Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Maria Krzos
Źródło: PAP

Polska w czołówce leczenia czerniaka

123RF

W ciągu ostatnich ośmiu lat przeżywalność pacjentów z czerniakiem zwiększyła się o 20 proc. Średnia przeżyć w naszym kraju jest nieco wyższa, niż wynosi średnia w Unii Europejskiej. Niestety, zachorowalność na ten nowotwór cały czas wzrasta.

O sukcesach i wyzwaniach związanych z leczeniem czerniaka w Polsce mówili specjaliści podczas konferencji prasowej inaugurującej obchody 15. Tygodnia Świadomości Czerniaka, organizowane przez Akademię Czerniaka. W ich ocenie kampania ta ma ogromne zasługi w edukowaniu społeczeństwa na temat czerniaka, który jest stosunkowo rzadkim, ale najgroźniejszym nowotworem skóry.

– Zachorowalność na czerniaka stale nam rośnie. To pokazuje, że ochrona przed słońcem nie jest cały czas mocną stroną Polaków. Dobra wiadomość jest taka, że mamy bardzo dużą poprawę przeżyć – powiedział przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie oraz przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Statystyki dają nadzieję

Z danych, które przedstawił specjalista, wynika, że obecnie trzy lata przeżywa 90 proc. pacjentów z czerniakiem. – To naprawdę bardzo dobry wynik. W ciągu ostatnich ośmiu lat przeżywalność pacjentów z tym nowotworem wzrosła o 20 proc. Mamy w tej chwili średnią troszkę wyższą niż w całej Unii Europejskiej – podkreślił prof. Rutkowski.

Dodał, że bardzo dobrą wiadomością jest również poprawa przeżyć w grupie mężczyzn chorych na czerniaka. – Mężczyźni to jest najtrudniejsza grupa, jeśli chodzi o profilaktykę oraz zgłaszanie się do lekarza. Ale coraz więcej panów zgłasza się do lekarza, żeby pokazać zmianę na skórze, część jednak tradycyjnie przyprowadzają partnerki – wymieniał ekspert.

Jego zdaniem poprawa przeżycia chorych na czerniaki jest efektem kampanii edukacyjnych – w zwłaszcza prowadzonej od 15 lat Akademii Czerniaka – dotyczących wczesnej diagnostyki nowotworów skóry, a także dostępności wysoce skutecznych nowych terapii, zwłaszcza z grupy immunoterapii, oraz leczenia okołooperacyjnego.

– To jest sukcesem realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej – ocenił prof. Rutkowski.

Dzięki zwiększaniu świadomości społecznej pacjenci częściej zgłaszają się na badania z czerniakami w stadium mało zaawansowanym.

Problem z dotarciem z edukacją do niektórych grup

Ze zgromadzonych danych wynika, że w ciągu ostatnich 5–6 lat średnia grubość czerniaków, z którymi pacjenci trafiają do lekarza, spadła o mniej więcej 1 mm. – To jest naprawdę dużo. W krajach Europy Zachodniej czerniaki mają średnio 0,8–0,9 mm, a w Polsce obecnie to jest teraz 1,3–1,4 mm. Gdy wiele lat temu zaczynałem pracę, niezwykłe było, gdy pacjent trafiał z czerniakiem o grubości poniżej 4 mm – stwierdził prof. Rutkowski.

Ekspert zaznaczył, że wciąż są grupy osób, do których nie udaje się dotrzeć z edukacją. – Są to starsi mężczyźni, u których w momencie diagnozy czerniaki wciąż są grubsze, ale jest to mały odsetek i nie zwiększa się – podkreślił.

Prof. Grażyna Kamińska-Winciorek, kierownik Zespołu ds. Raka i Czerniaka Skóry w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym, Oddział w Gliwicach, zwróciła uwagę, że obecnie czerniaki o średniej większej grubości są wykrywane u pacjentów z Ukrainy.

Zmiany w organizacji leczenia i nowe terapie

Na sukces leczenia czerniaka w Polsce wpłynęły też właściwe decyzje refundacyjne oraz organizacja leczenia chorych – zwrócił uwagę prof. Rutkowski. Obecnie pacjenci z zaawansowanym czerniakiem mają bardzo dobry dostęp do innowacyjnych terapii.

– Od zeszłego roku mamy możliwość stosowania leczenia przedoperacyjnego (tzw. neoadjuwantowego) u chorych na czerniaka z przerzutami do węzłów chłonnych. To jest też bardzo ważne, ponieważ istotnie wydłuża czas przeżycia bez nawrotu choroby. Polska była 11. krajem na świecie, który to wprowadził. My nie potrafimy się takimi rzeczami chwalić – zaznaczył onkolog.

Podkreślił, że w Polsce działa 35 ośrodków, które leczą chorych na zaawansowanego czerniaka wszystkimi dostępnymi terapiami innowacyjnymi. Z danych z 2024 r. wynika, że nowe terapie otrzymało niemal 4 tys. pacjentów. – Istnienie sieci tych 35 ośrodków ma sens, ponieważ są one dobrze rozmieszczone i mają doświadczenie w leczeniu chorych na zaawansowanego czerniaka – powiedział prof. Rutkowski.

Prof. Kamińska-Winciorek podkreśliła, że mimo sukcesu wciąż konieczna jest intensywna edukacja społeczeństwa na temat czerniaka i raków skóry. Z badań niemieckich wynika bowiem, że po dwóch latach od przerwania kampanii edukacyjnej poziom świadomości społecznej na temat tych chorób wraca do stanu wyjściowego. – To, co robimy, ma sens, ale musi być robione długofalowo – podsumowała specjalistka.

Przeczytaj także: „Kiedy znamię to czerniak?”.

Onkologia subskrybuj newsletter

Działy: Aktualności w Onkologia Aktualności
Tagi: czerniak nowotwór Piotr Rutkowski Grażyna Kamińska-Winciorek