Wyślij
Udostępnij:
 
 
Spór o „tępe dyżury”. Czy to krok w stronę rozsądku, czy oszczędzanie za wszelką cenę
 
Działy: Aktualności
Trwa debata na temat zwolnienia szpitali z obowiązku dyżurowania 24 dni na dobę, 7 dni w tygodniu. Powrócić ma podział na dyżury na ostre i tępe – a sąsiadujące z sobą szpitale wymieniałyby się tymi pierwszymi.
Przypomnijmy: posiadanie SOR i praca przez okrągły rok 24 godziny na dobę były jednym z kryteriów przyjęcia do sieci. Chcąc nie chcąc – szpitale zdecydowały się na ten krok.

Przede wszystkim z powodu braków kadrowych – przestały wyrabiać. Dochodzi do tego kolejny argument – trzymanie po pełną parą wszystkich szpitali w mieście nie ma sensu, nie ma takich potrzeb. Ministerstwo zaczęło rozważać wycofanie się z warunku pracy przez okrągły rok 24 godziny na dobę.

Przeciwnicy podnoszą, że odbędzie się kosztem pacjenta. O komentarz poprosiliśmy ekspertów.

Jarosław J. Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali:
- To oczywiste, że w obecnej sytuacji finansowej i kadrowej szpitali trzeba szukać sposobów na racjonalizację sposobu prowadzenia dyżurów. Nie ma potrzeby utrzymywania pod pełną parą bez przerwy wszystkich bloków operacyjnych i pracowni skomplikowanej diagnostyki w mieście.

Co innego, gdy chodzi o pomoc doraźną, podstawowy poziom zabezpieczenia, gdzie zapotrzebowanie jest ogromne. Sądzę, że utrzymanie takiego poziomu jest niezbędne jeśli nie w każdym, to prawie każdym szpitalu.

Maciej Biardzki, ekspert ochrony zdrowia:
- Do pewnego stopnia ma sens rozdzielenie dyżurów na tępe i ostre. Tyle, że sens ten dotyczy wielkich szpitali, w których pomiędzy dyżurem tępym a ostrym istnieją istotne różnice zatrudnienia. W przypadku mniejszych szpitali, dyżurujących w odległości 30 km od siebie, jedynym benefitem może być redukcja dyżuru lekarza anestezjologa na bloku operacyjnym, choć nie wiem jak to się ma do przypadków nagłej potrzeby zabiegu u pacjenta już wcześniej hospitalizowanego.

Oprac. Bartłomiej Leśniewski
 
© 2018 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe