Nie ma recepty na udany urlop, ale mamy wskazówki
– Dla zdrowia psychicznego większe znaczenie niż sama długość wakacyjnego wyjazdu ma to, czy urlop rzeczywiście pozwala zregenerować się po codziennym stresie i obowiązkach – wskazuje dr n. med. Gniewko Więckiewicz z Oddziału Klinicznego Psychiatrii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Jak podkreśla psychiatra, dłuższy urlop daje organizmowi czas na pełniejszą regenerację. W czasie pierwszych dni często odreagowujemy napięcie, zmęczenie, nadrabiamy niedobór snu, a dopiero później pojawia się głębsze poczucie odpoczynku. Co więcej kilka krótszych wyjazdów rozłożonych w ciągu roku może skuteczniej przerywać przewlekły stres niż jeden długi urlop.
Połączenie odpoczynku biernego i aktywnego
W ocenie dr. Więckiewicza nie istnieje jeden uniwersalny sposób wypoczynku. To, co regeneruje jedną osobę, dla innej może okazać się męczące. Osoby silnie przeciążone zwykle potrzebują przede wszystkim snu, ciszy i ograniczenia bodźców. Dla nich umiarkowana aktywność fizyczna – spacery, pływanie czy jazda na rowerze – sprzyja poprawie nastroju, jakości snu i zmniejszeniu napięcia.
Psychiatra zwraca uwagę, że najlepsze efekty przynosi zwykle połączenie odpoczynku biernego i aktywnego. Ostrzegł również przed nadmiernym planowaniem urlopu.
Dodatkowe obciążenie dla organizmu
Psychiatra podkreśla, że wyjazdy do krajów o znacznie cieplejszym klimacie, typu Egipt czy Turcja, mogą korzystnie wpływać na samopoczucie dzięki zmianie otoczenia i większej ilości słońca, ale dla części osób stanowią także dodatkowe obciążenie dla organizmu.
Wysokie temperatury, odwodnienie, zaburzenia snu, zmiana rytmu dnia czy spożywanie alkoholu mogą nasilać drażliwość, bezsenność, lęk i zmęczenie. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z zaburzeniami snu, zaburzeniami lękowymi, depresją lub chorobą afektywną dwubiegunową. Jak przypomniał ekspert, niektóre stosowane przez nie leki mogą wpływać na tolerancję upału oraz reakcję organizmu na słońce.
Przeczytaj także: „Tatuaż z wakacji to ryzyko zakażeń”.

