Wielkopolskie Porozumienie Zielonogórskie apeluje do Ministra Zdrowia o budowanie systemu ochrony zdrowia opartego na podstawowej opiece zdrowotnej
Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia Wielkopolskie Porozumienie Zielonogórskie przypomina, że celem systemu ochrony zdrowia jest poprawa sytuacji zdrowotnej obywateli. Jednak, aby ją usprawnić Wielkopolskie PZ upomina się o niebagatelizowanie roli podstawowej opieki zdrowotnej w systemie ochrony zdrowia.
Siódmego kwietnia 2011 roku po raz kolejny obchodziliśmy Światowy Dzień Zdrowia. Przy tej okazji Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia Wielkopolskie Porozumienie Zielonogórskie przypomina, że już w 1978 roku na konferencji w Ałma Acie ustalono, że najważniejszym elementem systemu ochrony zdrowia, który decyduje o kondycji zdrowotnej społeczeństwa, jest podstawowa opieka zdrowotna.
Opieka specjalistyczna i leczenie szpitalne - choć bardzo ważne - to jednak pełnią rolę drugorzędną. Dlatego zalecono wszystkim państwom należącym do WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) taką przebudowę swoich systemów ochrony zdrowia, aby wiodącą w nich rolę pełniła podstawowa opieka zdrowotna. W ślad za tym nakłady finansowe na podstawową opiekę zdrowotną powinny wynieść ok. 20% wszystkich środków przeznaczanych na świadczenia zdrowotne. W Polsce wskaźnik ten systematycznie spada i wynosi obecnie jedynie ok.12%. Nic dziwnego, że brakuje w Polsce lekarzy rodzinnych a średnia wieku tych, którzy jeszcze praktykują, przekracza 55 lat.
– Za sprawą kolejno nowelizowanych przepisów obniża się rangę lekarza rodzinnego. Ogranicza mu się kompetencję do leczenia i diagnozowania pacjentów, sprowadzając go do roli "przepisywacza recept" i "wystawiacza" kolejnych skierowań do poradni specjalistycznych i do szpitali. Konsekwencją takiej polityki zdrowotnej resortu zdrowia jest stale pogarszająca się jakość opieki zdrowotnej. Pacjentami, którzy chcą z niej skorzystać już teraz tkwić muszą w wielomiesięcznych kolejkach po świadczenia zdrowotne – komentuje doktor Bożena Janicka prezes Wielkopolskiego PZ.
Powołując się na Unię Europejską [karta Lubljańska – 1996 r.], jak i na Światową Organizację Zdrowia, które wskazują na podstawową opiekę zdrowotną, jako na najistotniejszy strategiczny element opieki zdrowotnej – Wielkopolskie PZ apeluje do Ministra Zdrowia o wdrożenie zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia i budowanie systemu ochrony zdrowia opartego na podstawowej opiece zdrowotnej, a nie na specjalistyce i lecznictwie szpitalnym.
Opieka specjalistyczna i leczenie szpitalne - choć bardzo ważne - to jednak pełnią rolę drugorzędną. Dlatego zalecono wszystkim państwom należącym do WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) taką przebudowę swoich systemów ochrony zdrowia, aby wiodącą w nich rolę pełniła podstawowa opieka zdrowotna. W ślad za tym nakłady finansowe na podstawową opiekę zdrowotną powinny wynieść ok. 20% wszystkich środków przeznaczanych na świadczenia zdrowotne. W Polsce wskaźnik ten systematycznie spada i wynosi obecnie jedynie ok.12%. Nic dziwnego, że brakuje w Polsce lekarzy rodzinnych a średnia wieku tych, którzy jeszcze praktykują, przekracza 55 lat.
– Za sprawą kolejno nowelizowanych przepisów obniża się rangę lekarza rodzinnego. Ogranicza mu się kompetencję do leczenia i diagnozowania pacjentów, sprowadzając go do roli "przepisywacza recept" i "wystawiacza" kolejnych skierowań do poradni specjalistycznych i do szpitali. Konsekwencją takiej polityki zdrowotnej resortu zdrowia jest stale pogarszająca się jakość opieki zdrowotnej. Pacjentami, którzy chcą z niej skorzystać już teraz tkwić muszą w wielomiesięcznych kolejkach po świadczenia zdrowotne – komentuje doktor Bożena Janicka prezes Wielkopolskiego PZ.
Powołując się na Unię Europejską [karta Lubljańska – 1996 r.], jak i na Światową Organizację Zdrowia, które wskazują na podstawową opiekę zdrowotną, jako na najistotniejszy strategiczny element opieki zdrowotnej – Wielkopolskie PZ apeluje do Ministra Zdrowia o wdrożenie zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia i budowanie systemu ochrony zdrowia opartego na podstawowej opiece zdrowotnej, a nie na specjalistyce i lecznictwie szpitalnym.