Pracodawcy i związkowcy krytykują ustawę o wynagrodzeniach i czasie pracy medyków. Chcą publicznego wysłuchania
123RF
Konfederacja Lewiatan wystąpiła z wnioskiem do przewodniczącej Komisji Zdrowia o publiczne wysłuchanie projektu ustawy wprowadzającej zmiany w wynagrodzeniach i czasie pracy pracowników medycznych. Organizacja ostro krytykuje rządowy projekt. Zawarte w nim rozwiązania nie podobają się również stronie związkowej.
Przypomnijmy, że zmiany mają na celu m.in. ograniczenie nieprawidłowości związanych z czasem pracy lekarzy. Przygotowano je po wybuchu afery w Warszawskim Szpitalu Południowym. Rządowy projekt dotyczy jednak wszystkich pracowników medycznych. Wprowadza m.in. wymóg zatrudnienia na minimum pół etatu oraz obowiązek uzyskania od pracodawcy zgody na pracę w kolejnych miejscach. Pracownicy będą też składać oświadczenia dotyczące wysokości zarobków.
Konfederacja Pracodawców Lewiatan wystąpiła z krytyką planowanych zmian. W piśmie skierowanym 5 października do posłanki Marty Golbik z KO, przewodniczącej sejmowej Komisji Zdrowia, Marek Górski, przewodniczący Lewiatana, zaznacza, że „projekt zawiera wiele rozwiązań mogących wpłynąć na stabilność systemu ochrony zdrowia, bardzo trudnych do realizacji w praktyce” w szpitalach i przychodniach. Dlatego zaproponowane rozwiązania zamiast wyeliminować patologie, mogą doprowadzić do likwidacji mniejszych szpitali i utrudnić dostęp do leczenia.
Lewiatan twierdzi także, że w ustawach przyjęto rozwiązania nieproporcjonalne do zamierzeń, nieprecyzyjne lub trudne do zastosowania w praktyce. Budzą wątpliwości prawne i powinny być przedmiotem dodatkowych analiz pod kątem zgodności z przepisami Prawa pracy, Kodeksu cywilnego, wolności obywatelskiej oraz swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Lewiatan chce też wysłuchania publicznego projektu oraz przedstawienia przez autorów projektu studium wykonalności nowelizowanych ustaw.
Organizacja zwraca uwagę właśnie na miliony dodatkowych dokumentów, które będą składali pracownicy medyczni, bo „każda zmiana czasu pracy w szczególności polegająca na zwiększeniu jego wymiaru (np. dodatkowy dyżur w zastępstwie) będzie skutkowała obowiązkiem złożenia przez medyka oświadczeń we wszystkich pozostałych zatrudniających go podmiotach”.
Nowe prawo łamie przepisy Prawa pracy
Krytycznie do projektu odnosi się Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP, mówi m.in. o tym, że ustawa zobowiązuje do podpisania nowych regulaminów pracy i układów zbiorowych, bo stare wygasną w ciągu 6 miesięcy od jej wejścia w życie. To naruszenie przepisów prawa pracy, w tym regulacji Międzynarodowej Organizacji Pracy, które Polska ratyfikowała.
– Jestem oburzona pomysłem, że ustawa dotycząca naszego leczenia wyłączała stosowanie Kodeksu pracy i ochronę pracowników w szpitalach – stwierdza.
Te same przepisy z projektu wywołały zdumienie w sekretariacie ochrony zdrowia NSZZ „Solidarność”. „Niedopuszczalne jest pozbawianie praw pracowników pod pretekstem regulacji umów cywilnoprawnych” – napisano w stanowisku przyjętym 2 października.
Przeczytaj także: „Afera w Szpitalu Południowym. Dawid K. usłyszał zarzuty”.
