Aż 60 proc. PKB na ochronę zdrowia? Eksperci uważają, że to możliwe
– Zadbajmy o wspieranie przedsiębiorczości w sektorze opieki zdrowotnej i możliwość przeznaczania znacznie większych środków na ten sektor. A to będzie wymagało znacznie większego zaangażowania inicjatyw prywatnych – stwierdził Koen Torfs, ekspert w obszarze market access, podczas konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy.
- Za nami VI edycja konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy
- Drugiego dnia eksperci rozmawiali m.in. o przyszłości branży farmaceutycznej w Europie
- Zdaniem Koena Torfsa Stary Kontynent może zwiększyć swoją innowacyjność, wprowadzając rozwiązania podobne do tych, które obowiązują w Stanach Zjednoczonych
- Ekspert przywołał również koncepcję amerykańskiego ekonomisty Williama Baumola, zgodnie z którą nakłady USA na ochronę zdrowia w 2105 r. sięgną aż 60 proc. PKB (wzrost z poziomu 15 proc. w 2005 r.)
Koen Torfs w rozmowie z dr. Włodzimierzem Kubiakiem (w trakcie panelu „Drug Discovery, Reimbursement in Changing European Landscape”) mówił m.in. o obserwowanym w wielu krajach wzroście wydatków na ochronę zdrowia.
Wyjaśniając to zjawisko, powołał się na teorię opracowaną przez amerykańskiego ekonomistę Williama J. Baumola, opisaną w książce „The Cost Disease: Why Computers Get Cheaper and Health Care Doesn’t” z 2012 r. Autor ten ekstrapolował wydatki na ochronę zdrowia w USA. Pisał, że w 2005 r. Stany Zjednoczone przeznaczały na ten sektor 15 proc. PKB, a w 2105 r. będzie to 60 proc. PKB. Z czego ma wynikać ten wzrost?
Zgodnie z teorią amerykańskiego ekonomisty ochrona zdrowia należy do sektora tzw. usług osobistych. W przeciwieństwie do sektorów progresywnych (takich jak np. nowe technologie, gdzie rosną płace, ale rośnie też wydajność), w sektorze usług osobistych nie ma wzrostu wydajności (produktywności). Mamy jednak do czynienia ze wzrostem płac.
– Nawet jeśli w ochronie zdrowia zwiększy się liczbę zaawansowanych technologicznie urządzeń, to nie zmniejszy to liczby potrzebnych pracowników – tłumaczył Koen Torfs. – W ochronie zdrowia ludzi nie da się zastąpić maszynami – dodał.
Zdaniem Torfsa udział wydatków na opiekę zdrowotną rośnie i ta tendencja nadal się utrzyma.
Czy będzie nas stać na rosnące wydatki na ochronę zdrowia?
Zgodnie z teorią Williama Baumola będziemy w stanie pokryć rosnące wydatki, o ile PKB nadal będzie się zwiększało. – Jeśli samo PKB będzie rosło 2 proc. rocznie, w 2105 r. będzie osiem razy większe – ocenił Koen Torfs. Dlatego, mimo dużych nakładów na ochronę zdrowia, będziemy w stanie pokryć również wydatki na inne cele. – PKB będzie na tyle wyższe, że nadal będziemy mogli sobie pozwolić na te wszystkie inne rzeczy, które – szczerze mówiąc – mają mniejszą wartość niż postęp w dziedzinie opieki zdrowotnej – powiedział.
Koen Torfs tłumaczył, że w teorii społeczeństwo może sobie pozwolić na wyższe wydatki. – W praktyce to, co wstrzymuje postęp technologiczny, ogromne innowacje i znaczny wzrost dostępu do wszelkiego rodzaju usług zdrowotnych, polega na tym, że z różnych powodów chcemy, aby opieka zdrowotna była finansowana ze środków publicznych. I chcemy, żeby każdy obywatel miał równy dostęp do opieki zdrowotnej. Dlatego też, ilekroć mówimy o opiece zdrowotnej i innowacjach, mówimy: „Stop, nie rozbudowujmy tego, to będzie dużo kosztować. Opieka zdrowotna jest zbyt kosztowna” – mówił.
Ekspert dodał, że patrzymy na tę kwestię z perspektywy budżetu publicznego. – Tym samym ogromny potencjał w zakresie wprowadzania innowacji w ochronie zdrowia, potencjał, by rozwinąć gospodarkę, która mogłaby być najbardziej interesującą gospodarką w Europie, jest hamowany, bo nie mamy na to środków publicznych – ocenił.
Wywiad poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.
Porównanie polityki lekowej Europy i USA
Dr Włodzimierz Kubiak w rozmowie z Koenem Torfsem przypomniał, że większość innowacji, jeśli chodzi o branżę farmaceutyczną, rozwijana jest w Stanach Zjednoczonych. Europa pozostaje obecnie w tyle pod względem opracowywania nowych związków i nowych produktów. Zapytał, czy to właśnie system solidarnościowy ogranicza możliwość opracowywania nowych związków w Europie.
Torfs odpowiadając stwierdził, że innowatorom znacznie łatwiej jest zdobyć fundusze w USA, niż zdobyć pieniądze w Europie. Również ze względu na skalę rynku. Europa jest rozdrobniona, znacznie trudniej jest zdobyć fundusze. – A poza tym, jeśli pomyślimy o nowym europejskim ustawodawstwie, które jest wprowadzane, pojawia się też w nim takie podejście, że czerpanie zysków z opieki zdrowotnej jest czymś złym – przekazał.
Jako przykład podał dyskusje toczące się wokół rejestrowania leków na choroby rzadkie (np. dotyczące prób skrócenia okresów obowiązywania patentów). – Zasady stosowane w Europie przy rejestracji leków wstrzymują rozwój i innowacje – zauważył ekspert. W jego ocenie, jeśli chcemy, by Europa była bardziej dynamiczna w obszarze innowacji, powinniśmy wprowadzić u nas przynajmniej takie same zachęty, jak w Stanach Zjednoczonych. – Najlepiej można zmotywować do innowacji poprzez umożliwienie firmom ustalania dowolnej ceny. Podobnie jak w USA, gdzie ceny są ustalane dowolnie – powiedział.
Ekspert dodał, że swobodne ustalanie cen oznacza wysokie kwoty, ale oznacza też konkurencję. Jako przykład terapii, w przypadku której konkurencja przyniosła szybki spadek cen, podał leki na wirusowe zapalenie wątroby typu C. – Swobodne ustalanie cen sprzyja konkurencji, przyspiesza innowacje i skutkuje obniżeniem cen – podsumował.
Polityka lekowa Europy na tle rosnącej pozycji Chin
Jaką strategię powinna przyjąć Europa w kontekście rosnącej pozycji Chin? Zdaniem Koena Torfsa ważne jest, abyśmy mieli odpowiednie regulacje, które zachęcą przedsiębiorców w Europie do opracowywania produktów i które pozwolą usunąć przeszkody transgraniczne. – Trzeba stworzyć zachęty i struktury. Nie chodzi tylko o to, że trzeba zwiększyć innowacyjność w ochronie zdrowia. Trzeba też przekierować środki finansowe z innych sektorów do sektora opieki zdrowotnej – tłumaczył.
Stwierdził, że powinniśmy stworzyć systemy, dzięki którym można przeznaczyć znacznie więcej środków na opiekę zdrowotną, przekierowując pieniądze z innych sektorów. – W końcu nic nie jest ważniejsze niż opieka zdrowotna – podkreślił. – Zadbajmy o wspieranie przedsiębiorczości w sektorze opieki zdrowotnej i możliwość przeznaczania znacznie większych środków na sektor opieki zdrowotnej. A to będzie wymagało znacznie większego zaangażowania inicjatyw prywatnych – podsumował.
Koen Torfs – po ukończeniu studiów socjologicznych na Uniwersytecie w Leuven w Belgii pracował jako asystent naukowy na wydziale ekonomii stosowanej Uniwersytetu w Antwerpii, jako konsultant w firmie SGS Lifesciences w Waver oraz jako kierownik ds. ekonomiki zdrowia w Europejskiej Organizacji Badań i Leczenia Raka (EORTC) w Brukseli. W 1997 r. dołączył do firmy Johnson & Johnson. W 2025 r. opuścił ją i założył firmę The Tilted Walnut Tree Company, która zajmuje się m.in. doradztwem w zakresie dostępu do rynku dla twórców leków.
Dr n. med Włodzimierz Kubiak – spędził ponad 25 lat w przemyśle farmaceutycznym, zarządzając spółkami Johnson & Johnson w Polsce, Europie, Stanach Zjednoczonych, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Aktualnie jest niezależnym konsultantem działającym w branży farmaceutycznej, sprzętu medycznego, ochrony zdrowia, a także FMCG. Jest doradcą funduszy inwestujących w start-upy z branży medycznej, a także ekspertem Wirtualnego Instytutu Badawczego Łukasiewicz Port oraz Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Ukończył medycynę na Akademii Medycznej w Poznaniu, jest specjalistą w zakresie zdrowia publicznego. Doktoryzował się na Akademii Medycznej w Gdańsku.
Przeczytaj także: „Tak wytyczymy strategiczne kierunki w polityce lekowej”.
Więcej materiałów z VI edycji konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy po kliknięciu w poniższy baner.

