Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Maria Krzos

Premier Tusk zagroził decyzjami personalnymi. Minister zdrowia i szefostwo NFZ mają czas do 7 lipca

PAP

– Koniec z salonikami VIP, koniec z zeszytami i omijaniem kolejek oraz z niesprawiedliwymi, wynikającymi z wad systemu kominami płacowymi – powiedział 3 lipca premier Donald Tusk, odnosząc się do sytuacji w Warszawskim Szpitalu Południowym. Stwierdził, że jeśli do 7 lipca nie otrzyma rekomendacji dotyczących ochrony zdrowia, dzień później podejmie odpowiednie decyzje personalne.

– Zwróciłem się do pani minister zdrowia i do szefostwa Narodowego Funduszu Zdrowia o przygotowanie precyzyjnych rekomendacji dotyczących spraw, z którymi mamy do czynienia w wielu polskich szpitalach i które zostały w tak dramatyczny sposób zilustrowane sytuacją w Szpitalu Południowym – poinformował Tusk.

– Nie mam żadnych wątpliwości, że kwestia tej placówki to w tej chwili już jest kwestia prokuratury oraz konsekwencji wynikających z przebiegu audytu i kontroli – powiedział.

– Dymisje na różnych szczeblach ludzi odpowiedzialnych za sytuację w Szpitalu Południowym już nastąpiły – łącznie z dzisiejszymi rezygnacjami dwóch pań wiceprezydent Warszawy. Dla rządu i dla mnie osobiście najważniejsze jest, żeby skutecznie zahamować i wyeliminować zwyrodnienia i nadużycia, które są nie tylko efektem złej woli pojedynczych lekarzy, ale są także efektem złego systemu – dodał.

Tusk stwierdził, że nie będzie żadnej wyrozumiałości wobec tych zdarzeń.
Dodał, że wyeliminowanie nadużyć w ochronie zdrowia leży we wspólnym interesie, także lekarzy. Zwrócił się do przedstawicieli tego środowiska o pomoc w naprawianiu sytuacji i nieszukanie konfrontacji.
– Centralna  rejestracja, która odbierze władzę nad kolejką tym, którzy chcą kolejkę omijać, to jest coś, co możemy wspólnie przeprowadzić szybciej, niż to przewidziano. A więc koniec z salonikami VIP, z zeszytami i omijaniem kolejek, z niesprawiedliwymi, wynikającymi z wad systemu i pazerności niektórych, kominami płacowymi – oświadczył Tusk.

Premier podkreślił, że dostęp do publicznej ochrony zdrowia musi być równy.

Tłumaczył, że oczekuje precyzyjnych kroków ze strony kierownictwa ministerstwa i funduszu. Zaznaczył, że lekarze mają prawo do wysokich zarobków, ale atmosfera będzie nie do zniesienia, jeśli będzie się okazywało coraz częściej, że niektórzy zarabiają grube miliony złotych, bo nadużywają tego systemu.  

Przeczytaj także: „Nie tylko Szpital Południowy – NFZ kontroluje kolejne placówki”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Donald Tusk Szpital Południowy Ministerstwo Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda NFZ Narodowy Fundusz Zdrowia