Tykający smutek
123RF
Co czwarty pacjent z depresją może cierpieć na jej okołodobowy wariant, wynikający z rozregulowania zegara biologicznego – ta grupa chorych słabiej reaguje na standardowe leki antydepresyjne i wcześniej doświadcza ciężkich objawów.
- Co czwarta osoba ze zdiagnozowaną depresją może cierpieć na jej okołodobowy wariant, w którym główną rolę odgrywa rozregulowany zegar biologiczny i tak zwany społeczny jet lag
- Zespół badawczy dowodzi, że pacjenci z tym podtypem posiadają odmienne podstawy biologiczne schorzenia, wykazując między innymi wyższe genetyczne ryzyko ADHD oraz specyficzny profil markerów stanu zapalnego
- Ta grupa chorych gorzej reaguje na standardowe leki antydepresyjne z grupy SSRI, a poważne objawy psychiatryczne pojawiają się u nich w znacznie młodszym wieku
Co czwarta osoba cierpiąca na depresję może mieć nowo zidentyfikowany podtyp tego schorzenia, wynikający z rozregulowania zegara biologicznego – czytamy w tekście „Systematic review of risk factors for violence in psychosis: 10-year update”1 opublikowanym w czasopiśmie „British Journal of Psychiatry”.
– Depresja nie jest jednolitym schorzeniem. Zrozumienie cech poszczególnych podtypów pozwala nam szybciej kierować pacjentów do terapii, które będą dla nich najskuteczniejsze – powiedziała współautorka badania Emiliana Tonini z Uniwersytetu w Sydney w Australii.
Badanie miało jednak pewne ograniczenia.
Niezależni eksperci zaznaczyli, że potrzeba dalszych analiz, zanim depresję okołodobową (ang. circadian subtype of depression) będzie można oficjalnie sklasyfikować jako odrębny podtyp.
Kryteria tej postaci zaburzenia przyjęte przez badaczy obejmują: poranną senność, przesunięcie pory snu na późniejszą, tak zwany społeczny jet lag (rozbieżność między zegarem biologicznym a społecznym harmonogramem), nadmierną senność w trakcie epizodów depresyjnych oraz sezonowość.
Przeprowadzono ankietę wśród ponad 11 tys. Australijczyków pochodzenia europejskiego, zmagających się z ciężką depresją. Uczestników pytano o nawyki związane ze snem, odczuwane zmęczenie oraz inne charakterystyczne objawy. Pobrano od nich również próbki śliny.
Naukowcy ustalili, że 2604 osoby spełniały co najmniej trzy ze wspomnianych wyznaczników depresji okołodobowej. Jak akcentują autorzy, w patogenezie nie chodzi wyłącznie o długość snu, ale przede wszystkim o jego rytm i regularność.
Zespół badawczy dowiódł także, że pacjenci z tym podtypem wykazują wyższe genetyczne ryzyko wystąpienia zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD – Attention Deficit Hyperactivity Disorder) oraz innych zaburzeń nastroju.
– Posiadają oni również szereg markerów metabolicznych i stanu zapalnego. Sugeruje to, że w przypadku depresji związanej z rytmem dobowym istnieją podstawy biologiczne, które znacząco różnią się od pozostałych form tego schorzenia – wskazała Emiliana Tonini.
Z analizy wynikało ponadto, że osoby cierpiące na ten wariant częściej doświadczały poważniejszych objawów ze strony zdrowia psychicznego. Pojawiały się one w młodszym wieku w porównaniu z pacjentami, u których depresja nie korelowała z cyklem dobowym.
Grupę tę cechowała również mniejsza podatność na standardowe leki przeciwdepresyjne, takie jak selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI – Selective Serotonin Reuptake Inhibitors), do których należy między innymi fluoksetyna. Prawdopodobnie w przypadkach tego podtypu skuteczniejsze mogą okazać się farmaceutyki ukierunkowane bezpośrednio na regulację rytmu okołodobowego.
Przypis:
Przeczytaj także: „Ból w głowie, głowa w plecach”, „Gdy nie śmieje się dziecko, nie śmieje się jego cały świat”, „Śmiertelne algorytmy”, „Presja online rośnie. Chodzi o zdrowie nastolatków”, „Psycholog szkolny to członek zespołu, który może uratować życie”, „Zabawa na dworze wspiera psychiczne zdrowie przedszkolaków” i „Gra o zdrową głowę”.

