Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Wiek biorczyni ma znaczenie

123RF

Komórki jajowe od młodych dawczyń nie eliminują całkowicie wpływu starzenia się macicy u kobiet po 49. roku życia.

  • Młoda komórka jajowa dawczyni nie eliminują w pełni wpływu wieku biologicznego matki – po 49. roku życia odsetek udanych zabiegów i żywych urodzeń zauważalnie spada
  • Granice biologiczne czy statystyka – choć badanie wskazuje na wyższe ryzyko poronień, to wciąż wyniki dające realną szansę na dziecko, a wiek macicy nie musi oznaczać nagłej utraty receptywności
  • Dlaczego ocena stanu naczyń, metabolizmu oraz indywidualne testy molekularne endometrium (takie jak REIA) są dla powodzenia ciąży ważniejsze niż sama data urodzenia pacjentki?

Najnowsze badania pozbawiają złudzeń – starsze kobiety mają mniejsze szanse na skuteczne leczenie niepłodności, nawet jeśli korzystają z komórek jajowych młodych dawczyń. Wyraźny spadek skuteczności procedury oraz wzrost ryzyka poronienia obserwuje się od około 49. roku życia. Zdaniem badaczy przyczyną mogą być związane z wiekiem zmiany w błonie śluzowej macicy (endometrium) – to wnioski z tekstu „Advanced maternal age independently affects live birth and increases miscarriage risk in donor oocyte cycles”1 opublikowanego w czasopiśmie „Human Reproduction”.

Dotychczas starzenie się układu rozrodczego postrzegano głównie jako problem dotyczący jajników. Zakładano, że zastąpienie oocytów pacjentki komórkami pobranymi od młodszych kobiet pozwala niejako „zresetować” biologiczny zegar rozrodczy.

Z przeanalizowanych danych dotyczących 1774 kobiet wynika jednak, że w grupie pacjentek w wieku 35–40 lat szansa na zajście w ciążę dzięki komórkom dawczyń i procedurze in vitro wynosiła 54 proc., podczas gdy u kobiet w wieku 49 lat i starszych spadała do około 43 proc. Odsetek żywych urodzeń zmniejszał się w tych grupach z 46 proc. do 32 proc., natomiast ryzyko poronienia wzrastało z 24 proc. do 38 proc.

Naukowcy podkreślają, że uzyskane wyniki nie powinny zniechęcać pacjentek do korzystania z tej metody.

– Wskaźniki powodzenia leczenia pozostają znaczące nawet w bardziej zaawansowanym wieku – zaznacza główna autorka badania, dr Beatrice Crestani z włoskiego ośrodka medycyny rozrodu wspomaganego.

Stanowisko to dzielą również polscy specjaliści.

– To ważne badanie, ale nie należy go interpretować jako dowodu na to, że po 49. roku życia macica nagle traci zdolność do przyjęcia zarodka. Autorzy przeanalizowali 2760 transferów u 1774 kobiet i wykazali związek wieku biorczyni z wynikiem leczenia. W najstarszej grupie odsetek żywych urodzeń na transfer spadł z 46,2 do 31,7 proc., a poronień wśród implantacji wzrósł z 24,2 do 37,6 proc. Wciąż są to jednak wyniki dające realną szansę na urodzenie dziecka – wskazuje prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA.

Warto sprostować, że podawane w prasie „dwukrotnie wyższe ryzyko poronienia” pochodzi ze skorygowanego ilorazu szans (OR = 2,07). Zdaniem ekspertów nie oznacza to, że surowe ryzyko wzrosło dokładnie dwukrotnie.

– Badanie ma charakter retrospektywny, pochodzi z jednego ośrodka i obejmuje wielokrotne transfery u części kobiet, czego nie uwzględniono w modelu statystycznym. Nie mierzono molekularnej receptywności ani biologicznego wieku endometrium, dlatego „starzenie się macicy” pozostaje jedynie hipotezą wyjaśniającą obserwację, a nie udowodnionym mechanizmem – wyjaśnia prof. Krzysztof Łukaszuk.

Kobiety poddające się procedurze powinny mieć świadomość, że komórki jajowe od dawczyń nie eliminują wszystkich skutków starzenia się organizmu.

– Młoda komórka jajowa w znacznym stopniu usuwa problem wieku oocytu, ale nie cofa zmian zachodzących w naczyniach, metabolizmie czy układzie odpornościowym pacjentki. Klinicznie nie powinniśmy jednak traktować wieku metrykalnego jako wyłącznego kryterium oceny. W praktyce oceniamy indywidualnie zarodek, dobór dawczyni, budowę jamy macicy, sposób przygotowania endometrium oraz jego funkcję. Wykonujemy między innymi test REIA analizujący molekularne cechy receptywności i immunoprofil endometrium, których w bazie IVI nie badano. W naszym materiale klinicznym nie obserwujemy tak wyraźnego załamania parametrów po określonych urodzinach. To pokazuje, jak istotna jest personalizacja terapii – podsumowuje prof. Krzysztof Łukaszuk.

Autorzy badania wyrażają nadzieję, że w przyszłości pojawią się metody pozwalające precyzyjniej przewidywać i ograniczać skutki starzenia się błony śluzowej macicy.

Przypis: 

  1. www.academic.oup.com/8727373.

Przeczytaj także: „Czy ciężarne mogą bez obaw sięgać po paracetamol?”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Doniesienia naukowe Aktualności
Tagi: in vitro leczenie niepłodności komórki jajowe dawstwo komórek jajowych dawczyni komórek jajowych wiek kobiety a ciąża ciąża po 40 ciąża po 45 roku życia zapłodnienie in vitro IVF macica endometrium starzenie się macicy rezerwa jajnikowa oocyt ESHRE INVICTA Beatrice Crestani Krzysztof Łukaszuk Menedżer Zdrowia