Mój jest ten kawałek mózgu
123RF
Gdy patrzymy na własny telefon albo rozpoznajemy swoją twarz na zdjęciu, w głowie nie działa żaden pojedynczy „ośrodek własności”. Poczucie, że coś należy do nas, powstaje z dynamicznej współpracy kilku struktur w prawej półkuli.
Jak mózg odróżnia to, co należy do nas, od tego, co stanowi własność innych?
Czy rozpoznawanie własnej twarzy i osobistych rzeczy opiera się na podobnych mechanizmach, czy też każdy z tych procesów wymaga odrębnego szlaku przetwarzania bodźców?
Na te pytania odpowiedzieli naukowcy z Instytutu Psychologii na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wyniki ich pracy opublikowano na łamach czasopisma „Cortex” w artykule „Integrative EEG/fMRI evidence for a multi-scale network underlying self-face and personal-object recognition”.
Synergia metodyczna: obraz i czas
Badacze połączyli dwie metody analizy aktywności mózgu: elektroencefalografię (EEG) oraz funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI). EEG dostarcza precyzyjnych informacji o dynamice reakcji neuronalnych w czasie, natomiast fMRI pozwala dokładnie określić ich lokalizację anatomiczną. Dzięki tej metodologii naukowcy mogli przyjrzeć się zarówno zmianom reakcji mózgu w ujęciu czasowym, jak i mapie obszarów uczestniczących w rozpoznawaniu tego, co osobiste.
– Rozpoznawanie własnej twarzy jest przedmiotem badań neurobiologicznych od lat. Wiadomo, że w przetwarzaniu informacji o twarzach uczestniczą wyspecjalizowane obszary układu wzrokowego. Znacznie mniej wiadomo natomiast o tym, jak mózg rozpoznaje przedmioty należące do konkretnej osoby i jak poczucie własności wpływa na ich przetwarzanie – wyjaśniła dr Ilona Kotlewska, pierwsza autorka publikacji.
Naukowcy sprawdzali, czy mózg dysponuje uniwersalnym sposobem oznaczania informacji jako „dotyczących mnie”, czy też rozpoznawanie własnej twarzy i osobistych przedmiotów przebiega odmiennymi kanałami. W eksperymentach wzięło udział trzydzieści osób. Ich zadaniem było klasyfikowanie prezentowanych obrazów twarzy oraz przedmiotów jako „moje” lub „cudze”. W tym czasie naukowcy rejestrowali i analizowali reakcje ich mózgów na bodźce związane z własnością.
Kaskada procesów poznawczych
Analiza zapisów EEG wykazała, że podczas rozpoznawania własnych przedmiotów lub twarzy aktywność mózgu uczestników zmieniała się dynamicznie – zarówno w obszarach kory wzrokowej, jak i w rejonach czołowych.
– Reakcja mózgu na widok czegoś, co należy do mnie, nie ogranicza się do jednego, wyizolowanego etapu ani jednego miejsca poświęconego analizie obrazu. Związane z nią zmiany zachodzą na różnych poziomach aktywności: od wczesnej odpowiedzi na bodziec wzrokowy, poprzez późniejsze, bardziej rozległe procesy poznawcze (takie jak identyfikacja przedmiotu, określenie jego afordancji, czyli tego, co można z nim zrobić, przywołanie wspomnień i wreszcie rozpoznanie własności), aż po kolejną falę zmian aktywności w strukturach wzrokowych – opisała dr Ilona Kotlewska.
Cztery filary w prawej półkuli
Z kolei badanie fMRI pozwoliło wytypować cztery konkretne obszary mózgu aktywne przy rozpoznawaniu własności, niezależnie od tego, czy bodźcem był osobisty przedmiot, czy własna twarz. Okazały się nimi:
- zakręt skroniowy dolny,
- zakręt czołowy środkowy,
- zakręt czołowy dolny,
- płacik ciemieniowy górny (wszystkie zlokalizowane w prawej półkuli mózgu).
Uzyskane wyniki dowiodły, że poczucie własności nie jest generowane przez pojedynczy punkt na mapie mózgu. Stanowi raczej rezultat dynamicznej współpracy kilku struktur uczestniczących w odmiennych aspektach przetwarzania bodźców.
Rozpoznawanie tego, co własne, opiera się na współdziałaniu sieci neuronalnych odpowiedzialnych za dwa rodzaje procesów. W uproszczeniu można to przedstawić jako kooperację dwóch podzespołów: jednego, który pomaga rozpoznać fizyczny obiekt, oraz drugiego, który określa, czy dany obraz ma związek z nami.
Ostateczna ocena nie powstaje poprzez proste zsumowanie efektów pracy obu struktur na samym końcu procesu, lecz wyłania się z ich ciągłej, dynamicznej interakcji. To właśnie to współdziałanie pozwala nam natychmiast rozpoznać to, co należy do nas, i odpowiednio na to zareagować.
Przeczytaj także: „Mózg w trybie standby”, „Koszty bezwarunkowej miłości”, „Jak opiekować się seniorami?”, „Gimnastyka języka i starość znika” i „Jak szybko się starzejemy?”.
