Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Maria Krzos
Źródło: PAP

Te objawy neurologiczne mogą mieć związek z glejakiem

123RF

Nowe, postępujące objawy neurologiczne, takie jak napad padaczkowy, zaburzenia mowy, niedowład lub osłabienie kończyny, zaburzenia pamięci, koncentracji czy zmiany osobowości, mogą być objawem guza mózgu, glejaka – przypomina prof. Karol Wiśniewski, neurochirurg.

– Ze względu na agresywny przebieg glejaka oraz niekorzystne rokowanie kluczowe znaczenie mają wczesne rozpoznanie pierwszych objawów neurologicznych, szybkie przeprowadzenie diagnostyki oraz niezwłoczne wdrożenie leczenia – podkreślił dr hab. Karol Wiśniewski z Kliniki Neurochirurgii i Onkologii Układu Nerwowego, prof. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jego zdaniem może to mieć wpływ na rokowania pacjentów oraz ich jakość życia.

Częściej chorują mężczyźni 

Według najnowszej klasyfikacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO 2021) glejaki stanowią grupę nowotworów wywodzących się z komórek glejowych lub ich prekursorów w ośrodkowym układzie nerwowym. Obecnie ich klasyfikacja opiera się nie tylko na obrazie mikroskopowym, ale również na cechach molekularnych guza, takich jak mutacje genu IDH czy współdelecja chromosomów 1p/19q. WHO klasyfikuje glejaki według stopnia złośliwości, zaliczając je do czterech grup.

– Glejaki należą do rzadkich nowotworów, ale są najczęstszą grupą pierwotnych nowotworów złośliwych mózgu – zaznaczył prof. Wiśniewski.

Według najnowszych danych Krajowego Rejestru Nowotworów każdego roku w Polsce rozpoznaje się około 2375 nowych przypadków nowotworów mózgu, z czego około 75 proc. stanowią glejaki, czyli około 1780 nowych zachorowań rocznie. Ryzyko rośnie z wiekiem Glejak może wystąpić w każdym wieku, jednak najczęściej chorują osoby dorosłe między 45. a 70. rokiem życia.

Ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem i jest najwyższe u osób w siódmej i ósmej dekadzie życia. Dotyczy to zwłaszcza najbardziej agresywnej postaci choroby, jaką jest glioblastoma. Mężczyźni chorują częściej niż kobiety. W przypadku glioblastomy zachorowalność u mężczyzn jest około 1,5 raza wyższa niż u kobiet. Choć glejaki występują także u dzieci, są to często inne typy biologiczne niż te obserwowane u dorosłych.

Nie ma jednego, specyficznego objawu glejaka

–  Nie istnieje jeden charakterystyczny, wczesny objaw glejaka, który pozwalałby niezawodnie wykryć chorobę na początku jej rozwoju. W przeciwieństwie do niektórych nowotworów nie ma też badań przesiewowych, umożliwiających wykrywanie glejaka u osób bezobjawowych – poinformował prof. Wiśniewski.

Pierwsze symptomy są często niespecyficzne i mogą przypominać wiele znacznie częstszych schorzeń, takich jak migrena, napięciowe bóle głowy, przemęczenie, depresja czy zaburzenia pamięci związane z wiekiem. Z danych epidemiologicznych wynika, że ból głowy z porannym nasileniem, nudnościami i wymiotami występuje jedynie u niewielkiego odsetka chorych. – Większość pacjentów zgłasza bóle głowy przypominające typowe bóle napięciowe lub migrenę – wymieniał specjalista.

Co powinno wzbudzić czujność?

Zastrzegł zarazem, by nie wpadać w panikę z powodu samego bólu głowy. – Zdecydowana większość z nich nie ma związku z nowotworem mózgu. Znacznie większą uwagę należy zwrócić na nowe i postępujące objawy neurologiczne, szczególnie gdy pojawiają się po raz pierwszy w życiu lub stopniowo się nasilają – wyjaśnił prof. Wiśniewski.

Są to: pierwszy w życiu napad padaczkowy u osoby dorosłej, zwłaszcza bez wcześniejszej historii padaczki; nowe, postępujące zaburzenia mowy; narastający niedowład lub osłabienie kończyny; nowe zaburzenia pola widzenia; postępujące zaburzenia pamięci, koncentracji lub zmiany osobowości i zachowania; utrzymujące się zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej.

– Te objawy ogniskowego uszkodzenia mózgu wymagają pilnej diagnostyki neurologicznej i w praktyce klinicznej mają znacznie większą wartość diagnostyczną niż sam ból głowy – podkreślił specjalista.

Większość zachorowań na glejaka pojawia się sporadycznie, bez uchwytnej przyczyny. – Jedynym dobrze udokumentowanym środowiskowym czynnikiem ryzyka glejaków jest promieniowanie jonizujące. Dotyczy to przede wszystkim osób, które w przeszłości były poddawane radioterapii okolicy głowy. Takie przypadki są jednak rzadkie – podkreślił prof. Wiśniewski.

Dodał, że niewielki odsetek zachorowań związany jest z rzadkimi zespołami dziedzicznymi, takimi jak neurofibromatoza typu 1, zespół Li-Fraumeni czy zespół Turcota.

20 lat badań nie dostarczyło dowodów na negatywny wpływ telefonów komórkowych

Pomimo ponad 20 lat badań naukowych nie ma przekonujących dowodów na to, że korzystanie z telefonów komórkowych zwiększa ryzyko zachorowania na glejaka. Największe badania epidemiologiczne, takie jak INTERPHONE, nie potwierdziły wzrostu ryzyka zachorowania na glejaka u typowych użytkowników telefonów komórkowych.

– W 2024 roku Światowa Organizacja Zdrowia na podstawie przeglądu obejmującego ponad 60 badań epidemiologicznych stwierdziła, że obecne dowody nie wskazują na związek między używaniem telefonów komórkowych a nowotworami mózgu, w tym glejakami – przypomniał specjalista.

W jego ocenie, chociaż obecnie nie ma sposobu na skuteczne zapobieganie większości glejaków, to warto pamiętać o kilku zasadach: unikać niepotrzebnej ekspozycji na promieniowanie jonizujące, wykonywać badania obrazowe z użyciem promieniowania (np. tomografię komputerową) tylko wtedy, gdy istnieją wskazania medyczne oraz prowadzić zdrowy styl życia (mimo, że nie udowodniono, aby dieta, aktywność fizyczna czy suplementy zapobiegały glejakom).

Liczy się szybka reakcja na niepokojące objawy

– Najważniejsze jest nie tyle zapobieganie, ile szybka reakcja na niepokojące objawy neurologiczne. W przypadku glejaków wczesne rozpoznanie może umożliwić wcześniejsze rozpoczęcie leczenia i poprawić rokowanie – podkreślił prof. Wiśniewski.

W przypadku nowych lub narastających objawów neurologicznych pierwszym krokiem powinna być konsultacja z lekarzem rodzinnym (POZ) lub bezpośrednio z neurologiem. Lekarz na podstawie wywiadu i badania neurologicznego oceni, czy konieczna jest dalsza diagnostyka obrazowa mózgu.

– Najważniejszym badaniem diagnostycznym u osób, u których podejrzewa się glejaka, jest rezonans magnetyczny (MRI) mózgu z kontrastem, który pozwala dokładnie ocenić obecność i charakter zmiany. Tomografia komputerowa (TK) bywa wykonywana szybciej, zwłaszcza w stanach nagłych, ale ma mniejszą czułość niż rezonans – podkreślił specjalista.

Niektóre objawy – takie jak nagły atak padaczkowy, nagły niedowład ręki lub nogi, nagłe zaburzenia mowy, nagłe zaburzenia widzenia, gwałtownie narastające zaburzenia świadomości – wymagają pilnej konsultacji w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR) lub wezwania pogotowia.

– Leczenie glejaka jest zwykle wieloetapowe i zależy od rodzaju guza, jego lokalizacji, wieku pacjenta oraz stanu ogólnego chorego. Podstawą postępowania jest połączenie leczenia chirurgicznego, radioterapii i chemioterapii – podsumował prof. Wiśniewski.

Przeczytaj także: „Nowe metody podawania leku na złośliwego glejaka mózgu”

Neurologia subskrybuj newsletter

Działy: Aktualności w Onkologia Aktualności
Tagi: glejak guz mózgu objawy neurologiczne Karol Wiśniewski