Diagnoza choroby Alzheimera na podstawie jednej kropli krwi?
| Tagi: | choroba Alzheimera, diagnostyka, biomarkery, krew |
Zdaniem badaczy metoda suchej kropli krwi ma potencjał, by poprawić dostęp do wczesnej diagnostyki choroby Alzheimera. Projekt DROP-AD zbadał możliwości takiej analizy.
Biomarkery z krwi zrewolucjonizowały wykrywanie patologii w chorobie Alzheimera (AD), oferując alternatywę dla kosztownych badań obrazowych i inwazyjnej punkcji lędźwiowej. Jednak nawet standardowe pobranie krwi wymaga wykwalifikowanego personelu medycznego oraz właściwego przechowywania próbek, ograniczając powszechność tych badań. Odpowiedzią na te wyzwania może być projekt DROP-AD, który bada potencjał diagnostyczny „suchej kropli” osocza i krwi pozyskiwanej z naczyń włosowatych.
W badaniu obejmującym 337 uczestników z siedmiu ośrodków porównano wyniki uzyskane z krwi włośniczkowej z tradycyjnymi próbkami żylnymi. Rezultaty okazały się niezwykle obiecujące zwłaszcza dla kluczowego biomarkera – fosforylowanego białka tau (p-tau217). Wyniki uzyskane z suchej kropli osocza wykazywały wysoką zgodność z pomiarami w osoczu. Co więcej, metoda ta ze znaczną dokładnością (AUC = 0.864) pozwalała przewidzieć wyniki, jakie uzyskano by drogą analizy płynu mózgowo-rdzeniowego, a stężenie biomarkerów rosło proporcjonalnie do stopnia zaawansowania choroby. Oprócz p-tau217, technika ta umożliwiła skuteczną detekcję innych ważnych wskaźników neurodegeneracji, takich jak GFAP czy neurofilamenty lekkie (NfL).
Potwierdzono również, że próbki pobrane samodzielnie przez pacjentów (bez nadzoru personelu) wykazywały wysoką zgodność z tymi pobranymi w warunkach kontrolowanych.
Choć przed wprowadzeniem testów do rutynowej praktyki konieczna jest standaryzacja procedur laboratoryjnych, metoda suchej kropli krwi ma potencjał, by poprawić dostęp do wczesnej diagnostyki choroby Alzheimera.
