Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Bogusz Soiński

Śledczy nie mogą utrudniać pracy medykom

123RF

Okręgowa Rada Lekarska w Krakowie oceniła, że policja i prokuratura nie mogą uniemożliwiać wykonywania zawodu lekarza. Poinformowała, że zaapeluje do Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, aby przyjrzały się sytuacjom, w których śledczy ingerowali w pracę medyków.

ORL w Krakowie odniósł się do dwóch spraw z ostatnich tygodni. Doszło do nich w szpitalach w Miechowie i w Zakopanem.

Opisał je tygodnik „Polityka”:

  • W Miechowie ciało pacjentki przez sześć dni po orzeczeniu śmierci było podpięte do respiratora. Prokuratura nadal prowadzi tam postępowanie w sprawie prawidłowości zastosowanych procedur medycznych.
  • W Zakopanem – jak podała „Polityka” – do dzisiaj jest problem ze skompletowaniem lekarzy do ostatecznego orzeczenia śmierci pacjenta. Medycy boją się konsekwencji, m.in. internetowego hejtu.

Rodziny pacjentów leżących na oddziałach intensywnej terapii tych placówek nie zgodziły się na odpięcie od aparatury podtrzymującej życie krewnych, mimo że lekarze stwierdzili śmierć mózgu. Zgodnie z polskimi przepisami śmierć mózgu oznacza śmierć człowieka, nawet jeżeli bije serce. W lecznicach, na prośby rodziny, interweniowały policja, prawnik, prokuratura – sprzeciwiały się odłączeniu pacjentów od aparatury.

Apel OIL w Krakowie

Okręgowa Rada Lekarska w Krakowie zorganizowała 28 października specjalne spotkanie dla dziennikarzy, na którym poinformowała między innymi, że zaapeluje do Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o przyjrzenie się działaniom policji i prokuratury w tych sprawach, jak również o wspólne działania edukacyjne.

– Włączanie się policji i prokuratury w pracę lekarzy, którzy działają zgodnie z procedurami, budzi w nas niepokój. To daje zły przekaz społeczeństwu, że każdą podjętą zgodnie z prawem decyzję można podważyć – powiedziała prezes ORL dr n. med. Marzena Ksel-Teleśnicka.

Podkreśliła, że śledczy nie mogą uniemożliwiać lekarzom wykonywania zawodu.

Zwróciła także uwagę, że na oddziałach intensywnej terapii jest niewiele łóżek i jeżeli ktoś, kto – z prawnego i biologicznego punktu widzenia – zmarł, zajmuje łóżko, to cierpi inna osoba, która potrzebuje tego łóżka.

Medycyna oparta na strachu

ORL zaapelowała do ministerstw ma poprosić również o podjęcie działań edukacyjnych.

– Wierzymy, że większość takich postępowań rodzin bierze się z niewiedzy, ale i z braku zaufania do lekarzy – powiedziała prezes ORL, dodając, że od ponad 20 lat OIL obserwuje rosnący hejt wobec lekarzy oraz podkopywanie autorytetu zawodu lekarza.

Prezes zaznaczyła, że zgodnie z prawem tylko lekarz jest uprawniony do stwierdzenia zgonu.

– Jeżeli prokurator może listem powstrzymać tę decyzję, jeżeli można wysłać policjanta z pałką, który będzie straszył lekarzy, to mnie to przypomina rodzaj rodzącej się anarchii – oceniła Ksel-Teleśnicka.

Zdaniem sekretarz Komisji Etyki Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie dr n. med. Teresy Weber-Lipiec medycyna w ostatnich latach oparta jest „na strachu”.

Przypomniała, że niegdyś to lekarz podejmował decyzje o leczeniu i wspomniała o „doktorze Google” – pacjenci sami szukają w internecie informacji, nie zawsze prawdziwych, o chorobach i np. sugerują lekarzowi sposób leczenia.

– Powinniśmy opierać się na medycynie opartej na faktach, procedurach. Są wytyczne – zaznaczyła sekretarz.

Stwierdzenie śmierci mózgu

Zdaniem konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii dr n. med. Łukasza Nowaka, wydaje się, że koncepcja śmierci mózgu budzi u części osób wątpliwości i niejasności. Przyczyną tego jest, według lekarza, niewiedza o tym, jak długo, jak dokładnie i jak starannie opracowano procedury, pozwalające stwierdzić śmierć mózgu, a tym samym zgon człowieka. Przyczyną wątpliwości części osób może być też, zdaniem konsultanta, brak zaufania do lekarzy i do medycyny.

Ekspert podkreślił, że koncepcja ta była opracowywana przez dziesiątki lat, potwierdzona licznymi badaniami w różnych krajach.

Procedura stwierdzenia śmierci mózgu została opisana w obwieszczeniu ministra zdrowia w 2019 r., a wcześniej w latach 80.

Stwierdzenie śmierci mózgu odbywa się dwuetapowo. Najpierw lekarz w drodze badań obrazowych stwierdza ciężkie, nieodwracalne uszkodzenie mózgu, obejmujące też pień mózgu. W tym samym etapie lekarz wyklucza odwracalne przyczyny stanu śpiączkowego. Potem jeszcze następuje czas obserwacji klinicznej.

Drugi etap procedury to potwierdzenie śmierci mózgu przez komisję złożoną z anestezjologa lub neonatologa oraz neurologa lub neurochirurga. Komisja dwukrotnie przeprowadza badania potwierdzające śmierć mózgu. W nietypowych sytuacjach na koniec przeprowadzane są jeszcze badania dodatkowe.

Menedzer Zdrowia twitter

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie OIL w Krakowie policja prokuratura Miechów Zakopane stwierdzenie śmierci mózgu Marzena Ksel-Teleśnicka Teresa Weber-Lipiec Łukasz Nowak