Wyślij
Udostępnij:
 
 
123RF

Minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowie

Źródło: Rzeczpospolita
Autor: Krystian Lurka |Data: 15.02.2020
 
 
– W niektórych szpitalach wynagrodzenia stanowią 80 proc. kosztów, co jest niezgodne z ustawą o finansach publicznych – mówił na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Szpitali Powiatowych Waldemar Malinowski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. Wyjaśnił, że podwyższenie płacy minimalnej spowodowało presję płacową ze strony wszystkich pracowników szpitali, a także kontrahentów. Zaproponował rozwiązanie.
– Podwyższenie płacy minimalnej jest jedną z trzech sytuacji, w których można wymusić zmianę umów przetargowych i my właśnie mamy z nią do czynienia w szpitalach powiatowych – powiedział Malinowski cytowany przez „Rzeczpospolita”. Ekspert stwierdził, że dyskusję o podwyżkach zakończyłaby ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, która ustaliłaby widełki dla wszystkich grup personelu szpitalnego.

- Takie widełki zapisane są w obywatelskim projekcie ustawy w sprawie warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia, który wrócił do Sejmu w nowej kadencji - poinformowała „Rzeczpospolita”.

Płonka w „Menedżerze Zdrowia” o kłopotach szpitali powiatowych
27 lutego 2019 r. opublikowaliśmy wywiad z Andrzejem Płonką, prezesem Związku Powiatów Polskich. Płonka odpowiedział na pytanie, jak ocenia sytuację szpitalnictwa powiatowego.

- Jest fatalna. To konsekwencja rosnących obciążeń płacowych i niskiej wyceny świadczeń zdrowotnych. Presja płacowa, podsycana porozumieniami ministra zdrowia z kolejnymi grupami zawodowymi bez zapewnienia odpowiednich źródeł finansowania, skutkuje pogłębieniem niestabilności finansowej szpitali powiatowych. Na wypłaty przeznacza się ponad 83 proc. przychodów ze sprzedaży. Szacuje się, że w 2019 r. to obciążenie może wzrosnąć do 90 proc. Absurdem jest to, że koszty leczenia stanowią jedynie od 4 do 6 proc. wydatków - przyznał Płonka. I podkreślił: - Mimo że pokrywanie strat szpitali jest konstytucyjnym obowiązkiem państwa, kilka lat temu rząd przyjął ustawę cedującą to zadanie na samorządy. Podmioty tworzące muszą więc wyasygnować ze swoich budżetów poważne sumy na dopłaty do bieżącej działalności tych placówek. Żaden samorząd powiatowy prowadzący szpital nie podejmie przecież decyzji o jego likwidacji, co doprowadzi to do sytuacji, że nie będzie wykonywać żadnych inwestycji drogowych czy remontować szkół. Ponadto zacznie się zadłużać.

Płonka przyznał, że jedną z najważniejszych zmian w zakresie opieki zdrowotnej w ostatnich latach, mającą bezpośredni wpływ na funkcjonowanie szpitali powiatowych, było uruchomienie systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej potocznie zwanego siecią szpitali.

- Ministerstwo Zdrowia przekonywało, że sieć usprawni organizację udzielania świadczeń opieki zdrowotnej przez szpitale oraz przychodnie przyszpitalne i poprawi dostęp do leczenia specjalistycznego. Ponadto ułatwi zarządzanie szpitalami, zagwarantuje im odpowiedni poziom, a także ciągłość i stabilność finansowania. Ale w przypadku placówek powiatowych tak się nie stało - powiedział w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia”.

Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe