Leczenie raka płuca. Ministerstwo Zdrowia przebuduje program B.6
Ministerstwo Zdrowia
Ministerstwo Zdrowia kontynuuje prace na rzecz poprawy diagnostyki i leczenia raka płuca. Jednym z głównych elementów zmian jest uproszczenie programu lekowego B.6, który obecnie obejmuje około 40 schematów terapeutycznych stosowanych na różnych etapach choroby. Modyfikacja programu ma zapewnić pacjentom równy dostęp do wysokiej jakości opieki medycznej.
Jak przekonuje resort zdrowia, priorytetem jw zakresie leczenia raka płuca jest zwiększenie dostępu do nowoczesnych terapii, ich szersze wykorzystanie na wcześniejszych etapach choroby, uproszczenie programu lekowego B.6 oraz dalsze wzmacnianie profilaktyki i wczesnego wykrywania tego nowotworu.
– Chcemy wykorzystywać wszystkie możliwości, które daje nam dziś medycyna – od profilaktyki i wcześniejszego wykrywania choroby, przez leczenie operacyjne i okołooperacyjne, po nowoczesne terapie. Zależy nam na tym, aby coraz więcej pacjentów mogło być skutecznie leczonych, również z intencją wyleczenia. Dlatego wspólnie z ekspertami rozwijamy rozwiązania, które mają przełożyć się na poprawę wyników leczenia – podkreśliła wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk 10 sierpnia podczas spotkania z mediami.
Prostszy program lekowy
Jednym z głównych zmian jest przebudowa programu lekowego B.6 dotyczącego leczenia raka płuca. Program obejmuje około 40 schematów terapeutycznych stosowanych na różnych etapach choroby. Przygotowana modułowa konstrukcja ma zwiększyć jego przejrzystość, ujednolicić zasady stosowania terapii oraz ułatwić lekarzom kwalifikację pacjentów i interpretację zapisów.
Prof. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej zwrócił uwagę, że wszystkie wprowadzane zmiany mają jeden wspólny cel – ułatwić pacjentom leczenie, a lekarzom pracę. Podkreślił, że równie ważne jak dostęp do nowych leków są zmiany organizacyjne, modyfikacje dotyczące stosowania immunoterapii oraz uproszczenie zasad programu lekowego, dodając, że program powinien być przyjazny zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów, a jego zapisy łatwe do interpretacji i racjonalne m.in. w zakresie wykonywania badań kontrolnych.
Rak płuca może być leczony skuteczniej
Ważnym kierunkiem zmian jest szersze wykorzystanie nowoczesnych terapii na wcześniejszych etapach raka płuca. Do programu wprowadzono kolejne opcje terapeutyczne, w tym stosowane w leczeniu okołooperacyjnym - przed zabiegiem chirurgicznym lub po nim. Dla części odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów oznacza to możliwość leczenia z intencją radykalną. Ma to zwiększyć odsetek chorych kierowanych na leczenie radykalne we współpracy z torakochirurgią (chirurgia klatki piersiowej), co poprawi wskaźniki pięcioletnich przeżyć.
– Dziś rak płuca może być leczony skuteczniej. Kluczowe jest, aby właściwy pacjent otrzymał właściwe leczenie na odpowiednim etapie choroby. Temu mają służyć standaryzacja postępowania i zmiany w programie lekowym – powiedział prof. dr hab. n. med. Rodryg Ramlau, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.
Jak wyjaśnił, przy tak ogromnej rozpiętości możliwości terapeutycznych konieczna jest kompleksowa przebudowa programu. – Aby pacjenci we wszystkich ośrodkach w Polsce byli leczeni w porównywalny sposób, musimy zapewnić pełną przejrzystość i standaryzację – podkreślił.
– W Polsce metodami chirurgicznymi z szansą na całkowite wyleczenie leczy się wciąż nie więcej niż 20 proc. chorych – to stanowczo za mało – przyznał prof. Ramlau.
W latach 2026–2027 kluczowym celem Ministerstwa Zdrowia w walce z rakiem płuca będzie wcześniejsze wykrywanie choroby oraz stworzenie pacjentom szybszej i lepiej zorganizowanej opieki. Zmiany opierają się na dwóch filarach: wprowadzeniu darmowych badań profilaktycznych tomografem komputerowym (NDTK) dla osób z grupy ryzyka oraz utworzeniu specjalistycznych ośrodków leczenia raka płuca (Lung Cancer Units). Wprowadzenie modelu Lung Cancer Units ma skrócić ścieżkę diagnostyczną pacjentów – obecnie od wystąpienia objawów do postawienia diagnozy mijają średnio 4 miesiące.
– Postanowiliśmy spróbować innego podejścia do leczenia raka płuca i skoncentrować się na możliwości wyleczenia tego schorzenia – a jeśli nie całkowitego wyleczenia, to na znacznym zwiększeniu przeżywalności pacjentów – podkreśliła Katarzyna Kacperczyk.
Wakacje terapeutyczne
Resort wdroży także wakacje terapeutyczne w terapii raka płuca – rozwiązanie znane z leczenia czerniaka.
W dotychczasowym systemie pacjenci z zaawansowanym rakiem płuca musieli przyjmować leki bez przerwy, tak długo, jak to tylko było możliwe. Pacjent będzie mógł przyjmować nowoczesne leki (tzw. immunoterapię) maksymalnie przez 2 lata — bo właśnie taki czas okazał się najskuteczniejszy i bezpieczny w badaniach medycznych. Po tym czasie leczenie zostanie wstrzymane, dając organizmowi odpocząć od działań niepożądanych.
Większe szanse na wyleczenie
– Zaczynamy w pełni wykorzystywać możliwości, jakie dają nam nowoczesne terapie oraz leczenie okołooperacyjne prowadzone z intencją wyleczenia. Chcemy konsekwentnie wprowadzać rozwiązania, które są potrzebne pacjentom, i wspólnie z ekspertami organizować leczenie tak, aby jak najlepiej wykorzystywać ich potencjał. Jednocześnie nie możemy zapominać o profilaktyce i wczesnym wykrywaniu choroby. Połączenie tych działań daje nam największą szansę na poprawę wyników leczenia raka płuca w Polsce – podsumowała wiceszefowa resortu zdrowia.
Przeczytaj także: „Nie ma skutecznego leczenia raka płuca bez diagnostyki molekularnej”, „Nowe taryfy w pulmonologii – kompleksowe zmiany, jakich jeszcze nie było ”
