Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Maria Krzos
Źródło: PAP

Mammografia wykryje nowotwór piersi, zanim da on przerzuty

123RF

– Nowotwór piersi najczęściej rośnie niezauważony, jednak badanie co dwa lata wystarczy, by wykryć go, zanim da przerzuty – powiedział dr n. med. Wojciech Rudnicki, radiolog piersi, przewodniczący Sekcji Diagnostyki Obrazowej Piersi Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego, przypominając, że USG nie jest wystarczającą formą profilaktyki.

Od lat zbyt mało Polek bada piersi – zaalarmował dr Rudnicki. W rozmowie z PAP przypomniał, że darmowa mammografia przysługuje kobietom w wieku od 45 do 74 lat i nie potrzeba na nią żadnego skierowania. Sam proces diagnostyczny wygląda następująco: jeśli pierwsze badanie wzbudzi niepokój lekarzy, pacjentka jest kierowana na szczegółowe badania, takie jak dodatkowa mammografia i USG, a w razie konieczności – także na biopsję.

USG nie ma udowodnionej skuteczności jako samodzielny skrining

Jak powiedział dr Rudnicki, istotnym problemem jest powszechne przekonanie, że badanie USG jest wystarczającą formą profilaktyki. – USG piersi nie ma udowodnionej skuteczności jako samodzielny skrining. Upewnianie pacjentek w tym błędnym przekonaniu obniża frekwencję na badaniach mammograficznych – podkreślił. W jego opinii kolejną kluczową barierą jest lęk – nawet w dużych ośrodkach miejskich (powyżej 100 tysięcy mieszkańców) pacjentki rezygnują z mammografii ze strachu, karmiąc się szkodliwym mitem, jakoby to badanie mogło wywołać raka piersi.

– O bólu najczęściej mówią osoby, które nie miały badania. Obliczono, że ucisk na pierś podczas mammografii to ok. 12 kilogramów – tyle waży niewielki piesek, którego często bierze się na ręce – podkreślił dr Rudnicki. Jak wyjaśnił, ucisk podczas badania jest bardzo ważny, bo zmniejsza dawkę promieniowania potrzebną do uzyskania obrazu, pozwala ustabilizować piersi i sprawia, że mniejsze struktury stają się lepiej widoczne.

Dostęp do mammografii dla kobiet z mniejszych miejscowości

W większości polskich miast badanie jest w pełni dostępne stacjonarnie. – Oczywiście są miejsca, gdzie najbliższy stacjonarny mammograf jest, powiedzmy, oddalony o 50, 60 kilometrów, ale w Polsce działa rozbudowana sieć mammobusów – powiedział ekspert. 

Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, kobiety z mniejszych miejscowości mogą zaprosić taki mammobus do miejsca zamieszkania – warunkiem jest zebranie grupy kobiet chętnych do wykonania badania. Jak zapewnił radiolog, maszyny, które są montowane w mammobusach, spełniają wszystkie wymogi.

Przygotowanie do badania jest bardzo proste – należy pamiętać o jednej rzeczy: tego dnia nie używamy antyperspirantów, które posiadają w składzie sole różnych metali – w niektórych przypadkach mogą one imitować raka piersi. Radiolog podkreślił, że na badanie najlepiej założyć bluzkę i spodnie (pacjentki zdejmują górną część ubrania). 

Zapytany o to, czy implanty piersi są przeciwwskazaniem, dr Rudnicki uspokoił, że badanie jest jak najbardziej możliwe i bezpieczne – po prostu wykonuje się je w specjalnym protokole (zdjęcia wykonuje się z objęciem całego implantu i większej części piersi, ale z mniejszym uciskiem, żeby nie uszkodzić implantu oraz kolejne ujęcia z uciśnięciem jedynie części tkankowej piersi).

Jak wyjaśnił specjalista, promieniowanie jonizujące ma pewien wpływ na organizm, jednak zysk z wykonania mammografii, czyli istotne zmniejszenie ryzyka zgonu wywołanego rakiem piersi, jest znacznie wyższy niż skutki uboczne badania. – Mammografię profilaktyczną należy wykonywać co dwa lata. Nowotwór piersi najczęściej rośnie niezauważony, jednak badanie co dwa lata wystarczy, by wykryć go, zanim da przerzuty. Pomiędzy badaniami pamiętajmy o wykonywaniu samobadania piersi własnymi rękami – zaapelował dr Rudnicki.

Jak zachęcić społeczeństwo do diagnostyki?

Minister zdrowia 28 maja podkreśliła, że resort planuje intensywnie zachęcać pacjentów do diagnostyki. – Profilaktyka nigdy nie była w obrębie naszych rozważań co do jakichkolwiek ograniczeń. Natomiast cały czas niepokoi brak zainteresowania pacjentów badaniami profilaktycznymi – powiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda.

Z przedstawionych przez nią danych wynika, że z mammografii korzysta zaledwie 33 proc. pacjentek. W przypadku raka szyjki macicy (którego wykrywa cytologia) wskaźnik ten wynosi dramatyczne 12 proc., a raka jelita grubego (kolonoskopia) – 15 proc. – To zdecydowanie za mało. Od kilku miesięcy zastanawiamy się, co możemy zrobić, by zachęcić społeczeństwo do korzystania z badań – powiedziała szefowa MZ. 

Przeczytaj także: „Potrójnie ujemny rak piersi – nowe możliwości leczenia”.

Onkologia subskrybuj newsletter

Działy: Aktualności w Onkologia Aktualności
Tagi: rak piersi mammografia badania profilaktyczne Wojciech Rudnicki Jolanta Sobierańska-Grenda