Wyślij
Udostępnij:
 
 
Sławomir Kamiński/Agencja Wyborcza.pl

Są plany oddłużenia szpitali

Źródło: Menedżer Zdrowia
Autor: Krystian Lurka |Data: 12.09.2022
 
 
– Chcielibyśmy pomóc zarządzającym szpitalami w trudnej sytuacji finansowej. Część długów można by spłacić z jakiegoś funduszu. Na przykład z Funduszu Restrukturyzacji Szpitali, dzięki pieniądzom z budżetu państwa – mówi „Menedżerowi Zdrowia” poseł PiS Bolesław Piecha, zapowiadając, że „są plany uregulowania gospodarki finansowej szpitali”.
Co z projektem ustawy o restrukturyzacji i modernizacji szpitalnictwa?
– Zapoznałem się z projektem ustawy, która i tak nie zacznie obowiązywać, bo jest napisana jak jest…

Czyli?
– Bezwzględnie koncentruje się na finansach. W projekcie zapowiedziano przeprowadzenie obowiązkowej oceny wszystkich szpitali. Na tej podstawie, według zawartych w dokumencie kryteriów ekonomiczno-finansowych, zostanie przyznana odpowiednia kategoria, która zdeterminuje procesy rozwojowe i naprawczo-rozwojowe. Ale przecież szpital nie jest bankiem i nim nie będzie. Liczba procedur medycznych i ich skomplikowanie, aspekty ludzkie, czasowe, nieprzewidziane ryzyka… Czynników wpływających na jego działalność jest niepomiernie więcej niż w jakimkolwiek banku. Zamiast oczekiwanych pozytywnych zmian w szpitalnictwie w projekcie ustawy przyjęto strategię ograniczającą się do niezbędnych poprawek dotyczących sytuacji finansowej. Wprowadzenie ustawy nie zwiększyłoby dostępności hospitalizacji. Na szczęście rozważamy rezygnację z podziału na jednostki lepiej i gorzej radzące sobie finansowo oraz z powstania Agencji Rozwoju Szpitali. Chcielibyśmy jednak pomóc zarządzającym szpitalami w trudnej sytuacji finansowej. W tej kadencji rządu ustawa nie powstanie. Pracujemy nad dokumentem, gruntownie go poprawiamy.

Może jednak warto byłoby po prostu scentralizować szpitale. To ułatwiłoby kontrole i zarządzanie.
– Centralizacja albo nacjonalizacja byłaby wtedy, gdyby jednym aktem prawnym wykupiono wszystkie szpitale. Czasami zastanawiam się, czy to nie byłoby skuteczniejsze i tańsze rozwiązanie – wykupić je razem z długami, oddłużyć i byłby spokój.

I nie byłoby problemu z zadłużeniem...
– Zgadza się. Właściciele i tak musieliby otrzymane pieniądze spożytkować na cele publiczne, na lokalne społeczności. Zadłużenie można by w jakiś sposób „rolować” – to nie jest problem. Wtedy można by szpitalnictwem zarządzać centralnie i racjonalnie je kontrolować. Byłby jednak niepokój, zwłaszcza w przypadku szpitali powiatowych i wśród miejscowej ludności, która uznałaby, że coś jej się odbiera. To byłoby niepopularne.

Czy politycy PiS planują oddłużenie szpitali?
– Faktem jest, że niestety niektóre szpitale są w kiepskiej sytuacji finansowej. Oddłużenie to skomplikowana sprawa – część długów stanowią zobowiązania ogólne, część zobowiązania wymagalne, które duszą placówki. Niektórzy dyrektorzy mają niezapłacone faktury, na innych są nałożone kary finansowe. Coś trzeba zrobić. Chcielibyśmy pomóc zarządzającym szpitalami w trudnej sytuacji finansowej. Część długów można by spłacić z jakiegoś funduszu. Na przykład z Funduszu Restrukturyzacji Szpitali – dzięki pieniądzom z budżetu państwa. Nie chcemy jednak, by te środki były przekazywane jednostkom, które działają w sposób nieefektywny, na przykład nie realizują puli świadczeń ustalonej w kontraktach. Fundusz Restrukturyzacji Szpitali mógłby być zapisany w ustawie o restrukturyzacji i modernizacji szpitalnictwa zamiast proponowanej wcześniej Agencji Rozwoju Szpitali. W przeciwieństwie do ARS nie byłby instytucją o charakterze komorniczym, niczym syndyk masy upadłościowej z komisarzami na czele. Poza tym dziś nie jest dobry czas na powoływanie nowej instytucji. Tyle mogę na razie zdradzić.

Można zatem powiedzieć, że PiS chce oddłużyć szpitale?
– Są plany uregulowania gospodarki finansowej szpitali, co przeciwdziałałoby zadłużaniu się jednostek.

Powyższy wywiad to fragment rozmowy, którą opublikujemy w „Menedżerze Zdrowia” 5–6/2022. Czasopismo można zamówić na stronie: www.termedia.pl/mz/prenumerata.

Bolesław Piecha to poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia i wiceminister zdrowia w rządzie PiS w latach 2005–2007.

Przeczytaj także: „Należałoby ustalić górną granicę zarobków lekarzy”.

 
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.