Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Milena Motyl

3,5 mln zachorowań rocznie, ale śmiertelność spada

123RF

Choć do 2050 roku liczba zachorowań na raka piersi wzrośnie na świecie do 3,5 mln rocznie, najnowsza analiza pokazuje, że państwa rozwinięte wygrywają walkę o życie pacjentek. Dzięki badaniom przesiewowym i rewolucji w terapiach, w najbogatszych regionach śmiertelność spadła o niemal 30 procent.

Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem u kobiet. Według najnowszego raportu opublikowanego przez „Lancet Oncology” w 2023 r. wykryto 2,3 mln przypadków raka piersi na świecie i odnotowano 764 tys. zgonów. Na ten nowotwór przypadało co czwarte zachorowanie onkologiczne.

Według Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce rak piersi co roku wykrywany jest u około 20 tys. kobiet. Z chorobą tą żyje mniej więcej 140 tys. Polek, a mediana wieku to 63 lata. Zwiększa się jednak liczba zachorowań przed 40. rokiem życia.

Dysproporcje w wykrywaniu raka we wczesnym stadium 

W USA i Unii Europejskiej dobre efekty przynosi wczesne wykrywanie raka piersi u kobiet, do czego przyczyniły się badania przesiewowe przy użyciu mammografii i USG oraz ogromny postęp w terapii. Dzięki temu w latach 1990–2023 w krajach o wysokich dochodach śmiertelność z powodu tego nowotworu – mimo wzrostu zachorowań – zmniejszyła się o prawie 30 proc.

Odwrotna tendencja jest w krajach o najniższych dochodach. Z badań prowadzonych w ramach „Global Burden of Disease Study 2023” wynika, że w tych państwach śmiertelność z powodu raka piersi u kobiet w tym samym okresie zwiększyła się aż dwukrotnie. Głównym powodem jest zbyt późne wykrywanie tej choroby.

Największa śmiertelność z powodu raka piersi występuje w Afryce Subsaharyjskiej, gdzie w latach 1990–2023 zwiększyła się ponaddwukrotnie.

– Umieralność z powodu raka zależy od tego, w jakim kraju żyjesz – stwierdziła w wypowiedzi dla stacji CNN dr Kamal Menghrajani, onkolog z Massachusetts General Hospital, która nie uczestniczyła w badaniach opublikowanych przez „Lancet Oncology”.

Jej zdaniem tak oczywiście nie powinno być. – Wszędzie należy zapewnić odpowiednią infrastrukturę oferującą pacjentom onkologicznym terapię oraz wsparcie przez cały okres leczenia – podkreśliła. Specjalistka wskazała głównie na dostęp do chirurgii onkologicznej, radioterapii i chemioterapii. Tymczasem w 2020 r. zaledwie połowa krajów afrykańskich dysponowała jakąkolwiek radioterapią.

Różnice w efektach leczenia 

– Skutek jest taki, że nawet gdy rak piersi częściej jest wykrywany, to w krajach o niskich dochodach nie ma możliwości zaoferowania odpowiedniego leczenia – zaznaczyła amerykańska onkolog. Przyznała też, że w wielu krajach wciąż niedostateczna jest świadomość zagrożenia rakiem piersi oraz zbyt słabo rozwinięta profilaktyka, w tym przesiewowe badania mammograficzne.

Nawet w USA są duże dysproporcje w efektach leczenia raka piersi. Z raportu wynika, że wśród Afroamerykanek śmiertelność z powodu tego nowotworu jest o 40 proc. większa w porównaniu z białymi Amerykankami. – Także w naszym kraju mamy jeszcze wiele do zrobienia, by zapewnić odpowiednią opiekę onkologiczną niezależnie od statusu społecznego-ekonomicznego pacjenta, jego rasy oraz innych uwarunkowań – zaznaczyła dr Menghrajani.

Przeczytaj także: „Rak piersi to nie wyrok, ale ważna jest profilaktyka”.

Onkologia subskrybuj newsletter

Źródło:
PAP
Działy: Aktualności w Onkologia Aktualności
Tagi: rak piersi kobieta kobiety nowotwór badania profilaktyka leczenie zachorowalność raport Unia Europejska