasowe Polskiej Grupy Farmaceutycznej, Parkiet, GPW 

Gigantyczne kary dla hurtowni farmaceutycznych za udział w niedozwolonym porozumieniu

123RF

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył blisko 905 mln zł kar na największe hurtownie farmaceutyczne za udział w niedozwolonym porozumieniu ograniczającym konkurencję. Urząd zarzuca firmom dzielenie się informacjami dotyczącymi m.in. cen i wielkości sprzedaży.

W komunikacie UOKiK czytamy, że hurtownie farmaceutyczne, zamiast niezależnie rywalizować o klientów, przez ponad 10 lat dzieliły się informacjami o bieżących cenach leków i innych warunkach handlowych oferowanych aptekom, co pozwalało im ograniczać konkurencję na rynku.

– Za udział w niedozwolonym porozumieniu Prezes UOKiK nałożył na jego uczestników łącznie ponad 900 mln zł kar, zaś decyzja została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Europejską, która potwierdziła kwalifikację praktyki i argumentację organu w świetle pozyskanego w przeszukaniach materiału dowodowego – wyjaśnia UOKiK. 

Decyzja UOKiK nie jest prawomocna. Przedsiębiorcom przysługuje odwołanie do sądu.

Urząd ukarał cztery firmy 

Kary za udział w niedozwolonym porozumieniu wyniosły łącznie 904 969 744,47 zł. Ukarane firmy to:

  • Neuca – 499 037 763,85 zł kary; 
  • Farmacol-Logistyka (należy do Grupy Kapitałowej Farmacol) – 400 532 440 zł kary; 
  • Farmacol – 3 488 520 zł kary; 
  • Świat Zdrowia (należy do Grupy Neuca) – 1 911 020,62 zł.

Sankcji finansowej w całości uniknęła Polska Grupa Farmaceutyczna. Spółka skorzystała z programu łagodzenia kar, przekazała UOKiK dowody i współpracowała w toku postępowania.

– Maksymalna kara za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję może wynieść 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy – przypomina UOKiK.

UOKiK wyjaśnia, że Grupy Neuca, Farmacol oraz Polska Grupa Farmaceutyczna to najwięksi hurtowi sprzedawcy produktów farmaceutycznych w Polsce. Ich łączny udział w rynku sprzedaży hurtowej leków w latach 2015-2022 przekraczał 70 proc. Z uwagi na tę skalę, konkurencja i relacje pomiędzy tymi spółkami w praktyce decydują o kształcie rynku aptecznego w Polsce.

Polska Grupa Farmaceutyczna: Sami zgłosiliśy sprawę 

W dniu publikacji przez UOKiK informacji o karach na hurtownie głos zabrała Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF). W komunikacie przesłanym mediom czytamy:

– Ubolewamy, że stosowaliśmy praktykę uznaną przez UOKiK za niezgodną z przepisami. Nigdy nie kontaktowaliśmy się bezpośrednio z innymi hurtowniami w kwestii cen leków. Gdy w 2019 roku zorientowaliśmy się, że stosowana praktyka może naruszać prawo, natychmiast zaprzestaliśmy jej stosowania. Sami zgłosiliśmy sprawę do Urzędu. Przez całe postępowanie w pełni współpracowaliśmy z UOKiK, w związku z czym Prezes UOKiK nie nałożył na nas kary – wyjaśnia firma.

Neuca zapowiada odwołanie do sądu

Głos zabrała również Neuca, której kara sięga prawie 0,5 mld zł. W komunikacie giełdowym spółka informuje, że nie zgadza się w całości z zarzutami przedstawionymi w decyzji UOKiK i zamierza skorzystać z prawa odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – Ostateczna wysokość ewentualnej kary oraz termin zapłaty zostaną ustalone po zakończeniu postępowania odwoławczego i wydaniu prawomocnego wyroku w ww. sprawie – czytamy.

Neca notowana jest na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Jak podawał parkiet.com, w ciągu dnia wartość jej akcji spadała aż o 18 proc. – To dziś największa przecena na warszawskiej giełdzie – komentował portal.

To nie było zwykłe obserwowanie konkurencji

W ocenie UOKiK działania podejmowane przez hurtownie farmaceutyczne nie były zwykłym obserwowaniem konkurencji. – Na konkurencyjnym rynku niewiedza o tym, co zrobi rywal, zmusza przedsiębiorców do konkurowania: niższą ceną, lepszą ofertą, rabatem czy korzystniejszymi warunkami współpracy. Na polskim rynku hurtowej sprzedaży leków w ostatniej dekadzie ten mechanizm został zaburzony. Najwięksi gracze mieli dostęp do szczegółowych informacji o działaniach konkurentów, co pozwalało im unikać dynamicznej rywalizacji na rynku – czytamy.

UOKiK wyjaśnia, że prawo nie zabrania obserwowania publicznie dostępnych cen konkurentów. W tej sprawie było inaczej: ceny, po których hurtownie sprzedają produkty konkretnym aptekom, nie są publiczne. Przedsiębiorcy zdobywali tę wiedzę dzięki narzędziom informatycznym stosowanym w swoich programach partnerskich dla aptek, dzielili się nią z uczestnikami porozumienia i wykorzystywali ją przy własnych decyzjach handlowych.

UOKiK informuje, że w zamian za m.in. rabaty, szkolenia i wsparcie marketingowe hurtownie uzyskiwały dostęp do danych o zakupach aptek. Od października 2015 r. korzystały z tego Neuca i Polska Grupa Farmaceutyczna, a od stycznia 2017 r. również spółki z grupy Farmacol.

Hurtownie budowały przewagę rynkową 

Urząd wyjaśnia, że dane z tysięcy aptek dawały uczestnikom porozumienia szeroki obraz rynku. Hurtownie nie musiały zgadywać, jaką ofertę złożył konkurent. Mogły zobaczyć, co konkretna apteka kupowała od konkurenta, po jakiej cenie i na jakich warunkach. Wiedziały, kiedy wystarczy niewielka obniżka ceny, a kiedy nie muszą obniżać jej wcale, aby apteka kupiła od nich produkt.

Taka wiedza zmieniała zasady konkurencji. Zamiast walczyć o aptekę lepszą ceną, rabatem lub marżą, przedsiębiorcy mogli dostosowywać swoje oferty do znanych im warunków konkurentów, unikając rywalizacji na rynku, w szczególności kosztem marż i osiąganych zysków.

Mniej konkurencji między hurtowniami, wyższe ceny dla pacjentów

W ocenie UOKiK wymiana informacji między hurtowniami pozwalała im na unikanie rywalizacji cenowej. – Gdy hurtownia widziała, że konkurent sprzedaje lek drożej, podnosiła własną cenę bez obawy o utratę klienta. Gdy rywal obniżał cenę, po prostu dostosowywała ofertę, żeby – jak to określili w korespondencji pracownicy jednej z hurtowni – „nie wywołać wojny cenowej” – wyjaśnia w komunikacie.

Według Urzędu porozumienie sprzyjało utrwaleniu istniejącego układu sił przez lata. – Ograniczając konkurencję między sobą, członkowie porozumienia utrzymywali status quo, a jednocześnie ograniczali przestrzeń do skutecznej konkurencji ze strony pozostałych hurtowni. Dla aptek oznaczało to gorsze warunki współpracy z podmiotami, które dawały najszerszy dostęp do leków. Z kolei mniej konkurencji na początku łańcucha dostaw oznaczało wyższy rachunek na jego końcu, czyli przy aptecznej kasie – czytamy.

– Mówi się, że na zdrowiu się nie oszczędza. Nie może to jednak oznaczać, że pacjent ma płacić więcej dlatego, że najwięksi dostawcy leków wygodnie urządzili się na rynku. Mówimy o podmiotach zaopatrujących większość polskich aptek. Ograniczenie konkurencji w takiej skali jest szczególnie szkodliwe społecznie: słabsza walka o aptekę może oznaczać gorsze warunki jej zaopatrzenia, a ostateczny rachunek płaci pacjent - mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Przeczytaj także: „Sejm przyjął ustawę znoszącą całkowity zakaz reklamy aptek ”

Menedzer Zdrowia twitter

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: UOKiK Neuca Polska Grupa Farmaceutyczna Farmacol Farmacol-Logistyka zmowa cenowa Tomasz Chróstny Świat Zdrowa hurtownia farmaceutyczna